O włos od tragedii - mówią ratownicy medyczni, którzy udzielili pomocy porażonemu prądem mężczyźnie.

Miejsce: most łączący Luszowice z Balinem. Przejeżdżający samochodem inspektor nadzoru budowlanego zwraca uwagę na zwisający metalowy element mostu. Wchodzi na most aby sprawdzić co się stało. W tym momencie zostaje porażony prądem. Jak się okazało metalowy element dotykał trakcji kolejowej, a elementy mostu były pod napięciem. Inspektor z poparzeniami trafił do szpitala. Sprawę tymczasem bada Policja. Jeżeli okaże się iż zostały popełnione zaniedbania będą postawione zarzuty. Na miejscu pracuje komisja Powiatowego Zarządu Dróg oraz pracowników kolei, obiekt ma być dokładnie zbadany. Niewykluczone że przejeżdżający ciężki samochód spowodował naderwanie się metalowego elementu. Most jest ograniczony tonażowo i nie mogą nim przejeżdżać samochody ciężarowe. Jak jednak twierdzą świadkowie nie raz się zdarzało, że ciężarówki po nim jeżdżą. PZD zastanawia się nad wprowadzeniem dodatkowych zabezpieczeń które uniemożliwiały by wjazd ciężkich pojazdów. Być może będą to poprzeczki wysokościowe spotykane przy wjazdach do większych miast.
Tymczasem most został zamknięty do odwołania.

http://www.publik.cku.bytom.pl/artykuly18/artk2_18_pliki/image006.gif