Miłośnie - walentynkowa wystawa Lory Zavadetskiej pokazuje miłość w miniaturze

2 min czytania
Miłośnie - walentynkowa wystawa Lory Zavadetskiej pokazuje miłość w miniaturze

FOT. MBP Chrzanów

W niewielkich formatach można zawrzeć całe opowieści o uczuciach – taka myśl towarzyszy wystawie Lory Zavadetskiej zatytułowanej Miłośnie. Ekspozycja kieruje uwagę na drobne gesty i kolorowe symbole, które mówią więcej niż wielkie deklaracje. 🎨❤️

  • Miłośnie - wystawa Lory Zavadetskiej prezentuje walentynkowe kartki jako małe dzieła sztuki
  • Artystka opowiada o swojej drodze od Charkowa do Lwowa i o tym, co ją napędza

Miłośnie - wystawa Lory Zavadetskiej prezentuje walentynkowe kartki jako małe dzieła sztuki

Na ekspozycji dominują artystyczne kartki podarunkowe o tematyce walentynkowej - każda dopracowana w detalach, nasycona barwą i symbolem. To nie katalog gotowych pamiątek, lecz seria obrazów w formie pocztówek, które działają intymnie i bezpośrednio - idealne dla tych, którzy cenią subtelność i ręcznie wykonane przedmioty. ✉️🌹

Artystka pokazuje różne oblicza miłości - ciche, tęskne, radosne i pełne pasji - korzystając z bogatej palety i drobnych gestów malarskich. W pracach widać ewolucję od rysunku ołówkiem do malarstwa olejnego, które stało się dla niej ważnym narzędziem wyrazu.

Artystka opowiada o swojej drodze od Charkowa do Lwowa i o tym, co ją napędza

Lora Zavadetska urodziła się w Charkowie i część dzieciństwa spędziła na Ukrainie. Studiowała na Narodowym Uniwersytecie Technicznym na Wydziale Geologii, Geodezji i Kartografii, a potem przeniosła się na zachód kraju. Kolejny etap to Lwów, gdzie wraz z mężem prowadzi rodzinny biznes łączący rzemiosło i artystyczny design - on zajmuje się kowalstwem artystycznym, ona rozwija malarskie światy. 👩‍🎨🔨

Pierwsze sztalugi i farby olejne otrzymała od przyjaciół, co stało się punktem zwrotnym w jej pracy. Lora nie uważa się za zawodowca, lecz traktuje sztukę jak sposób życia i komunikacji. Jej motto świetnie to oddaje:

“używam farb - piszę uczuciami!” - Lora Zavadetska

W wypowiedziach artystki pojawia się też wątek szerszy niż estetyka - praca nad pozytywną energią i empatią wobec trudnych wydarzeń:

“W swoich pracach chcę wnieść harmonię, piękno, życzliwość, pozytywną energię, miłość, szczęście i dobre samopoczucie, również w kontekście agresji na Ukrainę. Jestem wdzięczna że otrzymałam wsparcie w Polsce” - Lora Zavadetska

Miłośnie to więc nie tylko walentynkowa dekoracja - to seria kart, które mają prowokować refleksję, poprawiać nastrój i dokumentować osobistą, twórczą reakcję na rzeczywistość. Dla mieszkańców to propozycja, by dostrzec siłę małych gestów i przypomnieć sobie, że sztuka potrafi leczyć i łączyć. 🙂🌿

na podstawie: MBP w Chrzanowie.

Autor: krystian