Babia Góra wciągnęła Trzebinię - wieczór z Ireną Małysą w Manufakturze

Babia Góra wciągnęła Trzebinię - wieczór z Ireną Małysą w Manufakturze

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

W Manufakturze zrobiło się ostatnio naprawdę literacko. W ramach projektu „Literacka Watra” do Trzebini przyjechała Irena Małysa, a rozmowa szybko przeniosła słuchaczy w stronę Babiej Góry, jej mrocznych opowieści i miejsc, które od lat nie przestają fascynować. 🌄📚

  • Irena Małysa opowiedziała o miejscu, które nie daje o sobie zapomnieć
  • Literacka Watra znów zebrała ludzi, którzy lubią dobre historie
  • Spotkanie, które zostawiło po sobie więcej niż autografy

Irena Małysa opowiedziała o miejscu, które nie daje o sobie zapomnieć

Babią Górę widać z Trzebini tylko wtedy, gdy pogoda układa się po swojej stronie, ale tego wieczoru jej obecność była wyczuwalna wyjątkowo mocno. To właśnie ten szczyt i jego okolice stały się literacką sceną dla serii kryminałów Ireny Małysy, która podczas spotkania opowiadała o tym, skąd bierze się magia tego miejsca, dlaczego tak przyciąga ludzi i czemu wciąż kryje w sobie tyle nierozwiązanych historii.

Autorka zabrała publiczność także za kulisy własnej pracy. Mówiła o pisarskim warsztacie, o tym, ile z niej samej ma Baśka Zajda, czyli bohaterka jej książek, a także o działalności społecznej na rzecz dzieci i zwierząt. Wszystko to podała z dużą energią i góralską swadą, więc rozmowa miała tempo, które ani przez chwilę nie pozwalało się nudzić. ✨

Literacka Watra znów zebrała ludzi, którzy lubią dobre historie

Spotkanie było jednym z tych, po których zostaje w głowie nie tylko nazwisko autora, ale też klimat całego wieczoru. W sali zasiedli zarówno stali czytelnicy Ireny Małysy, jak i osoby, które zetknęły się z jej twórczością po raz pierwszy. I właśnie to było w tym wydarzeniu najciekawsze - literatura stała się tu pretekstem do rozmowy o miejscach, pamięci i ludziach, którzy potrafią z codzienności wyciągać mocne historie.

Goście wychodzili ze spotkania wyraźnie zaczarowani samą autorką i światem, który zbudowała wokół Babiej Góry. To był jeden z tych wieczorów, kiedy książka przestaje być tylko książką, a zaczyna żyć tuż obok słuchaczy.

Spotkanie, które zostawiło po sobie więcej niż autografy

Projekt „Literacka Watra” dał Trzebini kolejny wieczór z kulturą, która nie udaje dystansu - jest blisko, żywa i oparta na prawdziwym kontakcie z publicznością. Właśnie takie spotkania budują lokalną scenę kulturalną najmocniej, bo zostawiają nie tylko wspomnienie rozmowy, ale też chęć sięgnięcia po książkę i wejścia w opowieść jeszcze raz, już na własnych zasadach.

na podstawie: MBP Trzebinia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.