Katastrofa Dromadera podczas pożaru lasu na Lubelszczyźnie - pilot nie przeżył

Katastrofa Dromadera podczas pożaru lasu na Lubelszczyźnie - pilot nie przeżył

FOT. KP PSP w Chrzanowie

W czasie walki z rozległym pożarem lasu w powiecie biłgorajskim doszło do katastrofy samolotu gaśniczego typu Dromader. Pilot zginął na miejscu, a ogień objął około 300 hektarów lasu. Akcja trwała całą noc i nadal angażuje setki strażaków, śmigłowce oraz samoloty.

Pożar wybuchł wczoraj na Lubelszczyźnie i szybko rozprzestrzenił się na duży obszar. W akcji gaśniczej bierze udział 101 zastępów i 372 strażaków, a także dodatkowo 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Nad terenem działa również 5 śmigłowców i 4 samoloty.

Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w RCB premier Donald Tusk poinformował o skali zdarzenia i tragedii, do której doszło w trakcie działań gaśniczych. Na miejscu jest minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który zdalnie uczestniczył w naradzie.

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej Wojciech Kruczek przekazał, że służby pracują w ścisłej koordynacji z komendantami i władzami lokalnymi. W działaniach uczestniczą też jednostki ochotnicze, a w sztabie są przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Policji oraz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska wskazała, że przez suszę sytuacja w lasach w całym kraju pozostaje bardzo trudna. RCB apeluje o ostrożność i nieużywanie ognia w lasach ani w ich sąsiedztwie.

To zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykły pożar może zamienić się w akcję prowadzoną na wielu frontach, z dramatycznym finałem i olbrzymim obciążeniem dla służb.

na podstawie: KP PSP w Chrzanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KP PSP w Chrzanowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.