Nanoszone obecnie znaki poziome, czyli pasy na wyremontowanej ulicy Długiej w Trzebini od samego początku wywołują niemałe kontrowersje. - To jest nie do pomyślenia, będziemy jeździć slalomem kiedy zupełnie nie ma takiej potrzeby - mówi jeden z okolicznych mieszkańców. Faktycznie, spoglądając na samochody z pewnej odległości widać jak zmieniają swój tor jazdy.

Za drogę i oznakowanie odpowiedzialna jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. - Istniejąca szerokość jezdni czyli 10,5 metra, została zachowana, natomiast nowa organizacja ruchu zakłada zawężenie toru jazdy do 3,5 metra, zgodnej z przepisami - mówi Iwona Mikrut, główny specjalista ds. komunikacji społecznej GDDKiA Oddział w Krakowie. Dodaje, że organizacja ruchu zakłada uspokojenie ruchu w tym miejscu, skanalizowanie przejść dla pieszych czyli wyniesione wysepki z przejściem dla pieszych w środku azyli, co zapewni bezpieczniejsze przechodzenie przez jezdnię.

Przystanki autobusowe po obu stronach zostały specjalnie wydzielone. To właśnie one powodują jazdę tak zwanym slalomem. - Na jezdni wydzielono zatoki autobusowe przy pomocy oznakowania poziomego, co stwarza optyczne wrażenie zawijasów. - Celem takiego rozwiązania jest poprawa bezpieczeństwa na tej drodze i płynności ruchu podczas postoju pojazdów komunikacji miejskiej - tłumaczy Iwona Mikrut. Przypomina, że dozwolona prędkość na tym odcinku wynosi 50 km/godz.

Dla pieszych plusem będzie fakt, że wszystkie przejścia dla pieszych będą teraz w specjalnie oznaczonych azylach. W nieciekawej sytuacji zostali jednak rowerzyści, którzy w świetle obowiązujących przepisów nie mogą jeździć po pasie wyłączonym z ruchu. Wykonawca w tym przypadku zwyczajnie o nich nie pomyślał zawężając szerokość pasa. Malowanie stwarza dla nich dodatkowo nie lada zagrożenie przy omijaniu przystanków.

Czy faktycznie 3,5 metrowa szerokość jezdni zapewni bezpieczeństwo? Czy będzie tylko sprzyjać tworzeniom się zatorów, kiedy tylko na drodze pojawi się koparka, skuter czy rower?

Remont drogi krajowej 79, a dokładniej ulicy Długiej w Trzebini obejmował odcinek 1160 m, od wiaduktu w Trzebini, do wiaduktu w Chrzanowie. Na całej długości wykonane zostały prace polegające na wymianie nawierzchni, remoncie chodników, regulacji studzienek ściekowych po obydwu stronach drogi.

Oznakowanie nie jest jeszcze ostatecznie ukończone, o postępach będziemy informować na bieżąco.

Komentarze   
0 #1 Francisław 2011-11-22 19:15
Oto Polska właśnie, zrobić zakręty na prostej drodze, gratuluję pomysłu!!! Dzisiaj jechałem tą drogą i myślałem, że mnie ch... strzeli jak to zobaczyłem!!!
Cytować
0 #2 Dla Elizy 2011-11-22 19:54
Córeczko. Stań prosto i pokaż Panu Doktorowi jaka jesteś krzywa;-)
Cytować
0 #3 Ola: 2011-11-22 21:04
Czy ktoś używał mózgu, robiąc takie linie?
Cytować
0 #4 Optymista 2011-11-22 21:47
I czemu się pieklicie za 2 miesiące bedzie remont tej drogi to pomalują poprawnie
Cytować
0 #5 grzes 2011-11-23 01:25
K...A jezdze troche po Angli ale takich jaj to niema ale jak polski urzednik cos wymysli to mozna sie przekrecic i mysle patrzac na to ktora strona do jazdy jest lepsza A jak spadnie duzo sniegu to dopiero slalom jak na kasprowym
Cytować
0 #6 ja 2011-11-23 02:34
I znowu, niejaki pan Żuradzki piastujący -z klucza- stanowisko dyrektora PZD powie: co mnie to obchodzi, to droga wojewódzka,drog a krajowa, to nas nie interesuje, to problem Krakowa, Warszawy, a może nawet Brukseli, my nic nie możemy. Żaden inspektorek czytaj urzędas nie ruszy dupska, żeby nadzorować roboty, które za setki tysięcy wykonują dziwne firmy typu Eurovia. Np temat studzienek. Nie ma czasu na głupoty, na regulacje wysokości. Po co. Metry,metry.... i byle do przodu. Panie Żuradzki, kiedy pan przestawi ten słup koło sklepu w Psarach i dokończy budowę zatoki autobusowej, to proszę nie zapomnieć oznakować to miejsce i postawić znak D-15. W końcu to zatoka autobusowa a nie prywatny parking pod sklepem.
Cytować
0 #7 Piotr 2011-11-23 02:44
Łaciny brak by to opisać :cry:
Można było spokojnie zrobić 3 pasy ruchu na odcinku od węzła A-4 do wiaduktu.
Dwa w kierunku na Młoszowę, sporo samochodów zjeżdża z A-4 i na Gród Kraka jedzie przez Krzeszowice by nie płacić. Ruch na tej ulicy w dzień to katastrofa - jeden sznur od Chrzanowa.
Codziennie się tam morduję minimum dwa razy. Takie pole manewru, tak szeroka jezdnia a oni strzelili samobója :sad:

P.S.
Jutro znowu "slalom gigant" mnie tam czeka...
Cytować
0 #8 ktoś 2011-11-23 14:10
Piotr998p, nikt nie będzie malował oznakowania specjalnie dla tych którzy zasmradzają miasta tylko po to, żeby nie zapłacić za przejazd autostradą. Specjalnie uspokaja się ruch w miastach żeby wykurzyć cwaniaczków, a jak się nie podoba albo za drogo to na pociąg lub busa.
Cytować
0 #9 ktoś 2011-11-23 14:19
Francisław, wszędzie na świecie robi się zakręty na prostych drogach. Nie buduje się całkowicie prostych autostrad, a tam gdzie istnieją to tylko dlatego, że zostały zbudowane dawno temu. Proste drogi zachęcają do przekraczania prędkości i sprzyjają dekoncentracji. Zanim zaczniecie mnie obrażać to proponuję przeczytać rozporządzenie o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne.
Cytować
0 #10 Rudy 2011-11-23 14:42
@Ktoś:
Może i masz rację - ale na tej drodze w przeciągu ostatnich kilku lat wypadki możesz policzyć na palcach jednej ręki, ostatni jaki miał miejsce to potrącenie pewnego dzieciaka, spowodowane głównie przez remont tej drogi (musiał wejść na ulicę bo rozwalili chodnik w kijowym miejscu). Druga sprawa to co będzie się działo tam zimą? Teraz służby drogowe niechętnie zajmowały się tam śniegiem, przez co z szerokości 3 pasów były dostępne 2 - ale proste i ładnie wyjeżdżone przez samochody. Przy tych serpentynach i bezsensownym odjęciu 3 metrów drogi (z lewej i prawej) będzie tam naprawdę sporo wypadków.
Najgłupsze jest samo stosowanie się do durnych przepisów 3,5m na pas ruchu - wcześniej bezproblemowo można było wjechać w którąś ulicę bądź na osiedle i auta jadące za nami nie musiały się zatrzymywać, bo miały cały pas na ominięcie skręcającego - ruch był płynny. Teraz jak ktoś chce się dostać czy na osiedle Salwator czy w inne okoliczne zakręty - tamuje cały ruch co jest totalną głupotą.
Ostatnią rzeczą jest wysepka na wiadukcie która nie dość że zdecydowanie utrudni wjazd na os. Salwator, to będzie przyczyną wielu wypadków w tym miejscu, zwłaszcza w zimie. Jeśli ktoś jechał z wiaduktu w kierunku Chrzanowa, mógł spokojnie ominąć osoby chcące skręcić na Salwator, teraz będzie musiał się zatrzymać i czekać aż to zrobią - niech GDDKiA powie to tirowi jadącemu po śliskiej nawierzchni i muszącemu wyhamować na 20-30 metrach z góry...
Było dobrze i bezpiecznie - dyrekcja dróg to zepsuła i zrobiła skomplikowaną i nie do końca bezpieczną serpentynę stwarzającą problemy kierowcą.
Cytować
0 #11 Rudy 2011-11-23 15:24
Dodam jeszcze jedno - karetki, straże pożarne i inne tego typu służby bardzo często jeżdżą tą drogą, do tej pory jechały środkiem nadrabiając sporo czasu i nie przeszkadzając innym - w tej chwili jest z tym TRAGEDIA, a jeszcze nie wstawili wysepek. Nie trzeba dodawać, że odbije się to dość negatywnie na czasach dojazdu tych służb do miejsc przeznaczenia.
Cytować
0 #12 Francisław 2011-11-23 19:48
Ktoś - żarty sobie robisz? Teraz to mnie rozbawiłeś, czyli twierdzisz, że jak buduje się nową autostradę to prowadzi się jej tor tak jak na długiej w trzebini? Czy może robi się na niej inne zakręty czy zygzaki?? Ty w ogóle widzisz co piszesz?? Widziałeś kiedyś autostradę gdziekolwiek na świecie która miałaby oznaczenia takie jak na długiej? No chyba, że teraz zarządcy pójdą tym tokiem i na autostradach wymalują podobne pasy żeby jak to ująłeś zniechęcić do szybkiej jazdy, moim zdaniem takie rozwiązanie zdecydowanie obniży bezpieczeństwo bo każdy będzie tam jeździł jak będzie chciał.
Cytować
0 #13 ktoś 2011-11-23 22:56
Rudy: nie chodzi tylko o wypadki, ale też o hałas i barierę miejską jaką stanowi droga.

Francisław: oczywiście, że wiem co piszę. Ale ja nie napisałem, że na autostradach stosuje się oznaczenia jak na ul. Długiej, tylko że celowo nie buduje się ich całkiem prostych. Zakręty są jednak znacznie łagodniejsze niż zygzaki na Długiej ponieważ dopuszczalna prędkość jest prawie trzy razy większa. Zobacz np. na nowy odcinek A2 od granicy z Niemcami - długie odcinki idące przez las mogłyby być bez problemu proste, a są pofalowane.
Cytować
0 #14 Jasio 2011-11-23 23:29
"pofalowanie" kory mózgowej wpływa na poziom inteligencji
Cytować
0 #15 ktoś 2011-11-25 02:18
Rudy: jeszcze odnośnie tych wypadków to polecam http://eurorap.targeo.pl/
Cytować
0 #16 Rudy 2011-11-25 16:36
@ktoś:
to coś na targeo, to uśrednienie całego odcinka, a nie tej konkretnej okolicy - mieszkam tam już dość długo i przypuszczam że wiem lepiej jak wygląda sytuacja na drodze niż Ty, czy jakieś gryzipiórki w Krakowie czy warszawie.
Co do hałasu, to tragedii nie ma i nikt kto mieszka przy drodze jakoś się na niego nie skarży.
Opinie i wywody ludzi, którzy patrzą na mapę, mieszkają kawał drogi dalej, a na miejscu prawdopodobnie nawet nie byli, ale próbują tłumaczyć BEZNADZIEJNĄ decyzję GDDKiA, mało mnie obchodzą, istotniejsze jest to co sądzi lokalna społeczność - a ona jest BARDZO niezadowolona.
Cytować
0 #17 ktoś 2011-11-26 02:35
Sugerujesz, że nigdy tam nie byłem? W takim razie nie mamy o czym rozmawiać... a mapa to brutalna statystyka. Natomiast lokalna społeczność to nie tylko Ty i Twoi kumple.
Cytować
0 #18 ktoś 2012-10-17 15:04
Rudy, tak oto wszyscy w tych okolicach bezpiecznie jeżdżą: http://www.przelom.pl/przelom-online/8056/TRZEBINIA-Chcial-przepuscic-piesze-Wjechal-w-nie/

Czekam na wprowadzenie analogicznej organizacji ruchu na całym trzebińskim odcinku.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.