Absolwenci z niepełnosprawnościami mają dostać prostszą drogę na rynek pracy

2 min czytania
Absolwenci z niepełnosprawnościami mają dostać prostszą drogę na rynek pracy

Na rynku pracy zwykle najtrudniej przebić się tym, którzy mają dyplom, ale wciąż czekają na pierwszą szansę. Nowy projekt ma właśnie skrócić ten dystans i połączyć absolwentów szkół wyższych z niepełnosprawnościami z pracodawcami szukającymi gotowych do pracy osób. Organizatorzy stawiają sprawę jasno – to oni biorą na siebie rekrutację, a firmom chcą od razu dostarczyć konkretnych kandydatów. Dla jednych to szansa na zatrudnienie, dla drugich – na wejście do zawodowego obiegu bez długiego błądzenia.

  • Firmy dostają kandydatów, a nie kolejną obietnicę
  • Uczestnicy projektu mają dostać realny start, nie deklaracje
  • Zgłoszenia idą szybko, bez pośrednich drzwi

Firmy dostają kandydatów, a nie kolejną obietnicę

Projekt „Dyplom i co dalej? Absolwenci z niepełnosprawnościami na rynku pracy” został pomyślany jako łącznik między pracodawcami a osobami, które ukończyły studia i mają orzeczenie o niepełnosprawności. W praktyce oznacza to, że firma nie musi zaczynać od długiego i kosztownego szukania pracownika na własną rękę – rekrutacją zajmuje się zespół prowadzący projekt.

W informacji skierowanej do przedsiębiorców pojawia się też ważny argument ekonomiczny: współpraca ma pomóc nie tylko w znalezieniu wykwalifikowanej osoby, ale również w obniżeniu kosztów zatrudnienia. To połączenie może być dla wielu firm bardziej konkretne niż kolejne ogłoszenie publikowane w sieci i kolejne rozmowy bez efektu.

Uczestnicy projektu mają dostać realny start, nie deklaracje

Z drugiej strony projekt otwiera drzwi absolwentom z niepełnosprawnościami, którzy szukają pierwszego albo kolejnego zatrudnienia po studiach. Sam komunikat nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o osoby gotowe do wejścia na rynek pracy, a nie o bierne oczekiwanie na pomoc. Tu liczy się wykształcenie, potencjał i gotowość do podjęcia obowiązków.

W praktyce to ważna wiadomość dla tych, którzy po studiach często słyszą, że mają za małe doświadczenie, a jednocześnie zmagają się z dodatkowymi barierami. Projekt ma dać im nie tylko kontakt z firmą, lecz także uporządkowaną ścieżkę wejścia do zawodu.

Zgłoszenia idą szybko, bez pośrednich drzwi

Organizatorzy podają kilka prostych kanałów kontaktu dla zainteresowanych firm i kandydatów. Wystarczy formularz zgłoszeniowy, e-mail albo telefon. Taki układ ma znaczenie, bo w tego typu działaniach szybkość kontaktu często decyduje o tym, czy kandydat zostanie zauważony, zanim zniknie w kolejce kolejnych rekrutacji.

Dla pracodawców projekt może być sposobem na znalezienie osoby z konkretnym przygotowaniem akademickim, a dla absolwentów – na wejście w pracę bez zbędnej zwłoki. To oferta, która łączy dwie potrzeby: firm szukających ludzi i ludzi szukających miejsca dla siebie.

na podstawie: Urząd Miejski w Alwerni.

Autor: krystian