×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 764

Podróżni, którzy ucieszyli się na wieść o tym, że w Chrzanowie pojawi się automat biletowy, muszą na razie obejść się smakiem. Wszystko wskazuje na to, że taki biletomat nieszybko zostanie zamontowany w przejściu podziemnym przy stacji Chrzanów Śródmieście. Jak zawsze na przeszkodzie stanęły formalności.

Na pomysł zainstalowania takiego urządzenia w stolicy powiatu wpadł Robert Maciaszek, wiceburmistrz Chrzanowa. Automat miał być alternatywą dla kasy biletowej,która od maja tego roku czynna jest tylko do godziny 13.15, a w weekend bilet można kupić już tylko u konduktora.

Biletomat miał zostać przeniesiony z dworca w Trzebini, gdzie obecnie znajdują się dwa takie urządzenia. Idealną lokalizacją okazał się tunel, który łączy ulicę Trzebińską z ulicą Zieloną. To optymalne rozwiązanie dla pasażerów, którzy podróżują w przeciwnych kierunkach. Dodatkowym atutem jest fakt, że miejsce jest monitorowane. Robert Maciaszek poinformował, że automat pojawi się najpewniej w połowie listopada.
- Taką informację dostałem w październiku od Dyrekcji Przewozów Regionalnych - tłumaczy wiceburmistrz. - Wszystkie procedury zostały dopełnione z naszej strony, zapewniono mnie wówczas, że pozostało jeszcze przeprogramowanie biletomatu - dodaje.

Dlaczego zatem automatu wciąż nie ma? Okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej złożona niż początkowo się wydawało.
- Pojawiły się tak zwane problemy zaszłościowe - mówi Barbara Węgrzynek, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych w Krakowie. Okazuje się, że trudno ustalić, do kogo prawnie należy działka, na której zamontowany ma być automat.
- Sprawa jest trudna dla nas, jako przewoźnika. Mamy już cały sprzęt i oprogramowanie, ale instalacja się przeciąga. Nie możemy porozumieć się z właścicielem działki i zawrzeć stosownych umów, a nie chcemy niczego robić bezprawnie. Mamy związane ręce - tłumaczy rzeczniczka.

Tymczasem w przejściu podziemnym zamiast biletu możemy kupić precle, sztuczną biżuterię czy buty. Podróżnym zostaje kupno w kasie lub u konduktora. Czy nie prościej byłoby pójść w ślady Trzebini, która zamontowała automaty tuż przy wejściu do dworcowej poczekalni?

Komentarze   
0 #1 yolla 2011-11-17 21:31
ale meta...
Cytować
0 #2 lol 2011-11-17 22:40
czy nie da sie coś zrobić z tym panem i jego kompanami odór potu wali na kilometr ---masakra
Cytować
0 #3 Ola; 2011-11-18 06:44
no bo ludzie starsi-zaznacza m że nie wszyscy oszczędzają na wodzie i mydle;-)
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.