Balaton dostał świeży zastrzyk ryb, ale wędkarze muszą jeszcze poczekać

Balaton dostał świeży zastrzyk ryb, ale wędkarze muszą jeszcze poczekać

FOT. Urząd Miasta w Trzebini

W trzebińskim Balatonie znów zrobiło się ruchliwie pod powierzchnią wody. Do akwenu trafiły setki kilogramów ryb, a to oznacza, że łowisko ma być bogatsze i ciekawsze dla wędkarzy. Na efekt trzeba jednak chwilę zaczekać, bo po zarybieniu obowiązuje jeszcze zakaz połowu.

  • Balaton wzbogacił się o cztery gatunki ryb
  • Zakaz połowu potrwa do sobotniego poranka

Balaton wzbogacił się o cztery gatunki ryb

Do wody wpuszczono łącznie 200 kg karpia, 189 pstrągów, 30 kg lina oraz 10 kg jesiotra. Taki zestaw nie tylko urozmaica skład ryb w akwenie, ale też ma sprawić, że Balaton pozostanie miejscem, do którego wędkarze będą wracać częściej niż tylko na krótki wypad.

Cała operacja kosztowała blisko 10 tys. zł. W miejskiej gospodarce komunalnej to wydatek, który ma przynieść konkretny efekt: utrzymanie różnorodności gatunkowej i podniesienie atrakcyjności łowiska dla osób, które wykupiły zezwolenia.

Jak wyjaśnił Michał Walczyk, kierownik referatu gospodarki komunalnej w Urzędzie Miasta w Trzebini, taki zabieg ma dwa cele.

„Robi się to w celu zachowania różnorodności gatunkowej w akwenie. Ale również po to, by uatrakcyjnić połowy osobom wykupującym zezwolenia wędkarskie” – podkreślił.

Zakaz połowu potrwa do sobotniego poranka

Choć ryby już znalazły się w wodzie, nad Balatonem przez kilka dni nadal obowiązuje cisza. Wędkarze muszą odłożyć sprzęt do soboty 11 kwietnia do godz. 8.00 rano.

To standard po zarybieniu. Nowe ryby potrzebują chwili, by spokojnie zaaklimatyzować się w akwenie, a dla samego łowiska to czas, który ma zwiększyć szanse na dobre przyjęcie się wpuszczonego narybku i dorosłych osobników.

na podstawie: UM Trzebinia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.