Deratyzacja rusza w Babicach. Właściciele nieruchomości mają obowiązki

Deratyzacja rusza w Babicach. Właściciele nieruchomości mają obowiązki

W Babicach pojawił się komunikat, który dla właścicieli domów, magazynów i gospodarstw oznacza konkretne porządki do wykonania. Gmina uruchamia obowiązkową deratyzację i przypomina, że walka z gryzoniami zaczyna się nie od samej trutki, ale od szczelnych drzwi, czystych pomieszczeń i kontroli miejsc, w których szkodniki lubią znikać z pola widzenia. To działanie ma chronić ludzi, zwierzęta i żywność przed problemem, który potrafi narastać po cichu.

  • Deratyzacja obejmie wskazane obiekty i potrwa przez większość maja
  • Trutka bez zabezpieczenia nie wystarczy. Potrzebne są porządek i nadzór

Deratyzacja obejmie wskazane obiekty i potrwa przez większość maja

W sobotę, 2 maja, na terenie gminy Babice zaczyna się powszechna akcja deratyzacji. Potrwa do wtorku, 26 maja. Obowiązek jej przeprowadzenia spoczywa na właścicielach nieruchomości, użytkownikach wieczystych, jednostkach organizacyjnych oraz wszystkich podmiotach, które władają budynkami lub gruntami.

Gmina wskazuje, że działania trzeba prowadzić przede wszystkim tam, gdzie gryzonie mają najłatwiejszy dostęp do pożywienia i schronienia. Chodzi o:

  1. obiekty użyteczności publicznej,
  2. magazyny i miejsca związane z przetwórstwem, przechowywaniem lub składowaniem produktów rolnych i spożywczych,
  3. budynki, w których prowadzona jest hodowla zwierząt,
  4. zabudowę jednorodzinną, jeśli stwierdzono tam obecność gryzoni albo pojawia się takie podejrzenie.

Trutka bez zabezpieczenia nie wystarczy. Potrzebne są porządek i nadzór

Zanim pojawi się preparat, z terenu nieruchomości i z pomieszczeń trzeba usunąć resztki żywności, które mogłyby przyciągać szkodniki. Dopiero później mogą zostać wyłożone środki gryzoniobójcze, najlepiej w miejscach, gdzie gryzonie pojawiają się najczęściej – przy śmietnikach, w piwnicach, komórkach i budynkach gospodarczych.

Preparaty należy kupić na własny koszt, a sięgać można wyłącznie po środki dopuszczone do obrotu, z aktualnym terminem ważności i wpisane do wykazu produktów biobójczych. Miejsca ich wyłożenia muszą być dobrze oznaczone i zabezpieczone tak, by nie miały do nich dostępu dzieci, zwierzęta domowe ani ptaki. W komunikacie przypomniano też o ostrzegawczym oznaczeniu informującym o niebezpieczeństwie zatrucia ludzi i zwierząt.

W czasie całego zabiegu potrzebne są codzienne oględziny. Padłe gryzonie powinny być na bieżąco zbierane i przekazywane podmiotom uprawnionym do ich unieszkodliwiania, a zużytą trutkę trzeba uzupełniać tam, gdzie została zjedzona. Po zakończeniu akcji wszystkie pozostałe preparaty i opakowania trzeba usunąć zgodnie z instrukcją producenta.

Osoby wykonujące takie prace powinny korzystać z odzieży ochronnej, zgodnej z wymaganiami producenta preparatu i zasadami bezpieczeństwa opisanymi w kartach charakterystyki. W komunikacie pojawia się też ważne ostrzeżenie – mięsa zatrutych zwierząt nie wolno spożywać.

Gmina zaznacza, że najrozsądniej powierzać deratyzację wyspecjalizowanym firmom DDD. Taki zespół zna zachowania gryzoni, potrafi dobrać odpowiednie środki i prowadzić monitoring po zakończeniu akcji. To właśnie ta systematyczność, a nie jednorazowy zabieg, decyduje o tym, czy problem nie wróci po kilku dniach.

na podstawie: UG Babice.