Lato, jako czas wysokich temperatur nie jest z pewnością wymarzoną porą roku dla mieszkańców miasta. Szczególnie pasażerowie, podróżujący komunikacją miejską muszą liczyć się z tym, że podróż autobusem pełnym ludzi w upał może być niezbyt przyjemnym doświadczeniem. Szczególnie autobusem bez klimatyzacji.

Mieszkańcy powiatu chrzanowskiego na przyjazną temperaturę wewnątrz pojazdów nie mają co liczyć. Jak ustaliliśmy, większość taboru jeźdżącego na zlecenie Związku Komunalnego "Komunikacja Międzygminna" nie jest wyposażona w klimatyzatory. - Klimatyzacja nie była wymogiem do przetargu - mówi wprost Marek Dyszy, przewodniczący ZK"KM". - Nie wymagaliśmy jej - choć wiem, że jest w niektórych autobusach - dodaje szef związku.

O tym, że powiew chłodnego powietrza w pojazdach jest nieoceniony wiedzą doskonale kierowcy. - W większości autobusów nie ma "klimy" - mówią kierowcy i dodają, że to jest kosztowne, a teraz wszyscy oszczędzają. Zdarza się, że pasażerowie proszą kierowcę o otwarcie drzwi, by zaczerpnąć trochę powietrza. - Nie możemy tego robić w cyklu miejskim - mówi nam jeden z kierowców.- Choć zdaję sobie sprawę z tego, że wiele z tych autobusów ma tylko uchylne okna i szyberdach z tyłu, to w takie upalne dni, na niewiele się zdaje - dodaje.

Niedogodności płynące z korzystania z miejskich środków transportu latem doskonale znają mieszkańcy, którzy muszą nimi podróżować. - Obowiązkowo powinna być - mówi Krystian Kamieniarz z Chrzanowa, który z komunikacji miejskiej korzysta codziennie. Chłopak mówi wprost, że otwarcie okien nie wystarczy. - Zdarza się, że niektóre starsze osoby protestują przeciwko otwieraniu szyb, ale i tak mało kto zwraca uwagę na te protesty w takie upały. Zwyczajnie nie da się wytrzymać - tłumaczy chłopak.

Wysokie temperatury to dla większości pojazdów sprawdzian. Jak tłumaczą kierowcy, część autobusów wyposażona jest w klimatyzatory, ale tylko dla kierowców. Pasażerowie są skazani na samodzielne radzenie sobie z problemem. Do tej pory nie udało nam się ustalić, ile i które z pojazdów mają klimatyzację, ale jak tylko otrzymamy odpowiedź, poinformujemy czytelników.

Sonda: Czy uważasz, że klimatyzacja w autobusach jest potrzebna?

Jak dla mnie to obeszłoby się bez niej. Wystarczy okno otworzyć, ale wiem, że dla wielu osób, szczególnie starszych, taka temperatura jest nie do zniesienia. Zdarza się, że ktoś zasłabnie, wiadomo, jak to w autobusie.

Natalia Skowronek, Luszowice


Dwa razy dziennie jeżdżę autobusem, każdego dnia do pracy. Klimatyzacja to jest jedyna rozwiązanie, inaczej można zwariować. Pamiętam, że kiedyś jechałem autobusem, który mimo gorąca miał włączone ogrzewanie. Okazało się, że kierowca nie umie go wyłączyć i tak wszyscy ludzie w tym autobusie jechali jak sardynki. To nie jest tylko wygoda, to jest konieczność.

Krzysztof Kowalski, Młoszowa

Musi być klimatyzacja, bo się nie da wytrzymać. Okna można otwierać, ale to niewiele daje, a nie raz te okna są zepsute i nie da się otworzyć. Jeszcze jak ktoś jeździ czasem, z konieczności to może jakoś to znieść, ale w przypadku, gdy osoba codziennie dojeżdża np. do pracy czy szkoły to jest dramat. Ja sama nie lubię jeździć autobusami i robię to z konieczności, zwykle wolę pójść pieszo.

Sandra Zalewska, Chrzanów

Współpraca: M. Jastrzębska