Lora Zavadetska - obrazy jak listy od Ukrainy na wystawie Miłośnie.

FOT. Biblioteka w Chrzanowie
Artystka o charkowskich korzeniach maluje emocje, które działają jak most między domem a miejscem tu i teraz — wystawa Lory Zavadetskiej Miłośnie zaprasza do rozmowy o pięknie, nadziei i pamięci. W pracach widać zamiłowanie do klasycznych technik i intymny język, który trafia prosto do widza. 😊
- Wystawa Lory Zavadetskiej - Miłośnie pokazuje, jak malarstwo opowiada o życiu między miejscami
- Lora sięgnęła po olej, bo chciała pisać uczuciami - opowiada o technikach, motywacjach i wsparciu
Wystawa Lory Zavadetskiej - Miłośnie pokazuje, jak malarstwo opowiada o życiu między miejscami
Lora Zavadetska urodziła się w Charkowie, a dorastała w malowniczych zakątkach Ukrainy. Jej artystyczna ścieżka nie była liniowa — najpierw studia na Narodowym Uniwersytecie Technicznym na Wydziale Geologii, Geodezji i Kartografii, potem przeprowadzka na zachód kraju, aż wreszcie Lwów, gdzie razem z mężem prowadzi rodzinny warsztat łączący sztukę kowalską z praktycznym rzemiosłem. To doświadczenie rzemieślnicze i bliskość tradycji widać w uważnym, dopracowanym podejściu do formy i materiału. 🎨
Lora sięgnęła po olej, bo chciała pisać uczuciami - opowiada o technikach, motywacjach i wsparciu
Przez lata Zavadetska pracowała głównie rysunkiem ołówkiem, ale marzyła o sięgnięciu po technikę dawnych mistrzów flamandzkich. Pierwsze sztalugi i farby olejne otrzymała od przyjaciół — moment przełomowy, który pozwolił przetestować nowe możliwości wyrazu. Choć sama artystka mówi, że nie jest zawodowym malarzem, to sztuka stała się dla niej pełnym zaangażowaniem życiowym. W jej obrazach liczy się harmonia, ciepło i pozytywna energia — elementy, które mają rezonować z widzem także w kontekście trudnych doświadczeń związanych z agresją na Ukrainę.
“W swoich pracach chcę wnieść harmonię, piękno, życzliwość, pozytywną energię, miłość, szczęście i dobre samopoczucie, również w kontekście agresji na Ukrainę. Jestem wdzięczna że otrzymałam wsparcie w Polsce”.
- Lora Zavadetska
Obrazy Zavadetskiej nie krzyczą, lecz zapraszają do zatrzymania — to cisza nasycona uczuciem, w której technika spotyka się z osobistą historią. Artystka nieustannie rozwija warsztat przez lekturę, podróże i eksperymenty z różnymi technikami malarskimi, co widać w różnorodności prac prezentowanych na wystawie. 🙂
Dla lokalnych miłośników sztuki to propozycja, która łączy znajome emocje z perspektywą artystki, która z Ukrainy uczyniła pole twórczych poszukiwań. Warto spojrzeć na obrazy z bliska i pozwolić, by opowiadały własne historie.
na podstawie: Biblioteka w Chrzanowie.
Autor: krystian

