Książkowy detektyw w Trzebini - jak “Dańko z Jawuru” przebył długą drogę od Paryża po półkę biblioteki

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini
Zajrzyjcie na chwilę do Biblioteki w Trzebini - między regałami stoi egzemplarz, który ma za sobą więcej niż typowa książka. To nie tylko stary druk - to kawał historii literatury, pedagogiki i małopolskich instytucji, który wciąga jak dobry romans historyczny. 📚
- Opowieść o autorce pokazuje, że kobieta w XIX wieku mogła myśleć inaczej niż oczekiwano
- “Dańko z Jawuru” to nie tylko średniowieczna fabuła - to lekcja o ludzkich losach i pojednaniu
- Ta konkretna książka przeszła drogę przez wydawnictwo Arct, krzeszowickie placówki i kasację zanim trafiła do nas
Opowieść o autorce pokazuje, że kobieta w XIX wieku mogła myśleć inaczej niż oczekiwano
Narcyza Kazimiera Józefa Żmichowska - podpisywana pseudonimem “Gabryella” - urodziła się w 1819 roku i zmarła w 1876 roku. W życiu zbierała doświadczenia jak notatki do podręcznika: pracowała jako guwernantka, po Powstaniu Listopadowym wyjechała do Paryża, gdzie studiowała w Bibliotheque Nationale i uczestniczyła w posiedzeniach Akademii Francuskiej w czasach, gdy kobiety zwykle nie miały do nich wstępu. Jej program kształcenia dziewcząt dzielił się na drogę praktyczną i naukową - ale zawsze z naciskiem na samodzielność i świadomość narodową.
W jej słowach padło jedno proste, ale mocne wezwanie:
“Uczcie się, jeśli możecie; umiejcie jeśli potraficie i myślcie o tym, żebyście same sobie wystarczyły, bo w razie potrzeby nikt na was z opieką i wsparciem nie czeka”
- Narcyza Żmichowska
Jej postawa nie była jedynie literacką ideą - zaangażowanie polityczne doprowadziło do aresztowania w 1849 roku i kilkuletniego pobytu w więzieniu na zamku w Lublinie. Mimo to w powieściach stawiała na determinację bohaterów i społeczny wymiar literatury.
“Dańko z Jawuru” to nie tylko średniowieczna fabuła - to lekcja o ludzkich losach i pojednaniu
Powieść “Dańko z Jawuru” ukazała się po raz pierwszy jako odcinki w piśmie “Pielgrzym” w 1845 roku. Akcja zaczyna się w 1325 roku i splata losy możnych oraz chłopów - od napięć społecznych, przez walczących z Litwinami, po ratunek dzięki politycznemu mariażowi. Książka kończy się pojednaniem i wybaczeniem - to opowieść o tym, że historia bywa brutalna, ale daje też miejsce na ludzką naprawę. 🙂
W egzemplarzu z naszej biblioteki ilustracje sygnowane są “A. Piotrowski” - prawdopodobnie autorem jest Antoni Adam Piotrowski, malarz i ilustrator żyjący w latach 1853-1924, znany z ogromnej liczby ilustracji i obrazów.
Ta konkretna książka przeszła drogę przez wydawnictwo Arct, krzeszowickie placówki i kasację zanim trafiła do nas
Wydanie, które stoi na półce w Bibliotece w Trzebini, to druk z 1927 roku opublikowany przez Zakłady Wydawnicze Michała Arcta w Warszawie - drukarnia funkcjonowała przy ulicy Czerniakowskiej 225. Firma Arct ma własną historię: Michał Arct przejął interes w 1881 roku, kupił księgarnię przy Nowy Świat 53 w 1887 roku, przeniósł ją w latach 1914-1915 na Nowy Świat 35, a po jego śmierci w 1916 roku firma funkcjonowała dalej - od 1922 roku jako spółka akcyjna, przetrwała aż do połowy XX wieku.
Egzemplarz z Trzebini ma swoją ścieżkę życia czytelniczej tułaczki: wcześniej należał do Państwowego Zakładu Wychowawczo-Naukowego im. Tadeusza Kościuszki w Krzeszowicach, o czym świadczy okrągła pieczęć “Biblioteka Szkolna”. Ta placówka działała w latach 1946-1950 w pałacu hr. Potockich i potem przekształciła się w Dom Młodzieży, kierowany do 1967 roku - na książce pojawiła się zresztą kolejna pieczęć “Biblioteka. Państwowy Dom Młodzieży w Krzeszowicach”. Po likwidacji placówki książki oznaczone stemplami “KASACJA” rozeszły się po okolicy - jedna z nich trafiła do naszej biblioteki i tu znalazła spokojne miejsce.
Ta opowieść sprawia, że zwykły egzemplarz nabiera duszy - każda pieczątka i każdy ślad opowiada o ludziach, instytucjach i decyzjach, które decydowały o losie książek. Jeśli macie ochotę na małą podróż w czasie bez wychodzenia z Trzebini - zerknijcie na naszą półkę. 📖🙂
(Jeśli chcecie, mogę przygotować krótki przewodnik po innych ciekawostkach ze zbiorów biblioteki.)
na podstawie: MBP Trzebinia.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

W Libiążu poezja wychodzi z książek i spotyka się z malarstwem

Uczniowie z Libiąża wspierają Collinsa od 11 lat. Pomoc przetrwała wypadek

Fundusz sołecki Babic ma konkretny cel. Pieniądze trafią na ul. Krakowską

Nie każdą zmianę pamięci warto tłumaczyć wiekiem. Powstał bezpłatny pakiet

Prawie 8 mln zł na skutki ulew. Pieniądze trafią do siedmiu samorządów

Nowy ZOL jeszcze nie działa, a już ma około 90 wniosków

Szpital i pieniądze powiatu na sesji rady. W planie także nieruchomość

Woda pitna i kanalizacja pod ochroną. Powiat podpisał porozumienie

Podatki, rondo i pieniądze dla szpitala. Radni zajmą się ważnymi uchwałami

Libiąż otwiera nowy plac zabaw sąsiedzkim piknikiem pełnym atrakcji.

Libiąż szykuje ekologiczne popołudnie pełne pomysłów i spotkań

Libiąż zaprasza seniorów na tydzień pełen ruchu, sceny i tańca

Rozkochów z nagrodą i 10 tys. zł. Pieniądze wesprą sołectwo

Zagórze przeznaczyło cały fundusz na rów. Pieniądze trafią też do OSP i szkoły
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Chrystusa Króla w Balinie - msze, kancelaria, kontakt
- Urząd Miejski w Libiążu - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- Urząd Miasta w Trzebini - kontakt, wydziały, godziny i e-usługi
- Apteki Babice, powiat chrzanowski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Związek Komunalny "Komunikacja Międzygminna" w Chrzanowie - kontakt, bilety, zajęcie pasa drogowego
- Gospodarka Komunalna w Babicach - kontakt, godziny, umowy i cennik
