Z Osówki do Sejmu i z powrotem - Gustaw Czerwik o pamięci, poezji i korzeniach

2 min czytania
Z Osówki do Sejmu i z powrotem - Gustaw Czerwik o pamięci, poezji i korzeniach

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

W Chrzanowie, w piątkowy wieczór, sala zamieniła się w literacką podróż przez życie jednego człowieka - od szkolnej ławki w Osówce po ławki sejmowe. Gustaw Czerwik spotkał się z czytelnikami i opowiadał o tym, jak codzienne miejsca i zawody kształtowały jego język i uważność na szczegóły.

  • Jak dzieciństwo w Osówce i praca w Fabloku ukształtowały język poetycki Gustawa Czerwika
  • Jak powstał konkurs “Czytany Obraz” i dlaczego obrazy rozmawiają z wierszami
  • Dlaczego proza “Julia” wraca do korzeni i co mówi o pamięci rodzinnej

Jak dzieciństwo w Osówce i praca w Fabloku ukształtowały język poetycki Gustawa Czerwika

Historia Czerwika nie jest linearna i to w niej tkwi jej moc - chłopięce obrazy z Osówki przeplatają się z latami pracy w szkolnictwie zawodowym, a potem z życiem w Chrzanowie i zatrudnieniem w Fabloku. To, co zaczęło się jako prywatne pisanie dla siebie, dojrzewało przez lata i w końcu znalazło formę w tomikach wierszy. Publiczność słuchała tego z uwagą, bo to opowieść o prostych elementach życia, które potrafią urosnąć do literackiego symbolu 😊.

Jak powstał konkurs “Czytany Obraz” i dlaczego obrazy rozmawiają z wierszami

Jednym z ciekawszych pomysłów, który zrodził się z praktyki Czerwika, jest konkurs “Czytany Obraz” - przedsięwzięcie, w którym wiersz i obraz wchodzą w dialog. Pomysł wypływa z fascynacji autora kompozycją i narracją obrazu, a także z chęci zaangażowania lokalnych środowisk literackich. To inicjatywa, która łączy twórców i publiczność w nieoczywisty sposób - obraz daje temat, wiersz odpowiada, a uczestnicy odnajdują nowe sensy 📚🎨.

Dlaczego proza “Julia” wraca do korzeni i co mówi o pamięci rodzinnej

W drugiej części spotkania rozmowa zeszła na prozę - powieść “Julia” łączy fikcję z wątkami autobiograficznymi i wraca do realiów Wielkopolski z lat dzieciństwa autora. To literacka próba utrwalenia przeszłości, dokumentowania rodzinnych losów i przypomnienia, jak ważne są korzenie. Czerwik zapowiadał chęć dalszego przelania losów bohaterów na papier - i to obietnica, na którą warto czekać, bo zapowiada kontynuację opowieści o ludziach i miejscach, które go ukształtowały.

Spotkanie w Chrzanowie było dowodem na to, że lokalne wydarzenia potrafią otwierać szerokie perspektywy - od osobistej pamięci po ogólnonarodowe doświadczenia opisywane w Sejmie - Sejm Rzeczpospolitej Polskiej pojawił się w opowieści jako kolejny etap życiorysu. Jeśli lubicie historie, które łączą biografię z literaturą i pokazują, że poezja może rodzić się tam, gdzie nikt jej nie spodziewa, warto śledzić kolejne spotkania i nowości od autora - tym bardziej że od Czerwika usłyszeliśmy zaproszenie do dalszej lektury i oczekiwanie na kolejne odsłony losów bohaterów.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini.

Autor: krystian