Gdy stres nie ma przycisku stop - Klub Zdrowia ćwiczył spokój

Gdy stres nie ma przycisku stop - Klub Zdrowia ćwiczył spokój

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

W poniedziałek Klub Zdrowia zamienił się w małe laboratorium spokoju. Uczestnicy spotkania nie tylko słuchali o tym, jak działa autonomiczny układ nerwowy, ale od razu sprawdzali na sobie, co pomaga odzyskać równowagę, gdy głowa jedzie na najwyższych obrotach.

  • W Klubie Zdrowia prelekcja Jak uspokoić układ nerwowy rozłożyła stres na czynniki pierwsze
  • Od oddechu po rodzynkę - uczestnicy sprawdzali, co naprawdę wycisza ciało 🫁🍇🌿

W Klubie Zdrowia prelekcja Jak uspokoić układ nerwowy rozłożyła stres na czynniki pierwsze

Podczas prelekcji Anastazji Merkis pt. „Jak uspokoić układ nerwowy” temat napięcia został rozebrany na konkretne części - bez żargonu, za to z wyraźnym pokazaniem, jak reaguje ciało, kiedy pojawia się przeciążenie. Było o tym, jak pracuje autonomiczny układ nerwowy, czym różnią się strefy pobudzenia i dlaczego w stresie człowiek czasem działa na automacie, choć wcale tego nie chce.

To była właśnie ta część spotkania, która trafia najbardziej do codziennego życia. Bo problem nie zaczyna się zwykle w wielkich kryzysach, tylko w drobnych spięciach, które zbierają się po cichu i nagle dają o sobie znać. Tu liczyło się nie tylko zrozumienie mechanizmu, ale też zobaczenie, że można go choć trochę oswoić.

Od oddechu po rodzynkę - uczestnicy sprawdzali, co naprawdę wycisza ciało 🫁🍇🌿

Najciekawsze przyszło wtedy, gdy teoria przeszła w praktykę. Uczestnicy ćwiczyli oddech, sprawdzali wizualizacje z „bezpiecznym miejscem”, a także sięgali po proste ćwiczenia uważności, które pomagają wrócić do chwili obecnej.

Był też mały eksperyment z rodzynką - tak zwyczajny, że aż zaskakujący. Przez kilka minut skupiano się na jej wyglądzie, fakturze, zapachu i smaku. Taki prosty zabieg pokazał, że czasem najskuteczniejszym sposobem na rozładowanie napięcia jest po prostu zwolnienie i mocniejsze przyklejenie uwagi do tego, co dzieje się tu i teraz.

Nie zabrakło również ćwiczeń napinania i rozluźniania kolejnych grup mięśni, czyli czegoś, co można wykorzystać w domu, w pracy albo po cięższym dniu. I właśnie to sprawia, że takie spotkania mają sens - nie kończą się na wiedzy, tylko zostawiają w rękach konkretne narzędzia.

Na kolejne spotkania Klubu Zdrowia trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Organizatorzy wracają po wakacjach, a następne spotkania zaplanowano na wrzesień.

na podstawie: MBP Trzebinia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.