×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 976

- Eh, towarzysze, zawsze marzyłem o tym, aby ten wersalski bękart stał się częścią sowieckiej republiki rad. Już prawie, prawie udało się w 1920 roku, ale niestety, reakcja przegoniła nasze bohaterskie wojska spod ich niby stolicy. Rozumiejąc mądrość etapu zwalczałem polską okupację ziem na Pomorzu i Górnym Śląsku. To przecież ziemie czysto niemieckie, a nie nasze, słowiańskie, sowieckie. Do końca służyłem wielkiemu Wodzowi Ludzkości, Lokomotywie Narodów, Jutrzence Przyszłości – Towarzyszowi Stalinowi.
Nazywam się Marceli Nowotko. Mam własną ulicę w Trzebini. Ocalałem prowadzony na rzeź Historii.


- Ja towarzysze kulom się nigdy nie kłaniałem. Być może dlatego, że rzadko w ogóle się podnosiłem z podłogi, tkwiąc w alkoholowym cugu. Nie miałem nigdy litości dla tych leśnych bandytów z AK. Posyłałem na śmierć polskich żołnierzy, którymi dowodziłem, bo zawsze wiedziałem najlepiej gdzie i kiedy mają uderzyć w faszystowskiego wroga. Mówiły mi to kolejne puste butelki po naszym słowiańskim, towarzysze, bratnim napoju.
Nazywam się Karol Świerczewski, pseudonim „Walter”. Mam własną ulicę w Trzebini. Ocalałem prowadzony na rzeź Historii.


- Niejednego bandytę z lasu zamordowaliśmy. Wyrywaliśmy paznokcie, ogłuszaliśmy kolbami i wymuszaliśmy zeznania od tych reakcjonistów z AK, z którymi jeszcze niedawno wspólnie strzelaliśmy do Niemców. Zawsze wierzyliśmy w ideały marksizmu i leninizmu, Towarzysz Stalin był naszym drogowskazem.
Jesteśmy chłopcami ze Związku Walki Młodych – ZWM, przybudówki PPR. Mamy własne osiedle w Trzebini. Ocaleliśmy prowadzeni na rzeź Historii.

W ubiegłą niedzielę także i trzebińska ulica 22 lipca mogłaby coś o sobie opowiedzieć. Na przykład to, że nie w Chełmie, a w Moskwie i nie 22 a 20 lipca powstał dokument o którym dziś już wszyscy zapomnieli i do którego data w nazwie tejże ulicy nawiązuje. W Trzebini nazwa ocalała prowadzona na rzeź Historii.

Zastanawiam się jak długo jeszcze ulice w centrum ponad trzydziestotysięcznej gminy w XXI wieku nazwane będą imionami zbrodniarzy, zdrajców i funkcjonariuszy obcego reżimu. Tak, wiadomo, pieniądze - wymiany dokumentów, wizytówek, zmiany przyzwyczajeń. Przyzwoitość nie jest dzisiaj w cenie, za nią nic nie kupimy. A gmina, mająca dwie dyrektorki jednego basenu, nadal najgęściej zaludniony urząd w województwie, minimalne zadłużenie i całkiem spore dochody nie może sobie pozwolić na takie fanaberie, jak zmiana tabliczek upamiętniających morderców i zdrajców. Bo niby w imię czego, przyzwoitości?

Adrian Gaj - dziennikarz portalu Chrzanowski24.pl, działacz społeczny, twórca organizacji pozarządowych, miłośnik literatury. Wywalczył zniżki dla licealistów w ZK"KM", stworzył Majową Zbiórkę Książek. Uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, za które jeszcze nikt porządnie się nie zabrał.

Komentarze   
0 #21 Behemot 2012-07-29 23:49
Gostkowi gratulujemy obycia w świecie internetowych memów (bit.ly/tmUFmC) :D
Cytować
0 #22 stary zgred 2012-07-30 03:35
Patroni jak patroni, tacy sobie, ale ten styl, te figury retoryczne; "rzadko w ogóle się podnosiłem z podłogi, tkwiąc w alkoholowym cugu". Kwintesencja europejskości. Tej rodem ze stalinowskich/g ebbelsowskich podręczników najczarniejszej propagandy.
Cytować
0 #23 Gostek 2012-07-30 03:49
@ Behemot

faktycznie internetowym memem jest dla ciebie bycie debilem-analfeb atą
Cytować
0 #24 Libiazanin 2012-07-30 04:11
@MS,
też się dziwię :-)

@Behemot,
Nawet gdyby mieszkańcy nie płacili, to i tak ktoś musi ponieść koszt wymiany tego dowodu, ( w tym przypadku powiat/gmina ), uważam to za wydatek na który na chwile obecną nikogo nie stać. Te pieniążki można zainwestować w dużo ważniejsze cele aniżeli nazwa ulicy.

P.S wydaje mi się ,że to mieszkańcy danej ulicy powinni interweniować ,że nie podoba im się nazwa ulicy na której mieszkają, a nie "reporter" mieszkający w mieście obok
Cytować
0 #25 Egzek 2012-07-30 10:14
22 lata mijają jak rodzice wywalczyli nam nową "wolność". Ponad dwie dekady ze Wschodu podróżujemy na Zachód. Odkrywamy prawdziwą historię, dowiadujemy się co działo się w latach poprzednich, a co skrupulatnie było ukrywane przez władzę. Możemy otwarcie mówić o tym co działo się naprawdę, co przeżyli starsi od nas... ale nie, widać większość z nas już tego nie pamięta.

Większość z nas żyje tylko na pieniędzy, obrażając się na wszystko co wokół. Potrafimy tylko dzielić się na PO, PiS, albo tych trzecich... Ehhh gorzej niż dzieci.

O nazwach ulic mówiło się już dawno. W Chrzanowie pozmieniali, a Trzebini nie. Czemu? Może poprzedni burmistrz nie znał historii? Nie wiem, nie mi to teraz oceniać - stało się. Jednak po 22 latach, to dziwne że takie ulice dalej istnieją, a Trzebinię stać na zmianę tych ulic. Nie mówię, że już, że teraz - natychmiast. Spokojnie... Porozmawiać z mieszkańcami, zastanowić się - POMYŚLEĆ i PAMIĘTAĆ.
Cytować
0 #26 Behemot 2012-07-30 15:07
Cytat:
Patroni jak patroni, tacy sobie, ale ten styl, te figury retoryczne; "rzadko w ogóle się podnosiłem z podłogi, tkwiąc w alkoholowym cugu". Kwintesencja europejskości. Tej rodem ze stalinowskich/gebbelsowskich podręczników najczarniejszej propagandy.
Niestety, odkłamana historia najnowsza donosi, że to tzw. "najprawdziwsza prawda", a nie propaganda.

@Libiążanin
Zgadzam się, żę ktoś poniesie koszty ewentualnej wymiany i że wiekszość mieszkańców raczej nie jest zainteresowana tymi zmianami.
Cytować
0 #27 stary zgred 2012-07-31 23:02
Niestety, odkłamana historia najnowsza donosi, że to tzw. "najprawdziwsza prawda", a nie propaganda.
To że chlał (prawda o dość dawna ogólnie znana) czy sposób pisania o tym przez autora blogu (stylistyka Trybuny Ludu z początku lat pięćdziesiątych )? Mnie chodziło tylko o sposób pisania, a nie o to że chlał jak tysiace (albo miliony) przed nim i po nim. Jeżeli jest złym patronem tylko dlatego że chlał, to nie zmieniać go czasem na Okulickiego. Świadkowie napisali we wspomnieniach, że też miał tą słabość.
Cytować
0 #28 Behemot 2012-07-31 23:14
@stary zgred
Nawet nie tyle, że chlał, ale że praktycznie nie trzeźwiał, a co gorsza w tym stanie wydawal rozkazy. O Okulickim nie słyszałem, ale za to zawsze byłem zdania, że ulice powinny nazywać się "Kwiatowa", "Sasankowa", "Przy Rondzie" itp. Problem wiatru historii z głowy ;-)
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.