Jak książka Małgorzaty Szejnert Wyspa Węży rozpala pamięć i lokalne rozmowy

2 min czytania
Jak książka Małgorzaty Szejnert Wyspa Węży rozpala pamięć i lokalne rozmowy

FOT. Biblioteka w Chrzanowie

Na ostatnim spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o Wyspa Węży Małgorzaty Szejnert - lekturze, która szybko przeciągnęła rozmowę w stronę historii rodzinnej i wojennych dylematów. Dyskusja odbyła się w duchu uważności i otwartości, dokładnie takim, jaki lubimy w spotkaniach DKK📚😊

  • Wyspa Węży pokazała reporterską drogę od archiwów po szkocką wyspę Bute
  • Mówiliśmy o upokorzeniu, bezczynności i o tym, jak polityka rysuje pamięć

Wyspa Węży pokazała reporterską drogę od archiwów po szkocką wyspę Bute

Szejnert zabiera czytelnika za sobą - od skrupulatnych kwerend w londyńskich archiwach wojskowych, przez śledztwo śladami dokumentów i listów, aż po podróż na wyspę Bute. To właśnie tam, w Stacji Zborna Oficerów w Rothesay, trafili w czasie II wojny światowej oficerowie uznani za „niepewnych politycznie” - często powiązani z przedwojenną elitą i obozem sanacyjnym. Autorka łączy twarde źródło z reporterską empatią - i dzięki temu historia przestaje być suchą notatką, a staje się opowieścią o ludziach, ich ambicjach i upokorzeniach.

Mówiliśmy o upokorzeniu, bezczynności i o tym, jak polityka rysuje pamięć

Tematywnie spotkanie schodziło w stronę psychologii izolacji - odsunięcie od frontu traktowane tu było jako rodzaj kary, która długo raniła dumę i sens życia wielu oficerów. Uczestnicy DKK wracali do polskich sporów przedwojennych - wzajemnych oskarżeń, które po 1939 roku zdawały się ciążyć jeszcze mocniej. Wielu dostrzegło, że Szejnert nie boi się własnej perspektywy - włącza w narrację wątek rodzinny i osobisty ton, co sprawia, że reportaż brzmi aktualnie i blisko.

Spotkanie pokazało też, że historia potrafi być punktem wyjścia do rozmowy o współczesności - o pamięci, odpowiedzialności i sposobie, w jaki opowiadamy własne dzieje 🤝. Jeśli lubisz literaturę, która kieruje myśl dalej niż na stronę kolejną, warto sięgnąć po Wyspa Węży i dołączyć do Dyskusyjnego Klubu Książki - rozmowy nabierają tu rumieńców i zostawiają ślad.

na podstawie: Biblioteka w Chrzanowie.

Autor: krystian