Kawa, książki i te nasze życia - czyli jak Trzebinia czyta razem

Kawa, książki i te nasze życia - czyli jak Trzebinia czyta razem

FOT. MBP Trzebinia

W trzebińskim klubie “Książka i Kawa” maj pachniał nie tylko espresso. Pachniał historiami o matkach i dzieciach, o miłości w wielu odsłonach - i o tym, jak łatwo od literatury przejść do rozmowy o własnym życiu. Bo kto by pomyślał, że spotkanie przy książkach tak szybko zamieni się w terapię wspólnym głosem?

  • Czy każda książka jest naprawdę o miłości?
  • Jak kończysz, tak czytasz - czyli wojna o zakończenia
  • Wracamy do dzieciństwa - i mierzymy się z trudnymi tematami

Czy każda książka jest naprawdę o miłości?

Jeden z klubowiczów rzucił to zdanie nieśmiało, a potem przez cały wieczór wracało ono jak refren. I faktycznie - na stole pojawiły się historie rodzinne, romanse, opowieści o przywiązaniu do miejsc czy ukochanych zwierzaków. Ale też thrillery, fantastyka, reportaże. Pełne literackie koło gatunkowe, jak mówią sami uczestnicy. Bo miłość to nie tylko pocałunki - to też przywiązanie, tęsknota, codzienność z ludźmi, bez których świat by się zawalił.

A skoro o codzienności - padł apel, który brzmi jak manifest przeciw XXI wiekowi: czasem zamiast pisać, warto zadzwonić. A najlepiej po prostu przyjść. Bo ileż to nieporozumień rodzi się między liniami tekstu, a dobra rozmowa potrafi rozwiązać więcej niż stukrotne “co masz na myśli?” wysłane pod wpływem impulsu.

Jak kończysz, tak czytasz - czyli wojna o zakończenia

Gorąca wymiana zdań? Owszem. Tym razem o finałach powieści. Czy lepsze te otwarte, zostawiające czytelnika z pytaniami, czy takie, które porządnie domykają wszystkie wątki? Zdania były podzielone, emocje - prawdziwe. Pojawiła się też dyskusja o współczesnej literaturze pisanej przez kobiety i o tym, jak często powracają w niej te same motywy.

Ale najgłębsza rozmowa wieczoru dotknęła samego czytania. I tu klubowicze stają murem za jednym ze swoich:

“Nie można zawstydzać nikogo z powodu jego książkowych wyborów.”

Każdy zaczyna gdzie indziej. Jedni od klasyków, inni od romansidłów, jeszcze inni od komiksów. Horyzonty poszerzają się przez próbowanie, szukanie, wychodzenie poza własne przyzwyczajenia. I to jest właśnie magia klubu - nikt tu nie ocenia, wszyscy pytają: “a co czytałeś?”

Wracamy do dzieciństwa - i mierzymy się z trudnymi tematami

Czerwiec przynosi ostatnie podwójne wyzwanie Basi - i jednocześnie rocznicę klubowych wyzwań. Tym razem dwa tematy, które wydają się być na przeciwnych biegunach: ulubione książki z dzieciństwa oraz historie o chorobie alkoholowej. Bo życie składa się z lekkości i ciężaru, z nostalgi i z trudnych rozmów.

Kiedy: 24 czerwca, 17:00

Przy “Książce i Kawie” tematów nigdy nie brakuje. A kawa zawsze jest świeża ☕

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Trzebinia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.