Libiąż świętował z rozmachem. Dzieci miały dzień pełen darmowych atrakcji

Libiąż świętował z rozmachem. Dzieci miały dzień pełen darmowych atrakcji

Na parkingu przed Intermarché w Libiążu od rana było głośno, kolorowo i bardzo rodzinnie. Małopolski Dzień Dziecka przyciągnął tłumy mieszkańców z gminy i okolic, a bezpłatne atrakcje nie dawały najmłodszym ani chwili na nudę. W ruch poszły tańce, bańki mydlane, kolory Holi i dmuchane konstrukcje. Obok zabawy pojawił się też ważny akcent – spotkanie ze strażakami, ratownikami i psami służbowymi, które dla wielu dzieci było pierwszą tak bliską lekcją o ich pracy.

  • Taniec, kolory i bańki przyciągnęły całe rodziny
  • Strażacy, ratownicy i psy służbowe zebrali najwięcej pytań
  • Wspólny piknik, który miał znaczenie większe niż sama zabawa

Taniec, kolory i bańki przyciągnęły całe rodziny

Wydarzenie odbyło się w ramach projektu „Małopolska Rodzinna” i od początku było pomyślane jako rodzinne święto bez biletów i barier. Na placu pojawiły się dziesiątki osób, a atmosfera przypominała raczej duży, dobrze zorganizowany piknik niż zwykłą miejską imprezę. Najmłodsi szybko znaleźli swoje miejsce między sceną, strefami zabaw i punktami warsztatowymi, a dorośli mogli po prostu być obok – bez pośpiechu, bez planowania, za to z czasem na wspólną zabawę.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się animacje taneczne prowadzone przez zespół Animka Dance Fit. Wspólne układy i ruchowe zabawy wciągały nie tylko dzieci, lecz także rodziców, którzy chętnie dawali się porwać energii sceny. Jeszcze więcej emocji wywołał Festiwal Baniek Mydlanych. Chwilę później niebo nad placem wypełniły barwy podczas Holi Święta Kolorów, które zawsze robią wrażenie, ale przede wszystkim zostają w pamięci najmłodszych na długo.

Nie zabrakło też klasyki rodzinnych wydarzeń. Dmuchane zamki i zjeżdżalnie pracowały przez cały czas, a przy nich tworzyły się niewielkie kolejki dzieci gotowych na kolejną rundę zabawy. Dla wielu rodzin to właśnie taki układ ma największą wartość – jedna przestrzeń, wiele aktywności i wszystko w zasięgu ręki.

Strażacy, ratownicy i psy służbowe zebrali najwięcej pytań

Wśród kolorowych atrakcji mocno wybrzmiał blok pokazowy przygotowany przez służby ratunkowe. Najmłodsi mogli z bliska zobaczyć wozy bojowe Ochotniczej Straży Pożarnej w Libiążu, zajrzeć do nowoczesnej karetki pogotowia, a także przyjrzeć się pojazdom pancernym. To właśnie przy takich stanowiskach pada zwykle najwięcej pytań, bo dzieci nie tylko oglądają sprzęt, ale też próbują zrozumieć, kto i kiedy z niego korzysta.

Chętnie rozmawiano ze strażakami i ratownikami, którzy tłumaczyli, jak wygląda ich codzienna służba. Duże zainteresowanie wzbudził również pokaz wyszkolonych psów. Czworonożni bohaterowie zaprezentowali posłuszeństwo, sprawność i więź z przewodnikami, a publiczność nagrodziła ich gromkimi brawami. W takim miejscu łatwo zobaczyć, że edukacja może przychodzić razem z emocjami, a dzieci chłoną ją znacznie szybciej, gdy stoi za nią żywe doświadczenie.

Wspólny piknik, który miał znaczenie większe niż sama zabawa

Organizatorzy zadbali także o warsztaty plastyczne i doświadczenia fizyczne w specjalnych namiotach. To właśnie tam dzieci mogły puścić wodze wyobraźni albo sprawdzić, jak wygląda nauka pokazana w prosty, atrakcyjny sposób. Całość domknęła strefa gastronomiczna, dzięki której rodziny mogły na chwilę usiąść, odpocząć i wrócić do kolejnych punktów programu.

– Cieszy nas, że tak wiele rodzin odpowiedziało na nasze zaproszenie i wspólnie świętowało Małopolski Dzień Dziecka w Libiążu. Widok dzieci, które z entuzjazmem korzystają z przygotowanych atrakcji, jest dla nas największą nagrodą i motywacją do organizowania kolejnych wydarzeń integrujących rodzinne spotkania – mówi Ewelina Langer, dyrektor Libiąskiego Centrum Kultury.

Małopolski Dzień Dziecka w Libiążu przygotowały Gmina Libiąż, Libiąskie Centrum Kultury oraz Intermarché i Bricomarché w Libiążu. Wydarzenie otrzymało wsparcie finansowe Województwa Małopolskiego w ramach projektu „Małopolska Rodzinna” i znalazło się pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Małopolskiego Łukasza Smółki. Dla mieszkańców to sygnał prosty, ale ważny – rodzinne wydarzenia w mieście potrafią być nie tylko barwne, lecz także dobrze przygotowane i dostępne dla każdego.

na podstawie: UM w Libiążu.