Dzikie kąpieliska pod lupą policji i straży w Chrzanowie i Trzebini

Dzikie kąpieliska pod lupą policji i straży w Chrzanowie i Trzebini

FOT. KPP w Chrzanowie

Dzielnicowi z Trzebini, policjanci z Chrzanowa i strażacy sprawdzili kąpieliska oraz miejsca, w których ludzie wchodzą do wody mimo zakazów. Mundurowi patrzyli na obecność ratowników, stan sprzętu ratunkowego i oznakowanie terenu. Kontrole mają trwać przez całe wakacje, bo nad wodą wystarczy chwila nieuwagi, by wypoczynek skończył się tragedią.

W działaniach uczestniczyli dzielnicowi z Komisariatu Policji w Trzebini, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie oraz strażacy z Państwowej Straży Pożarnej. Sprawdzali wyznaczone kąpieliska pod kątem właściwej obsady ratowników wodnych, kompletności wyposażenia ratunkowego i tego, czy sprzęt jest odpowiednio oznakowany oraz gotowy do użycia w razie zagrożenia życia lub zdrowia.

Mundurowi objęli kontrolą także tak zwane dzikie kąpieliska. W tych miejscach zwracali uwagę na osoby, które mogły łamać obowiązujące zakazy i wchodzić do wody w miejscach niestrzeżonych. Funkcjonariusze przypominali, że takie akweny są szczególnie niebezpieczne. Nieznane dno, gwałtowne uskoki, zimne prądy i brak natychmiastowej pomocy ratowników mogą zakończyć się tragicznie.

Policjanci i strażacy apelują o rozsądek podczas letniego wypoczynku. Zalecają korzystanie wyłącznie z kąpielisk strzeżonych, stosowanie się do poleceń ratowników oraz przestrzeganie oznakowania. Przestrzegają też przed wchodzeniem do wody po alkoholu lub środkach odurzających, przecenianiem własnych umiejętności pływackich i zostawianiem dzieci bez opieki nawet na chwilę.

Takie działania wyglądają rutynowo, ale nad wodą właśnie one potrafią zatrzymać dramat, zanim ktoś zlekceważy zakaz i wejdzie do wody bez żadnej osłony.

na podstawie: KPP w Chrzanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Chrzanowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.