Powiat. Całodobowe dyżury lekarskie zostają w Libiążu

2 min czytania

- Udało się - cieszy się burmistrz Libiąża, Jacek Latko. W ramach obowiązującego od kwietnia kontraktu, pacjenci, którzy będą chcieli skorzystać z nocnego i świątecznego dyżuru lekarskiego, będą mogli to zrobić także w Libiążu. - Mieliśmy dziś w przychodni inspekcję Narodowego Funduszu Zdrowia, który nie wyraził sprzeciwu wobec propozycji, by dyżury pozostały także w Libiążu - wyjaśnia Sławomir Luboń, dyrektor Miejskiego Centrum Medycznego w Libiążu.

Przypomnijmy, że to właśnie MCM wygrało konkurs na obsługę nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W ramach kontraktu, wartego 1, 27 mln zł, libiąska lecznica będzie sprawować dyżury przez najbliższe pięć lat. Początkowo, miejscem udzielanych świadczeń, miał być wyłącznie budynek Zakładu lecznictwa Ambulatoryjnego w Chrzanowie, przy ulicy Sokoła. Z tą decyzją nie mógł pogodzić się Jacek Latko, burmistrz Libiąża. Jego interwencje przyniosły oczekiwany skutek i NFZ przystał na to, by nocne i świąteczne dyżury lekarskie były realizowane także w tej gminie. Szczęścia zabrakło natomiast Trzebini, gdzie od przyszłego miesiąca całodobowa opieka medyczna nie będzie realizowana. - Wartość finansowania nie pozwala na utrzymanie punktu w Trzebini, w takim wymiarze jak dotychczas - tłumaczy Luboń.

Przypomnijmy, że w ramach dyżurów pracować będzie troje lekarzy. Dwoje w Chrzanowie i jeden w Libiążu. Opieka medyczna realizowana będzie w ramach kontraktu z NFZ. Gmina nie może dołożyć do tego ani grosza. Niemniej, jak tłumaczy dyrektor MCM, może poczynić różnego rodzaju czynności, które sprawią, że sytuacja libiąskiej lecznicy będzie do strawienia z punktu widzenia finansowego. - Będziemy musieli partycypować w kosztach - mówi Jacek Latko. - Wyjdę na radę z propozycją zmniejszenia opłaty z tytułu dzierżawy nieruchomości. Na tak ważną kwestię, jak opieka medyczna, pieniądze muszą się znaleźć - podsumowuje burmistrz.

Autor: Strona główna