×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 78

Sejmowa Komisja Śledcza przesłuchująca świadka, przy pomocy ekspertów ustaliła, że za nieuzasadnione uchylanie się od odpowiedzi grozi maksymalna kara 10 tys. zł, lub areszt 30 dni.

Dziwne to, bo jest to postępowanie karne, które ma na celu sprawdzenie czy doszło do przestępstwa i w Kodeksie Karnym za utrudnianie śledztwa grozi kara pozbawienia wolności.

Świadek uchyla się od odpowiedzi na podstawie artykułu o odpowiedzialności karnej. Tym pośrednio przyznaje się do winy. Jeśli przewodniczący Sekuła uchyla taki wniosek oznacza to, że artykuł o uchyleniu się nie ma uzasadnienia, wtedy ma zastosowanie poniższy artykuł. Taki postępowaniem świadek się pogrąża.

Art. 239. § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Nie podlega karze sprawca, który ukrywa osobę najbliższą.

§ 3. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli sprawca udzielił pomocy osobie najbliższej albo działał z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.

Dlaczego SKŚ ustaliła, że za uchylanie się od odpowiedzi grozi tylko kara porządkowa? Nie mam pojęcia. Posługują się ustawą o SKŚ, ale SKŚ jest postępowaniem karnym, które ustala czy doszło do przestępstwa, więc nie jest to dla mnie zrozumiałe. Być może eksperci o tym zapomnieli.

(Ciąg dalszy 14:02)

Druga sprawa. Świadek na większość pytań odpowiada nie pamiętam. W takiej sytuacji należałoby skierować wniosek o zbadanie psychiatryczne świadka, czy posiada zdolność do czynności prawnych. Jeśli posiada taką zdolność, odpowiedź "nie pamiętam" skutkuje twierdzeniem, że świadek jest niewiarygodny i utrudnia śledztwo.

(Ciąg dalszy 13.02.2010 13:04)

Sobiesiak w sumie prawił dobrze, jeśli chodzi o fakt podatnictwa, niestety inaczej się to ma do czynów, a w tym kontekście opluwanie uczciwego Mariusza Kamińskiego, który działał zgodnie z obowiązującym prawem i poczuciem sprawiedliwości rozumianej poprzez normy demokratyczne, było kryminalnym wybrykiem. Jak już pisałem wcześniej ludzie hazardu odstrzelili sobie sami łeb w grze zwanej rosyjską ruletką, przez głosowanie na Platformę Obywatelską. Kula nie wybacza błędów, dlaczego ma te błędy wybaczyć inteligencja, która od samego początku wiedziała jakim tworem polodowcowym jest PO. Inteligencja nie może decydować w demokracji za masę zdemoralizowanych i zmanipulowanych głupców? Zapewne część inteligentów ( błyskotliwych oszustów) pracuje dla władzy ogłupiając jeszcze bardziej masę.

Mariusz Kamiński nie jest policjantem, nie zajmuje się rowerzystami po pijaku, których jest najwięcej w więzieniach bo tak właśnie działają policjanci, którzy nie zadzierają z prawdziwą mafijną siłą. Policjanci, którzy się sprzeciwiali mafii już nie żyją, jak generał Marek Papała, albo kierują ruchem na skrzyżowaniu.

Mariusz Kamiński to zrobił. Zadarł z największą mafijną siłą, która zmaterializowana jest w postaci Platformy Obywatelskiej. Mariusz Kamiński jest bohaterem XXI wieku. Nie jest nim Sobiesiak, który opluwa urzędników za faktyczną niekompetencję i pobieranie pieniędzy bezzasadne. Sobiesiak jednak popełnia jeden błąd, opluwa w tym również Mariusza Kamińskiego, który działał według fundamentalnych zasad monteskiuszowskich, według zasad, które są jedynym mechanizmem broniącym przed despotyczną i bezkarną władzą. Jeśli ktoś tego nie rozumie, lub nie chce zrozumieć nie jest wart człowieczeństwa.

Gazeta Wyborcza musi zostać zdelegalizowana - Katon Starszy.

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.