Wczoraj nadano nazwy dla 5 pociągów ACATUS-2, które niedawno trafiły na tory małopolski. Każdy z pociągów jeździ w innym subregionie – jeden z nich kursuje na trasie Kraków-Oświęcim.

„Pawie Pióro”, „Nikifor”, „Jaskółka”, „Tischner” i „Jura” to nazwy, jakie nadano zakupionym ostatnio przez województwo małopolskie pociągom. Matką chrzestną „Jury” została Teresa Wojciechowska, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Chrzanowie. Uroczyste oddanie pociągów i nadanie im imion odbyło się na krakowskim dworcu głównym.

Na ochrzczonej we wtorek „Jurze” widnieje Zamek Lipowiec co dodatkowo ma go kojarzyć z regionem w jakim wozi swoich pasażerów. Imiona dla pociągów wybrano w ogólnopolskim konkursie.

- Mamy nadzieję, że pasażerów będzie nam przybywać. Już teraz sporo osób jeździ na trasie Oświęcim - Kraków. Pociągi takie jak ten oraz korzystne cenowo promocje na przejazdy powinny zachęcać kolejnych, by wybierali ten środek transportu – mówił Ryszard Rębilas, dyrektor Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Nowe pociągi to pojazdy typu ACATUS-2, które wyprodukowano specjalnie na zamówienie Województwa Małopolskiego. Składy są klimatyzowane, mają obniżoną podłogę, 180 miejsc siedzących i osiągają prędkość maksymalną do 160 km na godz. Są w pełni przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych (windy, 20 miejsc w 1. klasie jest przystosowanych dla osób poruszających się na wózkach).

W sumie Małopolska kupiła pięć takich pociągów za 91 mln zł, z czego 62 mln zł to dotacja z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Województwo ma już zagwarantowane środki na kupno kolejnych 12 tego typu pociągów.


Butelkę szampana rozbiła na "Jurze" Teresa Wojciechowska.