×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 380

Jasiu piszę do Ciebie list, może ostatni na pewno pierwszy… wiesz Jasiu, wyobraziłem sobie, że… że nie ma Ciebie, nie ma Cieee…

Ty trwać jednak zamierzasz Drogi Jasiu w tej swojej A. i lata jej kolejne marnujesz. A gdybym Ci tak mógł zasugerować pewne rozwiązanie?

Wiesz Jasiu, jesteś słabym burmistrzem. Niewątpliwie masz jakieś tam plusy,  bo w porównaniu z niektórymi naszymi „gospodarzami” jesteś naprawdę porządnym facetem. Prowadzisz się jak bogobojna zakonnica (żeby nie napisać „jak Bernardyn”, bo akurat im Twoje miasto zawdzięcza więcej niż Twoim dotychczasowym i przyszłym kadencjom w kupę wziętym pomnożonym przez dwukrotność dziury budżetowej Libiąża) lecz wiesz to Ty, wiesz to ja, wiedzą to niemal wszyscy – bogobojne zakonnice są słabymi menadżerami i jeszcze słabszymi burmistrzami. I wcale nie chodzi mi tu o to, byś ciągle upadlał się alkoholem wzorem pewnego Wysoko Postawionego z Powiatu. Miesiąc trzeźwości się właśnie skończył, więc Ci coś poradzę: naprawdę, nie musisz zwijać się nic nie wypiwszy z każdej imprezy, bo jesteś autem i chcesz szybko wdziać ciepłe domowe bamboszki. Wiesz o czym mówię, mówię o piciu żeby coś załatwić, żeby pogadać, aby przekonać do siebie drugiego człowieka. Ty tego nie potrafisz, dlatego Twój bilans osiągnięć jest niemal identyczny jak Wujka (jego raczej z innego powodu niż abstynencja), a że nieraz przez Trzebinie przejeżdżasz to widzisz, że to porównanie nie jest dla Ciebie komplementem.

Burmistrzowanie nie polega na notorycznym otwieraniu skrawków chodnika, albo małych boisk na festynach. To dodatek, przyjemność, możliwość reklamy w lokalnych gazecinach. Burmistrzowanie polega na skutecznym walczeniu o różne sprawy, na otwartości, na wykorzystywaniu środków unijnych, które to idzie Ci tak samo jak Gruberowi zarządzanie komunikacją.  Wiesz co jest u Ciebie najgorsze? Że się boisz, że dostajesz drgawek jak masz zająć się jakimś wnioskiem unijnym. Nie pomagają Ci też lokalne „elyty”, które zatrudniasz, bo co do niektórych, a bywam tam u Was czasem, sam posiadam wątpliwości czy są piśmienne. Wnioski do Unii powinni pisać Ci pracownicy, a Ty powinieneś być decyzyjny i zdecydowany… niestety nie jesteś. I nie tłumacz mi się tu teraz, że znasz faceta w Powiecie, który jest jeszcze mniej zdecydowany od Ciebie, też raczej nie pije i który ma niepowtarzalną szanse zostać burmistrzem. To nie jest argument, bo to tragedia tego miasta, że na tylu chętnych nie ma ani jednego gościa, który cokolwiek mógłby zmienić.

Zdaje sobie sprawę, drogi Jasiu, że trwać tak niewzruszenie jest miło. Nikt tam się Tobą za bardzo nie interesuje, Twój jedyny „lokalny” dziennikarz mimo, że czasem pogrozi Ci paluszkiem i skrytykuje, jest niemal tak groźny, jak Kowal z Tobą zaprzyjaźniony. Praca jest, przeciwnicy kopią piłkę, albo chadzają na klęczkach, bo tak są świętojebliwi. Ale ja mimo to mam dla Ciebie propozycje, prośbę niejako: Zrezygnuj. Nie startuj. Wiesz przecież, że nie jesteś w stanie załatwić zjazdu  z autostrady, wiesz, że inne inwestycje sam odłożysz „na lepszy moment”. Widzisz, że nawet z zakładem pogrzebowym w centrum miasta Ci średnio wyszło, a gdzież do autostrady! Wiesz, że powstanie nowego miasteczka jest tak samo prawdopodobne jak to, że Trzebiński Tenor wróci do równowagi psychicznej. Jasiu, ja wiem, że pewnie i Twoi kopiący i klęczący koledzy proponowali Ci start do sejmiku, że Ty dzielnie odmówiłeś, Zuszku Ty mój. Ale… przemyśl to jeszcze raz.

Przesyłam Ci też moc uścisków, bo przydadzą Ci się szczególnie w momencie, kiedy pismaki się na Ciebie rzuciły. Zupełnie przypadkowo wrzucam ten list w tym samym dniu, bo napisałem go już wcześniej. Mam nadzieję, że nie weźmiesz tego do siebie, bo nie wiem jak miałbym Cię przeprosić, kwiatami może? Za wisienki w likierze zapewne byś się jeszcze bardziej obraził…

Trzymaj się ciepło i bezpiecznie na stołku, bo znając Cię trochę, wiem, że i tak nie posłuchasz. Chociaż w tym jednym będziesz zdecydowany.

Twój Kataryniarz

 

P.S. Nie martw się też więcej moją osobą, bo ja lubię zajmować się NAPRAWDĘ WYBITNYMI SAMORZĄDOWCAMI. Wiesz, znów zacząłem śnić o Wirdżini. Ale to przeczytasz za tydzień.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze   
0 #1 pkw 2010-09-01 14:03
dodaj jeszcze kataryniarzu że szanowny burmistrz Alwerni uwalił tamtejszą linię kolejową odcinając tym sposobem ludzi od pociągów do Trzebini o towarowych nie wspominając
Cytować
0 #2 zuza 2010-09-02 01:59
Jestem Zuza. Mam 12 lat i chce ci panie Kataryniarzu zaproponować zajęcie się np. problemami edukacji w naszej gminie Chrzanów, zlobkiem, przedszkolami, szkołami oraz sukcesami naszego burmistrza Ryszarda bo tak jakoś szerokim łukiem omijasz to nasze miastko. Czemu? Jaki tam z ciebie Kataryniarzu urzędnik. ty mi wyglądasz na polonistę w stanie spoczynku - taki masz soczysty jezyk.
Cytować
0 #3 ice 2010-09-02 20:47
bardzo podoba mi się podejście i opis Kataryniarz, ma człowiek talent do postrzegania rzeczywistości która nas otacza, gdyby ukazywał się chrzanowski24 jako gazeta chciałbym jego felietony w niej zobaczyć
pozdrawiam
Cytować
0 #4 marsel 2010-09-03 12:09
takie leśne dziadki o których piszesz jeszcze gługo będą sie cieszyć swoimi 10-15tyś. na miesiąc
bo ludzie mieszkający w tych mieścianach tylko na takich potrafią zagłosować, ludzi zmęczonych życiem
Cytować
0 #5 kolega z pracy 2010-09-04 21:23
Kataryniarzu, zły to ptak co własne gniazdo kala. Obrabiasz okoliczne gminy. Tylko jeden urząd masz tak jakoś pod ochroną. Chyba jesteś mocno sfrustrowanym urzednikiem znudzonym obecna profesją, którą to już w zyciu??????
Cytować
0 #6 RiP 2010-09-13 21:06
To fakt, że nie powinno się rzucać błotem w ludzi którzy coś robią. No ale niestety jeżeli ktoś tego nie robi to czemu nie?
A czemu niby nie zwrócić uwagi człowiekowi który, nie boi się pokazać tej, nazywanej przez wielu ludzi "szarej rzeczywistości" w nie wielkim dokumencie zamieszczonym w internecie? Pogratulować tylko "Kataryniarzowi " odwagi, bo jakoś rzadko kiedy słyszy się jakiekolwiek skargi w publicznych miejscach typu gazeta czy inne media. Warto czasem chyba zwrócić uwagę na błędy w ogólnym systemie zarządzania albo prób zarządzania. Pogratulować ludziom, obojętności która jest często początkiem poważnych problemów.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.