Książkowy detektyw w Trzebini - jak “Dańko z Jawuru” przebył długą drogę od Paryża po półkę biblioteki

3 min czytania
Książkowy detektyw w Trzebini - jak "Dańko z Jawuru" przebył długą drogę od Paryża po półkę biblioteki

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

Zajrzyjcie na chwilę do Biblioteki w Trzebini - między regałami stoi egzemplarz, który ma za sobą więcej niż typowa książka. To nie tylko stary druk - to kawał historii literatury, pedagogiki i małopolskich instytucji, który wciąga jak dobry romans historyczny. 📚

  • Opowieść o autorce pokazuje, że kobieta w XIX wieku mogła myśleć inaczej niż oczekiwano
  • “Dańko z Jawuru” to nie tylko średniowieczna fabuła - to lekcja o ludzkich losach i pojednaniu
  • Ta konkretna książka przeszła drogę przez wydawnictwo Arct, krzeszowickie placówki i kasację zanim trafiła do nas

Opowieść o autorce pokazuje, że kobieta w XIX wieku mogła myśleć inaczej niż oczekiwano

Narcyza Kazimiera Józefa Żmichowska - podpisywana pseudonimem “Gabryella” - urodziła się w 1819 roku i zmarła w 1876 roku. W życiu zbierała doświadczenia jak notatki do podręcznika: pracowała jako guwernantka, po Powstaniu Listopadowym wyjechała do Paryża, gdzie studiowała w Bibliotheque Nationale i uczestniczyła w posiedzeniach Akademii Francuskiej w czasach, gdy kobiety zwykle nie miały do nich wstępu. Jej program kształcenia dziewcząt dzielił się na drogę praktyczną i naukową - ale zawsze z naciskiem na samodzielność i świadomość narodową.
W jej słowach padło jedno proste, ale mocne wezwanie:

“Uczcie się, jeśli możecie; umiejcie jeśli potraficie i myślcie o tym, żebyście same sobie wystarczyły, bo w razie potrzeby nikt na was z opieką i wsparciem nie czeka”

  • Narcyza Żmichowska

Jej postawa nie była jedynie literacką ideą - zaangażowanie polityczne doprowadziło do aresztowania w 1849 roku i kilkuletniego pobytu w więzieniu na zamku w Lublinie. Mimo to w powieściach stawiała na determinację bohaterów i społeczny wymiar literatury.

“Dańko z Jawuru” to nie tylko średniowieczna fabuła - to lekcja o ludzkich losach i pojednaniu

Powieść “Dańko z Jawuru” ukazała się po raz pierwszy jako odcinki w piśmie “Pielgrzym” w 1845 roku. Akcja zaczyna się w 1325 roku i splata losy możnych oraz chłopów - od napięć społecznych, przez walczących z Litwinami, po ratunek dzięki politycznemu mariażowi. Książka kończy się pojednaniem i wybaczeniem - to opowieść o tym, że historia bywa brutalna, ale daje też miejsce na ludzką naprawę. 🙂

W egzemplarzu z naszej biblioteki ilustracje sygnowane są “A. Piotrowski” - prawdopodobnie autorem jest Antoni Adam Piotrowski, malarz i ilustrator żyjący w latach 1853-1924, znany z ogromnej liczby ilustracji i obrazów.

Ta konkretna książka przeszła drogę przez wydawnictwo Arct, krzeszowickie placówki i kasację zanim trafiła do nas

Wydanie, które stoi na półce w Bibliotece w Trzebini, to druk z 1927 roku opublikowany przez Zakłady Wydawnicze Michała Arcta w Warszawie - drukarnia funkcjonowała przy ulicy Czerniakowskiej 225. Firma Arct ma własną historię: Michał Arct przejął interes w 1881 roku, kupił księgarnię przy Nowy Świat 53 w 1887 roku, przeniósł ją w latach 1914-1915 na Nowy Świat 35, a po jego śmierci w 1916 roku firma funkcjonowała dalej - od 1922 roku jako spółka akcyjna, przetrwała aż do połowy XX wieku.

Egzemplarz z Trzebini ma swoją ścieżkę życia czytelniczej tułaczki: wcześniej należał do Państwowego Zakładu Wychowawczo-Naukowego im. Tadeusza Kościuszki w Krzeszowicach, o czym świadczy okrągła pieczęć “Biblioteka Szkolna”. Ta placówka działała w latach 1946-1950 w pałacu hr. Potockich i potem przekształciła się w Dom Młodzieży, kierowany do 1967 roku - na książce pojawiła się zresztą kolejna pieczęć “Biblioteka. Państwowy Dom Młodzieży w Krzeszowicach ”. Po likwidacji placówki książki oznaczone stemplami “KASACJA” rozeszły się po okolicy - jedna z nich trafiła do naszej biblioteki i tu znalazła spokojne miejsce.

Ta opowieść sprawia, że zwykły egzemplarz nabiera duszy - każda pieczątka i każdy ślad opowiada o ludziach, instytucjach i decyzjach, które decydowały o losie książek. Jeśli macie ochotę na małą podróż w czasie bez wychodzenia z Trzebini - zerknijcie na naszą półkę. 📖🙂

(Jeśli chcecie, mogę przygotować krótki przewodnik po innych ciekawostkach ze zbiorów biblioteki.)

na podstawie: MBP Trzebinia.

Autor: krystian