[PIŁKA RĘCZNA] MTS Chrzanów – Gwardia Opole 39:29 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] MTS Chrzanów – Gwardia Opole 39:29 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D)

W 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D) MTS Chrzanów pewnie pokonał Gwardię Opole 39:29. Dla gospodarzy to był bardzo ważny wieczór, bo przy własnej publiczności od początku pokazali, że nie zamierzają oddać inicjatywy, a kibice z Chrzanowa mogli oglądać mecz, który przez długie fragmenty był pod ich kontrolą.

Pierwsza połowa ustawiła rytm spotkania

Od pierwszych minut widać było, że chrzanowianie weszli w mecz z większą energią i spokojem. Gwardia Opole długo szukała właściwego rytmu, a to w szczypiorniaku zwykle oznacza jedno – rywal szybko łapie wiatr w żagle. MTS bez większych problemów wykorzystywał te momenty, kiedy goście grali zbyt ospale i nie zdążyli jeszcze złapać odpowiedniej intensywności.

Właśnie ta pierwsza część meczu zrobiła różnicę. Gospodarze budowali przewagę krok po kroku, nie pozwalając opolanom na złapanie kontaktu na tablicy wyników. W tabeli nie było przecież przypadku – MTS przystępował do spotkania jako ósma drużyna ligi z 33 punktami, a Gwardia zajmowała 13. miejsce i miała na koncie 15 oczek. Na parkiecie ta różnica była widoczna, choć nie tylko w liczbach, ale też w pewności siebie.

Po przerwie Gwardia przyspieszyła, ale MTS nie wypuścił prowadzenia

Po zmianie stron goście z Opola zagrali już lepiej. Widać było większą chęć do ataku, więcej odwagi i lepsze tempo w rozegraniu. Gwardia przestała wyglądać na zespół, który przespał otwarcie meczu, jednak strata z pierwszej połowy była już zbyt duża, by realnie myśleć o odwróceniu losów spotkania.

MTS nie dał się wciągnąć w nerwową wymianę ciosów. Gospodarze utrzymali kontrolę, a gdy trzeba było, odpowiadali skutecznie i studzili zapędy przyjezdnych. W końcówce to chrzanowianie wyglądali na drużynę pewniejszą, bardziej poukładaną i po prostu dojrzalszą w prowadzeniu gry. Zwycięstwo 39:29 było więc efektem nie tylko większej skuteczności, ale też lepszego zarządzania całym spotkaniem.

Dla MTS to ważny wynik także w kontekście ligowej układanki. Chrzanowianie potwierdzili, że przy własnym parkiecie potrafią grać z rozmachem i konsekwencją, a trzy punkty w takim meczu mają znaczenie nie tylko „na już”, ale też dla całej końcówki sezonu. Gwardia z kolei z Chrzanowa wyjeżdża z kolejną lekcją – po słabszym początku nawet lepsza druga połowa nie wystarczyła, by zatrzymać rozpędzonych gospodarzy.

MTS ChrzanówStatystykaGwardia Opole
39Bramki29
19:14I połowa19:14
8Pozycja13
33Punkty15
WWLLLFormaLWLLL