Od pierwszego października pasażerowie komunikacji miejskiej mogą spodziewać się kolejnych zmian w rozkładach. Jednak tym razem te zmiany będą tylko kosmetyczne. Do ZKKM wpłynęło około 100 wniosków dotyczących nowych rozkładów jazdy.

Firma przygotowująca rozkłady jazdy, na podstawie przeprowadzonego wcześniej audytu, niestety nie uwzględniła w nich wzmożonego ruchu i korków, jakie tworzą się w godzinach szczytu. Przez co autobusy się spóźniają - mówi Marek Dyszy, przewodniczący ZKKM. Dlatego zmienione zostaną głównie czasy przejazdów pomiędzy przystankami. Zmiany dotyczą między innymi całej linii 15. Zmienione zostaną także rozkłady na prośbę pracowników firmy Unimięs – część kursów zostanie przeniesiona na inne godziny. Przewodniczący zarządu zapewnia także, że nie będzie zmian dotychczasowych tras.

Zmiany w rozkładach nie będą duże, mają głównie skorygować czasy przejazdów pomiędzy przystankami.

Podczas ostatniego zgromadzenia zarządu stwierdzono, że spóźnienia autobusów nie tylko są generowane przez błędnie skonstruowane rozkłady, ale generują je także pasażerowie i wymóg wsiadania przednimi drzwiami. Jak jednak stwierdzono - pasażerowie muszą się do tego wymogu przyzwyczaić i już przed wsiadaniem przygotować się do zakupu lub okazania biletu.

Aktualizacja:
Na stronie ZKKM pojawiły się numery linii w których zostaną wprowadzone korekty rozkładów jazdy: A, P, 8, 9, 10, 15, 17, 18, 25, 26, 30, 31, 32, 38, 42.

Nowe rozkłady będą dostępne na stronie internetowej ZKKM oraz na przystankach.

Komentarze   
0 #1 AnASTAZJA 2011-09-23 18:22
autobusy jeżdżą spóźnione już z dworca gdyż kierowcy mając odjazd np o 12:00 podjeżdżają o 12: 00 i zanim wszyscy wsiądą przednimi drzwiami to już jest 12:02, Powinni podjechać odpowiednio wcześniej aby ludzie spokojnie wsiedli i autobus odjechał o czasie
Cytować
0 #2 Gloria Estefan 2011-09-23 23:47
Wsiadanie przednimi drzwiami ma sens , ale tylko wowczas , gdy z przodu jest miejsce!! Nasze autobusy nie sa dostosowane do takiego wymogu, ...nie mowiąc juz o wsiadajacych niepełnosprawny ch!!! Ostatnio jechałam 30 -tka przed godzina 7.00, o tej porze jeżdzi duzo mlodzieży szkolnej , autobus był tak zapchany , że trudno było wsiąśc !!! To co się dzieje jest nie do przyjęcia !..bilety drogie a woża nas , jak bydło!!
Cytować
0 #3 ktoś 2011-09-25 15:08
"Jak jednak stwierdzono - pasażerowie muszą się do tego wymogu przyzwyczaić i już przed wsiadaniem przygotować się do zakupu lub okazania biletu." - nie będzie mi pan Dyszy mówił co ja muszę.
Cytować
0 #4 Kijak 2011-09-25 16:14
@ktoś: otóż będzie Ci Pan Dyszy mówił, co TY musisz. Jeżdżąc autobusem MUSISZ spełniać warunki, które zakłada regulamin przewozu. Nie musisz jeździć autobusem, ale jeśli nim jeździsz to MUSISZ się dostosowac do zasad obowiązujących w autobusie.
Cytować
0 #5 Gosiek 2011-09-25 22:13
ok,zgodze się z tam wsiadaniem przednimi drzwiami...ale przy wysiadniu nawet kierowcy nie otwieraja drzwi które są do wysiadania,a stoją przy nich osoby które chca wysiadać.Tych kierowców juz całkiem porąbało:sad:
Cytować
0 #6 ktoś 2011-09-26 04:23
Kijak, po pierwsze pan Dyszy nie jest prezesem prywatnej firmy i wcale nie może sobie wymyślać co mu się żywnie spodoba, bo pensję dostaje z moich pieniędzy (jeśli nie jeżdę autobusem też). Po drugie na to do czego się przyzwyczaję, a do czego nie pan Dyszy nie ma żadnego wpływu. Może wydać dekret, że muszę się odzwyczaić od jedzenia kiełbasy i nie znaczy to, że od razu tak będzie. Po trzecie, nie wiem kto Ci powiedział, że nie muszę jeździć autobusem. Otóż muszę. Po czwarte, zobaczymy za jakiś czas kto miał rację. Prędzej ZKKM zostanie zlikwidowany niż pasażerowie zaakceptują ich nowe durne wymysły. Po piąte, w wyborach nie omieszkam pamiętać o dokonaniach pana nowego wiceburmistrza który stoi za prezesem.
Cytować
0 #7 AnnaB. 2011-09-26 04:49
I tak nie wszystko "stwierdzono" - jeszcze trzeba skasować bilet i grzecznie przesunąć się do tyłu...Jaki sens ma wsiadanie przednimi drzwiami, skoro można skasować bilet w dowolnym kasowniku - chyba, że "nakażą" w pierwszym od drzwi - a tego kierowca niestety, już nie jest w stanie stwierdzić, kto to zrobił, a kto nie. Żadnej korzyści z tego wymyślonego "wymogu" nie widzę - jedynie utrudnienie dla pasażerów i kierowcy...
Cytować
0 #8 GosiaczekJ 2011-09-26 13:37
Szczerze, jeszcze nigdy żaden kierowca mnie nie poprosił o okazanie biletu
bo jak by tak było w godzinach szczytu to wsiadanie przednimi drzwiami trwało by minimum 10 minut
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.