Małe ręce, wielka pomoc dla owadów. W Libiążu nagrodzono młodych ekologów

Małe ręce, wielka pomoc dla owadów. W Libiążu nagrodzono młodych ekologów

FOT. UM w Libiążu

W libiąskiej bibliotece środowy poranek nie należał do cichej, książkowej codzienności. Najpierw pojawiły się gratulacje i nagrody, a chwilę później dzieci weszły w świat pszczół, trzmieli i innych zapylaczy już nie z podręcznika, lecz od kuchennego stołu. Zwykłe poidełko zyskało tam zupełnie inny ciężar – miało trafić do ogrodu i stać się realnym wsparciem dla owadów, które od lat pracują dla ludzi bez rozgłosu.

  • Najpierw były gratulacje, potem przyszła lekcja o zapylaczach
  • Film, opowieść i praca własnymi rękami

Najpierw były gratulacje, potem przyszła lekcja o zapylaczach

Finał konkursu „Pszczoła w akcji!” odbył się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Libiążu. Podczas uroczystości nagrodzono laureatów, a słowa uznania popłynęły zarówno od burmistrza Libiąża Jacka Latko, jak i od dyrektor biblioteki Anety Gwóźdź. Doceniono przede wszystkim kreatywność dzieci oraz ich wyraźną proekologiczną postawę.

To ważny sygnał także dla dorosłych. W takich wydarzeniach nie chodzi wyłącznie o dyplom czy chwilę na scenie, ale o budowanie nawyków, które zostają na dłużej. Dzieci uczą się, że przyroda nie jest abstrakcją z lekcji biologii, tylko codziennym otoczeniem, o które można dbać prostymi działaniami.

Film, opowieść i praca własnymi rękami

Po części oficjalnej przyszedł czas na warsztaty przyrodnicze prowadzone przez Annę Rejdych, edukatorkę przyrodniczo-leśną. Zajęcia zaczęły się od krótkiej prelekcji i filmu o życiu owadów zapylających. Potem teoria zeszła na drugi plan, a główną rolę przejęła praca dzieci.

Uczestnicy wykonywali własne ogrodowe poidełka dla owadów. To prosty przedmiot, ale jego sens jest bardzo konkretny. W czasie ciepłych dni zapylacze potrzebują dostępu do wody, a takie rozwiązanie może pomóc im przetrwać i poprawić warunki w przydomowych ogrodach.

Gotowe poidełka dzieci zabrały ze sobą do domów. Tam mają zostać zamontowane w ogrodach, gdzie – jak pokazuje doświadczenie – małe działania potrafią przynieść wyraźny pożytek. Właśnie w tym tkwi siła takich spotkań: łączą zabawę, naukę i praktyczny efekt, który nie kończy się wraz z wyjściem z biblioteki.

na podstawie: UM w Libiążu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM w Libiążu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.