Po folwarku w Jankowicach zostały stawy i ślady wojennej tragedii

Wśród drzew, zarośli i stawów trudno dziś rozpoznać miejsce, w którym przez stulecia pracowali gospodarze. Nadwiślański folwark w Jankowicach zniknął niemal całkowicie, ale jego ślady wciąż są widoczne w terenie. Zachowały się także opowieści o walkach z 1945 roku, gdy niemieccy żołnierze bronili tego punktu przed Armią Czerwoną.
- Stawy i aleje prowadzą do śladów dawnego gospodarstwa
- Drewniane zabudowania i majątek opisany w dawnych dokumentach
- Niemiecka obrona zakończyła historię folwarku
Stawy i aleje prowadzą do śladów dawnego gospodarstwa
„Folwark” nadal figuruje jako urzędowo wyróżniona część Jankowic w „Wykazie urzędowych nazw miejscowości i ich części”. Sama zabudowa nie przetrwała jednak do naszych czasów. Obszar nad Wisłą jest w dużej mierze zarośnięty, a o jego dawnej funkcji przypominają przede wszystkim stawy rybne, stare drzewa oraz nierówności terenu.
Wśród roślinności można dostrzec także pozostałości założenia ogrodowego z alejkami. Wzniesienia wskazują miejsca, w których znajdowały się budynki folwarczne. Mirosław Dudek, pasjonat i znawca historii regionu, zwraca uwagę, że odtworzenie wyglądu tego miejsca wymaga dziś wyobraźni.
„Trzeba tylko użyć wyobraźni”.
Brak dokładnej daty założenia folwarku nie pozwala jednoznacznie określić jego początków. Przypuszcza się, że powstał na przełomie XVI i XVII wieku. Wiadomo natomiast, że w 1645 roku był już urządzony, ponieważ został wymieniony w inwentarzu klucza lipowieckiego.
Drewniane zabudowania i majątek opisany w dawnych dokumentach
Folwark składał się z typowych budynków gospodarskich. Stały tam domy gospodarzy, stodoły, obory i chlewnie. Według przekazów działała również kuźnia, a nabiał przechowywano w nisko położonej piwniczce. Wszystkie obiekty były parterowe i drewniane. Nawet dom zarządcy miał przypominać raczej wiejską chatę niż okazałą siedzibę dworską.
Rozmiar majątku opisano w „Gazecie Krakowskiej” z 10 marca 1819 roku. Folwark obejmował wówczas:
- 100 morgów gruntów ornych,
- 26 morgów łąk,
- 22 morgi pastwisk,
- budowle gospodarcze,
- propinację, czyli wyłączne prawo do produkcji trunków.
Z informacji przytoczonych przez Franciszka Ciurę w książce „Klucz Lipowiecki” wynika, że po upaństwowieniu klucza lipowieckiego jankowicki folwark dzierżawili najpierw Wincenty Kędzierski, a następnie Jan Kanty Bartel. Gospodarstwo przetrwało do okresu międzywojennego.
Niemiecka obrona zakończyła historię folwarku
Podczas II wojny światowej teren przejęli Niemcy. Jeden z zarządców urządził tam farmę drobiu, a przy okazji zniszczono część dawnej zabudowy. Położenie folwarku nabrało szczególnego znaczenia pod koniec wojny, ponieważ niedaleko znajdował się most na Wiśle.
W 1945 roku, podczas odwrotu przed radziecką ofensywą, Niemcy wysadzili przeprawę. Jednocześnie utrzymywali obronę folwarku. Według relacji mieszkańców teren wokół zabudowań był wówczas otwarty i dawał broniącym dobrą widoczność. Dzięki temu nacierający żołnierze mieli duże trudności z podejściem do stanowisk niemieckich.
Mirosław Dudek przytacza opowieść, według której grupa radzieckich żołnierzy przeszła nocą za groblami ciągnącymi się wzdłuż Wisły i zaskoczyła obrońców. W folwarku miało pozostać wtedy zaledwie pięciu niemieckich żołnierzy. W walkach o ten teren zginęło podobno około 30 żołnierzy radzieckich, choć rzeczywista liczba ofiar mogła być większa.
Po zakończeniu działań wojennych zarówno niemieckich, jak i radzieckich poległych pochowano na terenie folwarku. Zabudowania zostały niemal całkowicie zniszczone. Jeszcze po wojnie widoczne były piwniczki, do których – według mieszkańców – zaglądały dzieci. W środku znajdowano niewykorzystaną amunicję pozostawioną przez niemieckich obrońców nacierających od strony Rozkochowa oddziałów Armii Czerwonej.
Obecne stawy, stare drzewa i zarysy terenu są więc nie tylko pozostałością dawnego gospodarstwa. To także nieliczne materialne ślady miejsca, w którym historia Jankowic została gwałtownie przerwana.
na podstawie: UG Babice.
![]()
Ostatnie Artykuły

Czy mieszkańcy osiedla Kościelec mają powody do obaw? Instalacja przy Sowiej jest już gotowa

Orlik przy SP 4 w Trzebini po modernizacji. Boiska są gotowe do gry

Po folwarku w Jankowicach zostały stawy i ślady wojennej tragedii

Młode talenty ruszą na murawę. Futboliada 2026 w Chrzanowie

20 policjantów z Chrzanowa odebrało awanse po głównych obchodach

Poranek z jogą w Chrzanowie - spokojny finisz wakacji na macie

Rafał Brzoska rozpoczyna inicjatywę 150% i apeluje o zmianę zasad odpowiedzialności platform za fałszywe reklamy

Dożynki w Pogorzycach połączą tradycję z muzyką i zabawą

Przyszłość Trzebini zaczyna się od rozmowy o klimacie i transporcie

Przechylony komin przy szkole w Myślachowicach. Ruszyła pilna naprawa

Szkoły po wakacyjnych remontach. Libiąż wydał setki tysięcy

Burze, ulewy i wiatr do 110 km/h. Ostrzeżenie dla powiatu chrzanowskiego

Konsultacja online z lekarzem – jak się przygotować i czego można się spodziewać?

Rada Miasta Trzebini zajmie się budżetem i sporem o ścieżkę w Psarach
Przydatne dane teleadresowe
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Chrzanowie - oferta, zapisy, kontakt
- Sąd Rejonowy w Chrzanowie - kontakt, godziny, wydziały i opłaty
- Parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Mętkowie - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Miejskie Centrum Sportu w Chrzanowie - kontakt, godziny, cennik i obiekty
- Elektrownia Siersza w Trzebini - kontakt, historia i parametry techniczne
- Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie - kontakt, godziny i zgłoszenia
