Kosiniak-Kamysz stawia granicę dronom - armia ma mieć 500 tysięcy ludzi

Kosiniak-Kamysz stawia granicę dronom - armia ma mieć 500 tysięcy ludzi

FOT. PSP Chrzanów

Na PGE Narodowym w Warszawie minister obrony narodowej postawił sprawę ostro - wojska nie da się zbudować wyłącznie na dronach i sztucznej inteligencji. W centrum jego wystąpienia znalazły się czołgi, armatohaubice, obrona powietrzna, systemy antydronowe i wyszkolenie. Podczas Defence24 Days padł też cel rozpisany na lata - Polska ma dążyć do armii liczącej 500 tysięcy żołnierzy.

Władysław Kosiniak-Kamysz pojawił się 6 maja 2026 roku na konferencji branży obronnej Defence24 Days, która odbywa się już po raz dziewiąty. Organizatorzy przedstawiają ją jako największe w Europie Środkowo-Wschodniej spotkanie poświęcone obronności i bezpieczeństwu. W Warszawie zebrali się przedstawiciele rządu, administracji publicznej, dowódcy Wojska Polskiego, eksperci i środowisko przemysłu zbrojeniowego.

Szef MON podkreślał, że bezpieczeństwo zaczyna się od ludzi i ich zaangażowania. Mówił o żołnierzach, o budowie obrony cywilnej i o potrzebie reagowania na zmiany, które przyniosła wojna w Ukrainie.

  • Wszystko zaczyna się od nas samych. Nie ma bezpiecznej Polski bez ludzi, którzy są w to zaangażowani.

Wicepremier wskazał, że nowe technologie zmieniają sposób prowadzenia wojny, ale nie znoszą podstawowych filarów armii. Jak mówił, bez dronów, sztucznej inteligencji i taniego sprzętu wojskowego trudno dziś mówić o skutecznej adaptacji do pola walki. Jednocześnie zaznaczył, że bez klasycznego uzbrojenia i wyszkolenia armia nie utrzyma pełnych zdolności.

  • Nie da się zbudować armii wyłącznie dronowej. Bez czołgów, armatohaubic, tradycyjnego sprzętu, wozów dowodzenia i systemów łączności - to niemożliwe.

Kosiniak-Kamysz przedstawił też cel liczebny wojska. Zgodnie z jego deklaracją, do 2030 roku Polska ma osiągnąć poziom 500 tysięcy żołnierzy, w tym 300 tysięcy zawodowych i 200 tysięcy rezerwy wysokiej gotowości. Jak mówił, budżet na obronność sięga dziś 200 miliardów złotych. Wskazał też, że najbliższe miesiące mają zostać skupione na trzech kierunkach - dronach i systemach antydronowych, sztucznej inteligencji i rozpoznaniu satelitarnym oraz pociskach dalekiego, precyzyjnego zasięgu.

Minister mówił również o nowych formach zaangażowania w bezpieczeństwo państwa. Wymienił Legion Medyczny i Cyber Legion, podkreślając, że do projektu medycznego napłynęły setki zgłoszeń, a tysiące specjalistów IT wspiera bezpieczeństwo cyberprzestrzeni. W tym kontekście wskazał także na Dowództwo Transformacji i Szkolenia SZ, które odpowiada za wdrażanie nowego sprzętu i przygotowanie kadr.

  • Transformacja armii to także nowe struktury i nowe formy zaangażowania.

W wystąpieniu pojawił się też wątek działań przy granicy z Białorusią. Kosiniak-Kamysz przypomniał operację „Bezpieczne Podlasie”, prowadzoną wspólnie z MSWiA, i ocenił, że nielegalna migracja na granicy polsko-białoruskiej została skutecznie ograniczona.

Szef MON otworzył też pawilon słowacki wspólnie z ministrem obrony Republiki Słowacji. Później wziął udział w panelu poświęconym roli państw północno-wschodniej flanki NATO jako filaru bezpieczeństwa Europy. W rozmowie uczestniczyli także ministrowie obrony Słowacji, Łotwy i Estonii. Podczas dnia odbyły się również rozmowy bilateralne z szefami resortów obrony Estonii i Łotwy oraz otwarcie wystawy Sił Zbrojnych RP i Polskiego Przemysłu Obronnego.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że obecna sytuacja bezpieczeństwa wymaga przyspieszenia produkcji i większej niezależności przemysłowej. Mówił o lokowaniu produkcji w Europie, transferze technologii i potrzebie wsparcia ze strony Unii Europejskiej. W jego ocenie finansowanie nie powinno opierać się wyłącznie na pożyczkach, lecz także na grantach, bo ochrona wschodniej flanki pozostaje sprawą całej Wspólnoty.

To wystąpienie pokazuje, że w obronności nie ma już miejsca na spokojne czekanie, aż technologia sama rozwiąże problem. Stawka jest wyższa - chodzi o tempo, produkcję, ludzi i zdolność państwa do utrzymania wojska, które ma być jednocześnie nowoczesne i masowe.

na podstawie: KP PSP w Chrzanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (PSP Chrzanów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.