Beksiński bez tajemnic - odkryj fotograficzną duszę mistrza mroku w Trzebini

Beksiński bez tajemnic - odkryj fotograficzną duszę mistrza mroku w Trzebini

W Manufakturze właśnie rozgościło się coś, czego nie znajdziesz w żadnym podręczniku historii sztuki. To twórczość Zdzisława Beksińskiego uchwycona w obiektywie - zanim jeszcze stał się legendą malarstwa fantastycznego, zanim jego obrazy podbijały światowe aukcje. 62 prace z sanockiego muzeum czekają na odkrywców, a czas ucieka szybciej niż cień na fotografii.

  • Odkrywamy Beksińskiego, którego nie znaliście
  • Dlaczego warto zobaczyć na własne oczy

Odkrywamy Beksińskiego, którego nie znaliście

Każdy zna te obrazy - martwe pejzaże, zdeformowane postacie, surrealistyczne wizje. Ale mało kto widział, jak artysta patrzył na świat przez wizjer aparatu. Wczesne fotografie Beksińskiego to zupełnie inna opowieść: światło, cień, kompozycja bez cyfrowych sztuczek. To człowiek, który najpierw nauczył się widzieć, zanim zaczął tworzyć koszmary.

Wystawa „Zdzisław Beksiński. Od fotografii do fotomontażu komputerowego" pokazuje tę drogę krok po kroku. 50 fotografii z początków twórczości stoi w dialogu z 12 późnymi fotomontażami komputerowymi - techniką, którą Beksiński opanował w latach 90., gdy większość jego rówieśników ledwo obsługiwała telefon. To fascynujące świadectwo artysty, który nigdy nie przestał eksperymentować.

„Beksiński fotografował z taką samą intensywnością, z jaką później malował - to nie było zabijanie czasu, to było szukanie własnego języka" - opowiadał podczas wernisażu Jerzy Zegarliński, prowadząc gości przez labirynt obrazów.

Wieczór otwarcia uświetnił występ uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Chrzanowie - młodzi artyści zagrali w przestrzeni wypełnionej duchiem mistrza, tworząc most między pokoleniami.

Dlaczego warto zobaczyć na własne oczy

Ta wystawa to rzadkość. Prace z Muzeum Historycznego w Sanoku rzadko wędrują poza rodzinne miasto artysty. To szansa zobaczyć Beksińskiego w budowie - zanim stał się ikoną, zanim jego obrazy zaczęły żyć własnym życiem w internecie. Tutaj jest człowiek z aparatem, człowiek przy komputerze, człowiek, który nigdy nie przestał się uczyć.

Wystawa czynna do 21 czerwca w Manufakturze w Trzebini.

na podstawie: MBP Trzebinia.