Tak ma wyglądać Przystań Drugiej Szansy w Trzebini. Pokazano wizję całego terenu

Obraz do artykułu: Tak ma wyglądać Przystań Drugiej Szansy w Trzebini. Pokazano wizję całego terenu

FOT. Przystań Drugiej Szansy - Trzebinia

Jeszcze niedawno były plany, rozmowy o potrzebach zwierząt i pomysł na zagospodarowanie działki. Teraz można już zobaczyć, jak Przystań Drugiej Szansy w Trzebini ma wyglądać w przyszłości. Pomysłodawcy opublikowali wizualizacje całego terenu, na których widać nie tylko miejsca przeznaczone dla psów, kotów i ptaków, ale również zieleń oraz przestrzeń sprzyjającą przebywaniu na świeżym powietrzu. To kolejny etap przedsięwzięcia, o którym we wrześniu rozmawialiśmy z jego pomysłodawczynią, Ewą Sierką.

Wizualizacje pokazują, że planowana Przystań ma wykraczać poza tradycyjne wyobrażenie o schronisku. Zamiast terenu podporządkowanego wyłącznie kojcom i pomieszczeniom dla zwierząt przedstawiono przestrzeń z wydzielonymi strefami, wybiegami, wolierami i zielonym otoczeniem.

Na razie jest to rewelacyjna koncepcja przyszłego ośrodka, a nie gotowa inwestycja. Przed inicjatorami pozostają formalności, pozyskanie pieniędzy i realizacja kolejnych etapów budowy.

Woliera dla ptaków - Przystań Drugiej Szansy

FOT. Woliera dla ptaków - Przystań Drugiej Szansy

Nowa wizja Przystani Drugiej Szansy pokazuje znacznie więcej niż schronisko

Na profilu społecznościowym Przystani Drugiej Szansy zaprezentowano wizję zagospodarowania terenu. Autorzy projektu podkreślają, że chcą stworzyć miejsce zapewniające zwierzętom bezpieczeństwo, opiekę i warunki do powrotu do zdrowia, a jednocześnie otwarte na działalność edukacyjną i społeczną.

W opublikowanej koncepcji znalazły się:

  • domki dla psów i wybiegi, zapewniające zwierzętom przestrzeń do ruchu;
  • woliery oraz miejsca przeznaczone dla ptaków;
  • bezpieczne strefy dla mniejszych zwierząt;
  • tereny zielone wpisane w układ całego ośrodka;
  • przestrzeń pomyślana nie tylko jako zaplecze opiekuńcze, ale również miejsce spotkań i edukacji.

To właśnie ostatni element może wyróżniać przedsięwzięcie. Z przedstawionej wizji wynika, że Przystań ma być miejscem, w którym obecność człowieka nie ograniczy się do karmienia, sprzątania i wykonywania niezbędnych zabiegów.

Zieleń i otwarte przestrzenie stwarzają możliwość organizowania zajęć, spotkań z wolontariuszami czy spokojnego spędzania czasu ze zwierzętami, których stan i zachowanie będą na to pozwalały. Takie kontakty mogą być cenne szczególnie dla psów przygotowywanych do adopcji, potrzebujących stopniowego oswajania z ludźmi i codziennymi sytuacjami.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie zwierzęta będą uczestniczyć we wspólnych aktywnościach. Ranne dzikie zwierzęta wymagają przede wszystkim spokoju, odpowiednich warunków rehabilitacji i ograniczenia kontaktu z człowiekiem, jeśli mają wrócić do naturalnego środowiska.

Właśnie dlatego tak istotny jest podział przyszłego ośrodka na strefy odpowiadające różnym potrzebom jego podopiecznych.

Więcej aktualności z Chrzanowa znajdziesz na stronie głównej chrzanowski24.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na chrzanowski24.pl/wydarzenie.

Ewa Sierka już we wrześniu opowiadała nam, dlaczego Trzebinia potrzebuje takiego miejsca

Woliera dla królików - Przystań Drugiej Szansy

FOT. Królikarnia - Przystań Drugiej Szansy

O planach budowy Przystani pisaliśmy 24 września 2026 roku, publikując wywiad z Ewą Sierką, pomysłodawczynią przedsięwzięcia: “W Trzebini będzie Przystań Drugiej Szansy. Pomoc znajdą tu nie tylko psy i koty”.

Już wtedy podkreślała, że nie chodzi o stworzenie kolejnej organizacji konkurującej z działającymi w regionie fundacjami i schroniskami. Problem, z którym spotykają się osoby ratujące zwierzęta, często zaczyna się dopiero po udanej interwencji.

Znalezienie rannego ptaka czy bezdomnego zwierzęcia to jedno. Znacznie trudniejsze bywa zapewnienie mu miejsca, w którym będzie mogło przejść leczenie i bezpiecznie dojść do zdrowia.

Coraz częściej spotykamy się z sytuacjami, w których problemem nie jest brak osób chcących pomóc, ale brak odpowiedniego miejsca, infrastruktury i zaplecza.

Tak Ewa Sierka tłumaczyła nam potrzebę powstania nowego ośrodka.

W rozmowie wskazywała, że Przystań ma umożliwiać nie tylko przyjęcie i zabezpieczenie zwierzęcia, ale również jego leczenie, rehabilitację i – jeśli będzie to możliwe – przygotowanie do powrotu na wolność.

We wrześniowych założeniach znalazły się między innymi gabinet weterynaryjny, izolatki dla chorych zwierząt, kociarnie, gołębniki, woliery, domki dla psów z wybiegami, ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt oraz strefa edukacyjna.

Nowe wizualizacje pozwalają lepiej wyobrazić sobie, jak poszczególne części takiego ośrodka mogłyby funkcjonować obok siebie.

To będzie miejsce otwarte dla wolontariuszy, mieszkańców i wszystkich osób, którym los zwierząt nie jest obojętny.

Te słowa pomysłodawczyni z naszego wcześniejszego wywiadu dobrze oddają społeczny wymiar projektu. Przystań ma bowiem łączyć opiekę nad zwierzętami z zaangażowaniem osób, które chcą poświęcić im swój czas.

rekreacja - Przystań Drugiej Szansy

FOT. miejsce rekreacji - Przystań Drugiej Szansy

Ponad 3 miliony złotych na realizację. Wizualizacje to dopiero początek drogi

Przystań planowana jest w sąsiedztwie Zakładu Karnego w Trzebini, na terenie należącym do PKP.

Jak informowaliśmy we wrześniu, inicjatorzy uzyskali zgodę na dzierżawę działki. Kolejnym krokiem miało być opracowanie szczegółowej koncepcji potrzebnej do podpisania umowy i dalszego przygotowania inwestycji.

Wówczas całkowity koszt przedsięwzięcia szacowano na ponad 3 mln zł, natomiast cel internetowej zbiórki wynosił 900 tys. zł. Budowa od początku była planowana etapami.

Publikacja wizualizacji nie oznacza więc rozpoczęcia robót ani zakończenia procedur związanych z terenem. Sami organizatorzy zaznaczają, że przed nimi jeszcze wiele pracy, formalności i zbieranie środków.

W nowym komunikacie poinformowali również o uruchomieniu akcji społecznych, do których mogą włączać się firmy, szkoły, instytucje i osoby prywatne.

Dla Trzebini to interesująca koncepcja również ze względu na sposób wykorzystania przestrzeni. Jeżeli uda się ją zrealizować zgodnie z przedstawionymi założeniami, powstanie nie tylko zaplecze dla zwierząt potrzebujących pomocy, lecz także miejsce, w którym mieszkańcy będą mogli lepiej poznać zasady odpowiedzialnej opieki i zaangażować się w wolontariat.

Szczególnie ważne będzie jednak pogodzenie tych funkcji. Innych warunków potrzebuje pies przyzwyczajający się do obecności człowieka, innych kot wymagający izolacji, a jeszcze innych dziki ptak dochodzący do zdrowia przed wypuszczeniem na wolność.

Nowe wizualizacje pokazują kierunek, w którym chcą podążać twórcy Przystani Drugiej Szansy. O tym, jak ostatecznie będzie wyglądać teren i które elementy powstaną jako pierwsze, zdecydują kolejne etapy przygotowań, dostępne środki i możliwości realizacyjne.

Jedno jest już wyraźne: pomysł, o którym Ewa Sierka opowiadała nam we wrześniowym wywiadzie, otrzymał bardziej konkretną, przestrzenną formę. Teraz najważniejsze będzie przełożenie tej wizji na rzeczywisty ośrodek.

Źródło:

  • oficjalny profil Przystań Drugiej Szansy w mediach społecznościowych
  • wywiad redakcji z Ewą Sierką opublikowany 24 września 2026 roku na chrzanowski24.pl

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Przystań Drugiej Szansy - Trzebinia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły