W Trzebini uczniowie z całej Polski pokazali swoje zawodowe umiejętności

W Trzebini uczniowie z całej Polski pokazali swoje zawodowe umiejętności

FOT. Urząd Miasta w Trzebini

W trzebińskiej Manufakturze nie było miejsca na przypadek. Tego dnia liczyły się spokojna ręka, wiedza i odporność na stres, bo właśnie tam odbył się finał ogólnopolskiej spartakiady dla uczniów szkół branżowych specjalnych. Na sali spotkały się drużyny z różnych stron kraju, a każdy punkt i każdy dobrze wykonany ruch miał znaczenie. To był konkurs, ale też wyraźny sygnał, że młodzi ludzie z branżówek potrafią więcej, niż często się o nich myśli.

  • Konkurs, który zaczął się od testu, a skończył na precyzyjnej pracy rąk
  • Młodzi zawodowcy dostali scenę, na której mogli się pokazać
  • Trzebinia połączyła rywalizację z sąsiedzkim gestem

Konkurs, który zaczął się od testu, a skończył na precyzyjnej pracy rąk

W rywalizacji wystartowało dziewięć drużyn, m.in. z Bartoszyc, Braniewa, Dąbrowy Górniczej , Olsztyna , Krakowa, Oświęcimia, Wrocławia i Chrzanowa. Uczestnicy reprezentowali dwa kierunki: pracownika pomocniczego obsługi hotelowej oraz montera zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie. To właśnie dla tych zawodów, jak podkreślają organizatorki, wcześniej brakowało ogólnopolskiej przestrzeni do porównania umiejętności.

Pomysł narodził się sześć lat temu z inicjatywy nauczycielek Anny Łysik i Jolanty Czarneckiej ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Chrzanowie. Z ich perspektywy nie był to kolejny szkolny konkurs, ale odpowiedź na realną lukę.

„Trzeba było stworzyć coś właśnie dla nich i połączyć te dwie branże” – mówi Anna Łysik.

Spartakiada składała się z dwóch części. Najpierw uczestnicy mierzyli się z testem z hotelarstwa, monterstwa i zawodowego angielskiego. Potem przyszła pora na praktykę, czyli zadania wymagające dokładności i opanowania: układanie tapety według wzoru, przyszywanie guzików czy skręcanie budki lęgowej dla ptaków. Dla widza to mogły być drobiazgi. Dla zawodnika – sprawdzian, czy teoria naprawdę trzyma się rąk.

Młodzi zawodowcy dostali scenę, na której mogli się pokazać

W podobnych wydarzeniach najważniejsze często dzieje się poza samą punktacją. Tak było i tym razem. Dla wielu uczniów udział w spartakiadzie oznaczał coś więcej niż rywalizację – możliwość zobaczenia, że ich umiejętności mają wartość, także poza szkolną salą. Jolanta Czarnecka zwraca uwagę, że młodzi ludzie kształcący się w tych zawodach nieraz startują z trudniejszej pozycji na rynku pracy.

„Nasi uczniowie często mają pod górkę na rynku pracy” – podkreśla.

Tego typu konkursy dają im nie tylko doświadczenie, ale też bardzo konkretny sygnał: potrafią wykonać zadanie od początku do końca, a ich praca może znaleźć zastosowanie w realnym zawodzie. Widać to było choćby po obecności absolwenta szkoły, który od lat pracuje w jednym z lepszych chrzanowskich hoteli. To przykład, który mówi więcej niż szkolny plakat – droga zawodowa wcale nie kończy się na etapie nauki.

Trzebinia połączyła rywalizację z sąsiedzkim gestem

Spartakiada nie zamknęła się wyłącznie w formule konkursu. Wydarzenie miało też wymiar spotkania ludzi związanych z regionem i rzemiosłem. Koło Gospodyń Wiejskich w Młoszowej częstowało uczestników własnymi specjałami, pszczelarze z pasieki Margosiówka prezentowali swoje produkty, a firma AMAKids Trzebinia prowadziła warsztaty z arytmetyki mentalnej. W efekcie powstała atmosfera bardziej święta umiejętności niż suchej szkolnej rywalizacji.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli starosta chrzanowski Bartłomiej Gębala, burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk oraz Polski Związek Pracodawców Budownictwa z Warszawy. Organizatorem była Branżowa Szkoła I stopnia działająca w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Chrzanowie. To ważny sygnał również dla regionu – takie inicjatywy pokazują, że szkolnictwo zawodowe nie jest poboczem edukacji, lecz jednym z miejsc, w których rodzą się przyszli fachowcy.

na podstawie: Urząd Miasta Trzebinia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Trzebini). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.