Marek Bębenek – komendant Państwowej Straży Pożarnej w Chrzanowie otrzymał dziś tytuł Zasłużonego Dla Powiatu Chrzanowskiego. Do tego zaszczytnego grona dołączył jako 13 osoba, lecz – jak zapewnił – od dziś trzynastka nie będzie już pechową liczbą. – Dziękuję za wyniesienie do godności zasłużonego dla powiatu chrzanowskiego dla zwykłego chłopaka z Rozkochowa. Jest to dla mnie najwyższe wyróżnienie, jakiego bym się nigdy nie spodziewał – mówił wzruszony laureat.

O nadanie Markowi Bębenkowi tego tytułu wnioskowała grupa radnych powiatowych. 17 października kapituła pozytywie zaopiniowała tę kandydaturę. Na uroczystej sesji rady powiatu radni jednogłośnie podjęli uchwałę o nadanie komendantowi PSP w Chrzanowie wyróżnienia. Z laudacji na cześć laureata, jaką wygłosił radny Henryk Sawka, dowiedzieliśmy się, że Marek Bębenek od dziecka marzył o tym, by zostać strażakiem. Konsekwentnie realizował swoje marzenie. Po maturze rozpoczął naukę w Szkole Chorążych Pożarnictwa w Krakowie, a od 1983 roku związał się z chrzanowską jednostką straży pożarnej. Radny Sawka zwrócił też uwagę na działalność społeczną komendanta, który poza służbą od 36 lat związany jest z ochotniczą strażą pożarną. Od 11 lat w rodzinnym Rozkochowie organizuje też obozy szkoleniowe dla młodych adeptów pożarnictwa. Na koncie ma też wiele odznaczeń, w tym jako najmłodszy strażak - złotą odznakę związku ochotniczych straży pożarnych.

- Przyznanie tego tytułu jest również podziękowaniem dla wszystkich strażaków, którzy poświęcają swój czas, a niekiedy i zdrowie dla naszego bezpieczeństwa. Dziękujemy, Marku, dziękujemy wszystkim strażakom za codzienny trud – powiedział Sawka. Uhonorowany otrzymał pamiątkowy dyplom, gorące brawa oraz przyjął gratulacje od przedstawicieli wszystkich gmin. Od dziś zdjęcie komendanta Marka Bębenka wisieć będzie w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Chrzanowie obok 12 pozostałych zasłużonych, wśród których są m.in. Andrzej Grabowski i Jerzy Styczyński.


Komendant Marek Bębenek



Gratulacje od przewodniczącego rady powiatu, Andrzeja Urygi oraz starosty, Adama Potockiego

 


Żona i syn komendanta Bębenka

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.