[PIŁKA RĘCZNA] Trzecia wygrana tarnowian w tej rywalizacji. Handball Pałac Tarnów – MTS Chrzanów 28:19 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] Trzecia wygrana tarnowian w tej rywalizacji. Handball Pałac Tarnów – MTS Chrzanów 28:19 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

Dwa poprzednie spotkania z MTS Chrzanów wygrali tarnowianie. W niedzielę seria urosła do trzech meczów: Handball Pałac Tarnów pokonał gości 28:19 w piątej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D). Dla kibiców z Chrzanowa to kolejny trudny wynik w tej rywalizacji, tym bardziej że o losach spotkania w dużej mierze przesądziła pierwsza połowa.

Poprzednio oba zespoły mierzyły się 2 kwietnia, również w Tarnowie. Gospodarze wygrali wtedy 29:24. Tym razem przewaga Pałacu okazała się większa, choć w drugiej części meczu MTS nie pozwolił już rywalom powiększyć jej w takim stopniu jak przed przerwą.

Osiem bramek straty po pierwszych 30 minutach

Na półmetku tablica pokazywała 15:7 dla Handball Pałacu Tarnów. Te liczby mówią o przebiegu tej części spotkania najwięcej: gospodarze zdobyli ponad dwa razy więcej bramek niż chrzanowianie. MTS schodził na odpoczynek z zadaniem, które w szczypiorniaku da się jeszcze odrobić, ale wymaga ono długiego fragmentu znacznie skuteczniejszej gry.

Dla zespołu z Chrzanowa szczególnie dotkliwy był dorobek siedmiu trafień. Nawet ograniczenie tarnowian w kolejnych minutach nie wystarczyłoby samo w sobie do odwrócenia wyniku – goście musieli także częściej trafiać do bramki. Pałac miał natomiast solidną zaliczkę i nie potrzebował równie wysokiej przewagi w następnych 30 minutach, by dowieźć zwycięstwo.

Warto przy tym pamiętać, że MTS przyjechał do Tarnowa jako drużyna w trakcie zmian kadrowych. We wrześniu klub informował o odejściu czterech zawodników i dołączeniu siedmiu młodych graczy na zasadzie wypożyczenia szkoleniowego. Wśród nowych nazwisk był 19–letni Ignacy Pieczykolan z Padwy Zamość. To tło obecnego sezonu, nie wyjaśnienie każdej akcji niedzielnego meczu, ale pokazuje, w jakich okolicznościach chrzanowianie budują zespół.

Lepsze 30 minut MTS nie wystarczyło

Druga połowa przyniosła znacznie bliższy bilans bramkowy. Tarnowianie zdobyli w niej 13 goli, chrzanowianie 12. Goście poprawili więc skuteczność w porównaniu z pierwszą częścią spotkania, a przewaga gospodarzy w tym fragmencie wyniosła tylko jedną bramkę. Problem polegał na tym, że przy ośmiu trafieniach straty z półmetka nawet taki wynik nie przybliżał MTS do korzystnego rozstrzygnięcia. Mecz zakończył się dziewięciobramkową wygraną Pałacu.

Z perspektywy kibiców z Chrzanowa istotne jest właśnie to rozróżnienie. Wynik 28:19 wygląda wysoko i trudno go łagodzić, lecz nie był skutkiem dwóch równie jednostronnych połów. Największa różnica powstała przed upływem 30. minuty; później oba zespoły zdobywały bramki w niemal identycznym tempie. MTS znalazł więcej odpowiedzi w ataku, ale nie zdołał zmniejszyć straty z pierwszej części.

W ligowym zestawieniu różnica między drużynami także jest wyraźna. Handball Pałac Tarnów zajmuje czwarte miejsce z 12 punktami i bilansem czterech zwycięstw oraz jednej porażki. MTS Chrzanów jest dziewiąty, ma cztery punkty, a jego bilans to jedno zwycięstwo i trzy porażki. Niedzielny rezultat utrzymuje tarnowian w mocnej pozycji, chrzanowianom zaś przypomina, ile pracy czeka ich w kolejnych spotkaniach.

Początek sezonu pokazał już, że MTS potrafi zdobywać punkty: na inaugurację zremisował w regulaminowym czasie 28:28 z SMS ZPRP II Kielce, choć później przegrał po rzutach karnych. Przed sezonem prezes klubu nie wyznaczał zespołowi sztywnego celu, a szóste miejsce uznawał za dobry wynik w mocnej lidze. Po wyjeździe do Tarnowa najbliższe zadanie jest prostsze do nazwania niż wykonania: częściej grać tak skutecznie jak w drugiej połowie niedzielnego meczu, nie pozwalając rywalom wcześniej zbudować podobnej zaliczki.

Handball Pałac TarnówStatystykaMTS Chrzanów
28Bramki19
15I połowa7
13II połowa12
4Pozycja9
12Punkty4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji