W Trzebini sztuka gra bluesa i rocka - Manufaktura pokazuje mocny duet

W Trzebini sztuka gra bluesa i rocka - Manufaktura pokazuje mocny duet

W trzebińskiej Manufakturze można teraz wejść prosto w świat, w którym obrazy prowadzą dialog z muzyką 🎨🎸. Od 23 czerwca do 31 lipca trwa tam czwarta odsłona malarskiego cyklu Josepha Watychowicza i Jerzego Demskiego - wystawa „Dwa pędzle, jeden rytm - W cieniu bluesa, w świetle rocka” - Vol. 4.

  • „Dwa pędzle, jeden rytm” w Manufakturze pokazuje, jak muzyka wchodzi w obraz
  • Portrety, kolory i muzyczne napięcie trzymają uwagę od pierwszego spojrzenia

„Dwa pędzle, jeden rytm” w Manufakturze pokazuje, jak muzyka wchodzi w obraz

To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy sztuka nie stoi grzecznie pod ścianą, tylko ma w sobie puls. W tej odsłonie cyklu bluesowa zaduma spotyka się z rockową energią, a oba światy sklejają się w jeden wizualny rytm.
Na ekspozycji czekają portrety wybitnych muzyków oraz obrazy budowane z emocji, jakie niesie ze sobą dźwięk. Jedne pracują intensywną barwą, inne łapią ruch i napięcie, ale wszystkie razem składają się na opowieść, która nie potrzebuje głośników, żeby działać.

Portrety, kolory i muzyczne napięcie trzymają uwagę od pierwszego spojrzenia

Najciekawsze jest tu chyba to, że każdy obraz idzie własną drogą, a mimo to całość nie rozpada się na przypadkowe sceny. Twórcy postawili na ekspresję, mocny kolor i zróżnicowaną stylistykę, dzięki czemu odbiorca nie ogląda jedynie serii prac, ale wchodzi w spójny, dobrze wyczuty klimat.
Jeśli ktoś lubi sztukę, w której można rozpoznać i energię rocka, i melancholię bluesa, ta wystawa może być bardzo dobrym pretekstem do krótkiego wypadku do Manufaktury. Ekspozycję można oglądać do 31 lipca - jeszcze jest czas, by zajrzeć i sprawdzić, jak brzmi malarstwo w takim duecie.

na podstawie: MBP Trzebinia.