Zwolnij" - aplikacja zacznie krzyczeć na kierowców w Chrzanowie

Zwolnij" - aplikacja zacznie krzyczeć na kierowców w Chrzanowie

FOT. KPP w Chrzanowie

Od czerwca do końca września kierowcy przejeżdżający przez Chrzanów i okolice usłyszą w telefonach nagłe ostrzeżenia. Nie będzie to jednak partner dzwoniący z pilną sprawą - to system bezpieczeństwa, który zacznie działać na drogach w całym kraju.

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji połączyło siły z firmą Yanosik SA. Efektem jest ogólnopolska akcja „Zwolnij - niebezpieczny punkt!", która wykorzysta nowoczesną technologię do starych, policyjnych celów - zmniejszenia liczby wypadków.

Aplikacja Yanosik, popularna wśród polskich kierowców, zacznie emitować specjalne komunikaty głosowe w momencie zbliżania się do miejsc, gdzie statystyki są bezlitosne. To nie będą suche fakty z raportów - system ostrzegnie konkretnie o zagrożeniu i przypomni o konieczności zachowania szczególnej ostrożności.

Policja precyzyjnie wskazuje, które lokalizacje trafią pod lupę cyfrowego systemu. To odcinki dróg o długości kilku kilometrów, ale też pojedyncze, niebezpieczne miejsca - skrzyżowania, przejścia dla pieszych, punkty, gdzie w ostatnich latach krew lała się najczęściej.

Nadmierna prędkość - ten sam winowajca od dekad - nadal prowadzi ranking przyczyn śmiertelnych zdarzeń drogowych. Policja nie ukrywa, że technologia ma wspierać tradycyjne metody. Na drogach wciąż będą patroli, ale teraz do akcji włącza się też ekrany LED firmy Screen Network - spoty kampanii pojawią się przy głównych trasach, na dworcach, stacjach paliw i w centrach handlowych.

Apel funkcjonariuszy brzmi jak zawsze: rozwaga, przestrzeganie ograniczeń, obserwacja drogi. Tyle że teraz ostrzeżenie może przyjść sekundę przed tragedią.

To już kolejna odsłona współpracy między mundurowymi a prywatnymi dostawcami technologii. Pytanie, czy kierowcy, którzy ignorują znaki drogowe, posłuchają głosu z telefonu - i czy w ogóle powinni jeździć z włączoną nawigacją.

na podstawie: KPP w Chrzanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Chrzanowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.