Książka i róża wracają do Małopolski - ten kwietniowy duet ma moc

Książka i róża wracają do Małopolski - ten kwietniowy duet ma moc

FOT. Biblioteka w Chrzanowie

W Małopolsce końcówka kwietnia od lat pachnie papierem i kwiatami. 23 i 24 kwietnia biblioteki oraz księgarnie w regionie znów łączą siły w akcji Książka i Róża, czyli jednym z najbardziej literackich świąt w kalendarzu. 🌹📚

  • Książka i Róża pokazują, że czytanie może mieć też swój zapach i kolor
  • Małopolska świętuje to już od lat, a korzenie prowadzą do Katalonii
  • XXV edycja podsuwa kilka książek z różą w tle

Książka i Róża pokazują, że czytanie może mieć też swój zapach i kolor

Ten pomysł działa, bo jest prosty i bardzo ludzki. Książka daje wiedzę, róża dorzuca emocje, a razem tworzą gest, który aż chce się powtórzyć - zamiast kolejnego przypadkowego prezentu można wręczyć coś, co naprawdę zostaje w pamięci.

Właśnie dlatego Małopolskie Dni Książki od lat mają tak ciepły odbiór. Nie chodzi tylko o sam symbol, ale o moment, w którym literatura wychodzi z półek i staje się częścią codzienności. Dla jednych to pretekst, by wrócić do czytania. Dla innych - żeby kupić albo wypożyczyć coś komuś bliskiemu. 📖

Małopolska świętuje to już od lat, a korzenie prowadzą do Katalonii

Historia tego zwyczaju jest starsza, niż mogłoby się wydawać. Kataloński rytuał, w którym 23 kwietnia kobietom wręcza się czerwone róże, a mężczyznom książki, funkcjonuje od 1926 roku. Data też nie jest przypadkowa - tego dnia wspomina się Cervantesa, Shakespeare’a i de la Vegę.

Do Polski akcja trafiła w 2002 roku i z czasem przyjęła się jako Małopolskie Dni Książki Książka i Róża. W tle jest jasna idea: promować czytelnictwo, wspierać księgarnie i biblioteki oraz przypominać, że książka może być po prostu pięknym, sensownym podarunkiem.

XXV edycja podsuwa kilka książek z różą w tle

W tym roku święto ma już XXV edycję, a to dobry moment, żeby podejść do literatury bez pośpiechu i wybrać coś dla siebie albo dla kogoś bliskiego. W różanym klimacie naturalnie pojawiają się tytuły takie jak Imię róży Umberta Eco, Pierścień i róża Williama Makepeace’a Thackeraya, Oskar i pani Róża Erica-Emmanuela Schmitta czy Mały Książę Antoine’a de Saint-Exupéry’ego.

Każda z tych książek idzie w inną stronę, ale łączy je jedno - przypominają, że literatura potrafi być jednocześnie mądra, poruszająca i bardzo bliska zwykłemu człowiekowi. A właśnie o taki rodzaj kontaktu z książką chodzi w Małopolsce 23 kwietnia. Warto wtedy zajrzeć do biblioteki albo księgarni i wyjść stamtąd z książką oraz różą w dłoni. 🌹

na podstawie: MBP w Chrzanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka w Chrzanowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.