Poetyckie „Dwa Światy” rozbawiły publiczność i rozszczelniły stereotypy

Poetyckie „Dwa Światy” rozbawiły publiczność i rozszczelniły stereotypy

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

W środowe popołudnie miłośnicy poezji znów spotkali się przy wersach Anny Stetsiuk i szybko wyszło na jaw, że temat kobiet i mężczyzn nadal potrafi rozpalić wyobraźnię. Było lekko, miejscami melancholijnie, a chwilami zaskakująco pikantnie - dokładnie tak, by poezja nie uciekła w patos, tylko siadła blisko codziennych obserwacji.

  • „Dwa Światy” Anny Stetsiuk znów złapały rytm między śmiechem a refleksją
  • Poezja, która nie udaje powagi, tylko łapie życie w locie

„Dwa Światy” Anny Stetsiuk znów złapały rytm między śmiechem a refleksją

Spotkanie pod szyldem „Dwa Światy” kręciło się wokół relacji, które niby wszyscy znamy, a jednak wciąż próbujemy je rozszyfrować na nowo. Wiersze opowiadały o kobietach i mężczyznach, o ich wzajemnym mijaniu się, o nieporozumieniach i o tych momentach, kiedy próba dogadania się kończy się bardziej uśmiechem niż odpowiedzią. 🙂

Jednym z mocniejszych punktów wieczoru była poetycka „instrukcja mężczyzny”, która rozgrzała salę do reakcji natychmiastowych i szczerych. W powietrzu wisiało pytanie, czy kobiety naprawdę są aż tak „trudne”, jak lubi podpowiadać codzienny obieg żartów i uprzedzeń. Publiczność nie siedziała biernie - co chwila wybuchała śmiechem, a po kolejnych fragmentach wpadały gromkie brawa.

Poezja, która nie udaje powagi, tylko łapie życie w locie

To właśnie w takich chwilach widać, że poezja działa najmocniej, gdy dotyka spraw zwykłych, ale ważnych. Tu nie chodziło o akademicką analizę, tylko o wspólne przyglądanie się temu, jak różnie potrafimy czytać siebie nawzajem i jak wiele z tego bywa jednocześnie zabawne, czułe i trochę przewrotne.

Na końcu został przede wszystkim dobry nastrój i wdzięczność za wieczór spędzony w sympatycznym towarzystwie. Taki, po którym człowiek wychodzi z poczuciem, że kilka dobrze podanych wersów potrafi zrobić więcej niż długi wykład o relacjach.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.