×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 272

W piękne sobotnie przedpołudnie wybrałem się na spacer do znajomych. Trasa do pokonania liczyła kilka kilometrów z osiedla Północ na osiedle Południe w Chrzanowie. Przechodząc przez plac zabaw przy ul. Zielonej natknąłem się na bezpańskiego jak mi się wydawało psiaka. Był bardzo przyjazdny, machał ogonem i zachowywał ode mnie dystans. Sytuacja mnie jednak zaniepokoiła ponieważ jak by nie było jest to miejsce w którym często bawią się dzieci, więc mogły by być narażone na atak czworonoga. Mineło parę minut gdy zorientowałem się, że właściciel z pobliskiego bloku chcąc oszczędzić sobie wychodzenia z domu puszcza wolno zwierzaka po czym głośnym okrzykiem z balkonu woła go do siebie. Podchodzą pod wspomniany balkon z zapytaniem gdzie pies ma smycz o kagańcu nie wspominając? Odpowiedź jest równie krótka jak i szczera - mój pies nie gryzie po czym okno balkonowe się zamyka. Idę dalej dochodzę do parku w Kościelcu. Tutaj sytuacja wygląda o wiele mniej zabawnie niż na wcześniejszym placu zabaw. Kilka metrów obok mnie przebiega przynajmniej 9 psów. Nie zaczepiam ich nie prowokuję, a i one nie zwracają specjalnie na mnie uwagi. Szczekają i biegną dalej w kiedunku osiedla Południe. Tam zaczynają ścigać kota który salwuje się ucieczką na drzewo. Czy wspomniana przezemnie sytuacja nie wydaje się wam conajmniej dziwna?

Przypomniała mi się sytuacja z dzieciństwa kiedy jadąc na rowerze przy wspomnianym placu zabaw spotkałem luźno biegnącego psa w moim kierunku oraz właściciela który krzyczał do mnie - zatrzymaj się on nie gryzie. Wykonałem grzecznie wskazówkę owego pana. Pies do mnie dobiegł, obwąchał po czym najnormalniej w świecie wbił mi swoje kły w nogę. Właściciel widząc co się dzieje poprostu uciekł a chwilę potem i jego pies. Nie miałem telefonu komórkowego bo to nie te czasy. Psa nie sprowokowałem swoim zachowaniem, po prostu stałem, cała sytuacja sparaliżowała mnie do tego stopnia że jeszcze przez chwilę opierałem się o drzewo. Podniosłem rower poszedłem do domu gdzie zostałem zawieziony do szpitala na serię "wesołych zastrzyków". Miałem wtedy 12lat? Dziś mam nieco więcej, i przyznam szczerze że od tamtej pory żaden pies mnie nie ugryzł. Nie wiem, psy albo się do mnie łaszą albo odemnie uciekają. Nic specjalnego nie robię. Cała ta sytuacja przypomina mi się kiedy w mass mediach widzę pogryzione dzieci lub co gorsza zagryzione. Pytam wtedy czy widząc człowieka idącego z psem przez miasto lub osiedle który nie ma kagańca a psa nie prowadzi na smyczy należy odrazu zaatakować i pogryźć? Przypomina mi się sytuacja z przed kilku lat kiedy przy targowisku przy ul. Kusocińskiego do pewnego starszego pana podszedł patrol Policji z pytaniem gdzie pies ma smycz i kaganiec, pan był chyba lekko niewychowany i nieobyty bo zamiast odpowiedzi policjant o mało nie dostał smyczą przez twarz a drugi szarpał się z atakującym go psem. Skończyło się dla właściciela skuciem w kajdanki i wsadzeniem do radiowozu, a dla psa? Nie wiem nie patrzyłem odwróciłem się tyłem idąc dalej i myśąc kiedy wreszcie ludzie się nauczą odpowiedzialności związanej z posiadanego czworonoga.....

Komentarze   
0 #1 alto 2011-03-14 15:45
A co byście zrobili psu i właścicielowi jeśli mimo zapewnień że nie ugryzie idąc przez miasto by na was trafiło i by was ugryzł?
Bo ja bym obydwojgu napierd%$#*&^
Cytować
0 #2 0,11mg/l 2011-03-14 16:39
Szlag mnie trafia kiedy widzę te wszystkie paniusie osiedlowe ze swoimi pupilkami, które sr... i sikają gdzie popadnie. Powinno być tak, że jak masz psa w bloku to płać za niego taki podatek, żebyś wiedział, bez najmniejszych wątpliwości,że jest to Twój najdroższy przyjaciel.
Cytować
0 #3 0,11mg/l 2011-03-14 16:41
P.S. Paniusie oczywiście to nie płeć tylko charakter.
Cytować
0 #4 OLA: 2011-03-14 18:54
U nas na osiedlu idąc ul:Wodzińską wzdłuż garaży na dół jest :Aleja srających piesków, codziennie od rana do wieczora właściciele z swoimi pupilami spacerują i patrzą czy równo załatwiają swoje potrzeby.Ale nikt nie pomyślał że przechodzą tam zwykli ludzie i matki z wózkami z małymi dziećmi.
Cytować
0 #5 Lara 2011-03-14 19:47
A na ZWM-ie to dopiero psie Eldorado. Paniusia stoi przed klatką zagadana z kolezaką, a pies obsikuje wejście i sra na ogródek. A kaganiec to jakaś fanaberia chyba. Tylko podatek od psa jest rozwiazaniem, bo ustawienie kilku koszy na psie kupki dały mizerny (zerowy) efekt. Zwracanie uwagi nic nie daje.
A potem dzieci noszą to na butach, na piłkach i kołach od rowerów.
Cytować
0 #6 Inez 2011-03-14 21:10
To, gdzie piesek siusia lub robi coś innego to jedna - duża sprawa, ale to, że po Chrzanowie błąkają się psy bez smyczy i właścicieli w pobliżu to już plaga, szczególnie przy ul. Orkana gdzie mieszkam, i gdzie pół roku temu ugryzł mnie jeden taki piesek bez właściciela. Zastanawiam się tylko, kto w końcu zrobi z tymi bezpańsko biegającymi psami porządek. Bo czasem sama mam wielką ochotę wszystkie te psy powyszczelać.
Cytować
0 #7 OLA: 2011-03-15 08:19
Inez nie strzelaj , bo zaraz Animals by się Tobą zajęli..8)
Cytować
-3 #8 Egzek 2011-03-15 08:56
Pies bez kagańca i smyczy - do uśpienia, albo do klatki w schronisku - jak zgłosi się właściciel to mandat 500 zł i się skończy dzień dziecka. To Animals właśnie mógłby się zająć wyłapywaniem takich piesków (połowa z nich nawet nie ma smyczy) bo u nas nie ma nikogo kto miały zająć się takimi sprawami.

P.S. A co zrobią Animalsi jak zatłukę psa który będzie się rzucał na moje dziecko - wtedy nikt mnie nie powstrzyma.
Cytować
0 #9 YYoung 2011-03-15 12:58
Ide sobie raz alejami Henryka,a z naprzeciwka facet z "wilczurem" na smyczy. Jak sie zrownali ze mna, to pies na dwie tylne nogi i mi do gardla skoczyl. Fajne uczucie zostac oplutym przez psa. Pies rzuca sie na mnie, a facet go odciaga na smyczy i topornie mu to idzie, bo pies silny. Wkoncu bydle odpuscilo, a ja do pana (naprawde grzecznie, bo w szoku bylem jeszcze :-)), czy moze by nie chcial ubrac kaganiec psu. Odwrocil sie, przeszli moze 10 metrow, po czym zawolal: sam se pan kaganiec zaloz na pysk. Moglem mu dac w ryj, bo nie wierze w polskie prawo, ale mial psa do obrony :-)
Cytować
-1 #10 alto 2011-03-15 13:05
Noście ze sobą gaz pieprzowy lub paralizator - gwarantuję to najlepsza i najtańsza obrona przed agresywnym psem ale także jeszcze czasem bardziej agresywnym od psa właścicielem - sprawdzone i przetestowane - policja przyznała mi rację broniłem siebie i dziecko.
Cytować
-2 #11 anty-kundel 2011-03-15 13:39
Podobnie jak za dzieci odpowiadają rodzice tak za psa odpowiada właściciel i ponosi wszelkiego rodzaju konsekwencje za szkody które jego piesek narobi - pamiętajcie o tym, bo za chwilę okaże się że pies ma więcej praw od człowieka
- pytam się idę ulicą i nikogo nie zaczepiam to dlaczego czyjś kundel mnie głośno obszekuje, wyrywa się z pianą na mordzie i wyszczerzonymi zębami a właściciel nic sobie z tego nie robi? Ostrzegam jawnie i szerze jeśli zostaną choć raz zostanę ugryziony to na ulicy nie czekając na policję dokopię kundlowi i jego właścicielowi! Mało tego piszecie tu o kagańcu to powiem wam jak na Krakowskiej w Chrzanowie owczarek niemiecki się wyrwał właścicielowi trzymającemu go na smyczy miał na pysku kaganiec i tym kagańcem walnoł kobietę z zakupami w plecy - przewróciła się kobiecina zakupy wywalone na chodniku i wiecie co? Właściciel złapał psa i poprostu uciekł między bloki a całe zdarzenie widziałem przejeżdżając samochodem, nim się zatrzymałem i pomogłem tej kobicie to gnoja już nie było! I jaka kara na takich sku.....eli ?!
Cytować
0 #12 trainer 2011-03-15 13:51
Jeśli macie kanał telewizyjny National Geographic to koniecznie oglądajcie "Zaklinacz psów"
jego strona natgeotv.com/pl/zaklinacz-psow/info
Cytat:
Cesar Millan skupia uwagę nie tylko na zwierzakach, ale i na właścicielach - muszą oni budować odpowiednie relacje z czworonogiem, bo brak takich umiejętności często ma daleko idące negatywne skutki. „Wychowuję zwierzęta i szkolę ich właścicieli"


To właściciele są winni zachowania swoich psów - bo psa można dobrze wytrenować - ja także wiem że niegy nie wiadomo co psu do głowy strzeli i ugryzie ale są metody gdzie można do bardzo zminimalizować, tymczasem ludzie kupują psy wielkości cielaka nad którym nie panują i stwarzają ogromne niebezpieczeńst wo utraty zdrowia i życia na innych samemu w krytycznej sytuacji uciekając. Tacy ludzie nie powinni mieć psa bo nie potrafią sie obchodzić z nim mało tego są jak dorosłe dzieci bo uciekają od odpowiedzialnoś ci zamiast pomóc poszkodowanemu ale także ponieść konsekwencje za to do czego doprowadziła ich niewiedza a często i głupota.
Cytować
0 #13 trainer 2011-03-15 13:59
Zaś bezpańskie psy zgłaszajcie na policję lub tu proanimals.org/ niestety dawniej zajmująca się tym straż miejska w Chrzanowie już nie istnieje.
Cytować
0 #14 Paulina Sobieraj 2011-03-15 14:47
Mnie najbardziej wkurzają te kundelki - niby nic, a ugryźć potrafi i jeszcze jak pysk drze...
A nie pamiętacie jak dosłownie rok temu sfora bezpańskich psów pogryzła przy Szpitalnej 3 dzieci? a wcześniej mężczyznę koło starej kotłowni? była akcja łapania ich, a i tak złapali tylko kilka z 8 czy 10 psiaków. Mnie irytuje jak chodzą takie paniusie spacerkiem z pieskami wzdłuż Chechła, które nie dość że płoszą dzikie kaczki, to jeszcze drażnią psy przebywające na prywatnych posesjach. A zwróć im uwagę, to jeszcze odpyskuje, że przecież nie drażni, że przecież tylko spaceruje albo że wcale nie musi mieć kagańca, bo "piesek w nim się stresuje". Moim zdaniem - płacenie podatku za posiadanie psa nic nie da. Zawsze znajdą się tacy, co nie zapłacą. Może bardziej jakiś abonament za worki na g... psie, bo raczej nie jest to miłe, jak idzie się spacerkiem przez las, a tu uważaj bo g...
Ale! posiadacze psów! nie zapomnijcie! wiosna to czas obowiązkowych szczepień przeciw wściekliźnie! może niektórzy powinni i siebie zaszczepić? :-)
Cytować
-1 #15 Paulina Sobieraj 2011-03-18 21:46
Na stronie Chrzanowa pojawiła się ważna informacja dla właścicieli psów: http://www.chrzanow.pl/index.php?id=229&p=news,1106,show,2298.
Dobre punkty to poz. c i d. Zawsze mi się zdawało, że kaganiec jest obowiązkowy dla każdego psa na spacerze. No, ale może skoro niektórzy swoje psy uznają za nieszkodliwe, to proponuję kagańce dla ich właścicieli:-).
Cytować
+1 #16 Joman 2013-12-29 22:02
ies na spacerze powinien mieć możliwość biegania bez smyczy, chociażby ze względów zdrowotnych. Chodzenie na smyczy odbywa się zazwyczaj w wolniejszym tempie niż swobodne bieganie, w związku z czym poruszane są inne partie mięśni. Swobodne bieganie jest również istotne dlatego, że pozwala psu na utratę nagromadzonej energii właśnie poprzez ruch a nie na przykład gryzienie butów lub mebli w domu czy nadmierne szczekanie.
Cytować
0 #17 Wienio 2016-09-23 22:15
Pies to jest przyjaciel człowieka a nie jakiś murzyn żeby go trzymać na smyczy
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.