Petycja o mocniejsze wsparcie wsi. Stawką są pieniądze z budżetu UE

Petycja o mocniejsze wsparcie wsi. Stawką są pieniądze z budżetu UE

Na stole leży nowy unijny budżet, a wraz z nim pytanie, czy wieś dostanie w nim uczciwy udział. Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo na Jurze” zbiera podpisy pod petycją, która ma wzmocnić tak zwany rural target w planie partnerstwa krajowego i regionalnego. Chodzi o to, by obszary wiejskie nie zostały zepchnięte na boczny tor przy dzieleniu środków na lata 2028–2034. W tle jest nie tylko liczba zapisów, ale też realny wpływ na to, kto zdecyduje o pieniądzach i gdzie one trafią.

  • W petycji chodzi o prosty warunek dla przyszłych pieniędzy
  • Bez tej gwarancji wieś może zostać z mniejszym kawałkiem tortu

W petycji chodzi o prosty warunek dla przyszłych pieniędzy

Apel, który promuje LGD „Partnerstwo na Jurze”, sprowadza się do jednego: wieś ma dostać mocniejsze i bardziej pewne miejsce w planowaniu unijnych wydatków. Organizacja przekonuje, że bez takiego zabezpieczenia pieniądze mogą ominąć obszary wiejskie szerokim łukiem, a to oznaczałoby wyraźnie słabsze wsparcie niż w obecnym okresie programowania.

W podpisywanym stanowisku padają konkretne oczekiwania. Chodzi o to, by:

  • co najmniej 30 proc. środków przeznaczyć na rozwój obszarów wiejskich,
  • część pieniędzy oddać do bezpośredniego zarządzania lokalnego w ramach LEADER/RLKS,
  • planowanie prowadzić wspólnie z mieszkańcami i samorządami,
  • utrzymać program LEADER/RLKS jako narzędzie wspierające oddolne inicjatywy.

To ważne nie tylko dla samych beneficjentów grantów. W takich mechanizmach decyduje się bowiem, czy pieniądze trafią do miejsc dobrze znających własne potrzeby, czy zostaną rozdysponowane z daleka, według sztywnego schematu.

Bez tej gwarancji wieś może zostać z mniejszym kawałkiem tortu

Organizatorzy akcji ostrzegają, że bez wyraźnego wzmocnienia rural target obszary wiejskie mogłyby dostać znacznie mniej niż w obecnej perspektywie. To nie jest techniczny detal dla ekspertów od funduszy, ale sprawa, która może przełożyć się na tempo rozwoju małych miejscowości, skalę oddolnych projektów i siłę lokalnych inicjatyw.

Dlatego w apelu pojawia się prośba nie tylko o sam podpis, ale też o przekazanie petycji dalej. W praktyce to właśnie od liczby głosów zależy, czy głos wsi będzie słyszany na etapie układania zasad nowego budżetu UE. A w takim sporze każdy podpis naprawdę ma ciężar większy niż pojedyncza formalność.

na podstawie: UM Trzebinia.