Martyna Bunda w DKK - książka, która zostaje w głowie na długo

Martyna Bunda w DKK - książka, która zostaje w głowie na długo

FOT. Biblioteka w Chrzanowie

W czwartek 23.03 Dyskusyjny Klub Książki znów zamienił się w miejsce, gdzie literatura nie kończy się na ostatniej stronie 📚. Tym razem rozmowa krążyła wokół „Nieczułości” Martyny Bundy - powieści, która nie podsuwa łatwych odpowiedzi, za to mocno wciąga w świat pamięci, rodzinnych napięć i bolesnych doświadczeń.

  • DKK złapał książkę, która nie daje prostych odpowiedzi
  • Bohaterki Martyny Bundy wywołały najwięcej emocji
  • Styl, który czasem stawia opór, ale nie puszcza czytelnika

DKK złapał książkę, która nie daje prostych odpowiedzi

Na spotkaniu pojawili się stali bywalcy klubu, ale do rozmowy dołączyło też kilka nowych osób. I to było czuć od razu - świeże spojrzenia dobrze podkręciły dyskusję 💬. Uczestnicy zgodnie zauważali, że „Nieczułość” to lektura wymagająca, momentami ciężka, ale właśnie przez to mocna i zostająca w pamięci na dłużej.

Najwięcej miejsca poświęcono klimatowi powieści. Z jednej strony pojawiała się opowieść o trudnej przeszłości i śladach, jakie zostawia w rodzinie, z drugiej - o relacjach, które nie układają się w prosty podział na winnych i niewinnych. To właśnie ten niejednoznaczny ton sprawił, że rozmowa szybko zeszła z poziomu zwykłych wrażeń z lektury do bardziej osobistych refleksji 🤔.

Bohaterki Martyny Bundy wywołały najwięcej emocji

Dużo uwagi przyciągnęły postaci kobiece. Klubowicze przyglądali się im z różnych stron - jako osobom silnym, ale też poranionym, zbudowanym z doświadczeń, które trudno zignorować. Padały różne odczytania: dla jednych była to opowieść o dziedziczonej traumie, dla innych - o szukaniu własnego miejsca i tożsamości.

Właśnie w tym miejscu „Nieczułość” najbardziej pracowała na dyskusję. Bohaterki nie dają się zamknąć w prostych ocenach, a ich zachowania można czytać na kilka sposobów. Taki materiał do rozmowy to dla klubu książki zawsze najlepszy scenariusz - bo zamiast grzecznego podsumowania pojawia się żywa wymiana myśli i naprawdę różne perspektywy.

Styl, który czasem stawia opór, ale nie puszcza czytelnika

Nie zabrakło też rozmowy o języku Martyny Bundy. Część uczestników chwaliła oszczędny, sugestywny sposób prowadzenia narracji, inni przyznawali, że właśnie ta forma chwilami utrudniała pełne zanurzenie się w historii. Mimo różnych opinii przeważało jedno odczucie: styl autorki pasuje do tematu i wzmacnia to, co w tej książce najważniejsze.

Na końcu spotkania padło wspólne wrażenie, że „Nieczułość” nie jest powieścią obojętną. Zostawia sporo miejsca na interpretacje, prowokuje do pytań i dobrze sprawdza się jako punkt wyjścia do rozmowy, która nie kończy się wraz z zamknięciem książki. Właśnie dlatego DKK znowu zrobił to, co potrafi najlepiej - zamienił czytanie w spotkanie, a spotkanie w porządną, wielowątkową rozmowę ✨.

na podstawie: MBP Chrzanów.