Zakamarki wyobraźni Stanisława Wojtasa - finisaż pełen gitar i opowieści

2 min czytania
Zakamarki wyobraźni Stanisława Wojtasa - finisaż pełen gitar i opowieści

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini

W salach Manufaktury zamknęła się wystawa pełna detali i niespodzianek - obrazy Stanisława Wojtasa to było miejsce, gdzie widz mógł zawiesić wzrok i pomyśleć. Manufaktura stała się sceną spokojnego pożegnania ekspozycji, które przyciągnęło znajomych, mieszkańców i miłośników malarstwa.

  • Zakamarki wyobraźni opowiadały obrazami - autor tłumaczył swoje wybory i drogę twórczą
  • Muzyka domknęła wieczór - gitarowy recital dał finisażowi intymny charakter
  • Wernisaż zakończył miesiąc wystawy - finisaż zebrał przyjaciół, sąsiadów i miłośników malarstwa

Zakamarki wyobraźni opowiadały obrazami - autor tłumaczył swoje wybory i drogę twórczą

Wystawa Stanisława Wojtasa była pokazem prac, które przez cały czas ekspozycji zapraszały do zatrzymania się nad detalem i humorem formy. Ekspozycja gościła publiczność w Manufakturze przez cały styczeń, a w dniu finisażu - w piątek - artysta podsumował swoją wieloletnią drogę twórczą, dzieląc się motywacjami i inspiracjami. Obrazy, które przez miesiąc królowały na ścianach, zyskały w rozmowie autora dodatkowe konteksty, które pozwalały spojrzeć na nie świeżym okiem. 🎨🙂

Muzyka domknęła wieczór - gitarowy recital dał finisażowi intymny charakter

Chwila, kiedy instrumenty przejęły narrację, dodała wydarzeniu lekkości i skupienia - na scenie w Manufakturze zagrali gitarzyści Jarosława Dzień i Patryk Bała. Ich recital towarzyszył artystycznym opowieściom Wojtasa i stworzył ciepłą ramę dla rozmów po przedstawieniach obrazów. Publiczność mogła w ten sposób przeżyć finisaż nie tylko wzrokowo, ale i dźwiękowo. 🎸

Wernisaż zakończył miesiąc wystawy - finisaż zebrał przyjaciół, sąsiadów i miłośników malarstwa

Finisaż zgromadził szerokie grono sympatyków sztuki i znajomych autora, którzy przyszli pożegnać ekspozycję i porozmawiać z Wojtasem o jego pasji. Spotkanie miało kameralny charakter, ale dało wyraźny obraz tego, że lokalna scena artystyczna jest żywa i chętna do dialogu. Dla tych, którzy przegapili wystawę, relacja wieczoru pokazała, że obrazy Stanisława Wojtasa zasługują na kolejne spojrzenia i rozmowy. 😊🎨

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Trzebini.

Autor: krystian