×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 159

" Najpiękniejszych dni nie zaplanujesz, one przychodzą same " - Phil Bosmans

Dzisiaj przywołuję wspomnienia z maja 2009, wtedy to oglądałam cudowny ogród w Pisarzowicach, leżących na trasie Oświęcim -  Bielsko- Biała.

Teraz jest zima....mróz, wszędzie biało od śniegu, zimowy ogród śpi, ale przez to,  nie jest mniej interesujący. Drzewa  i rośliny są malowane mrozem.

W starożytnych mitach, zima była utożsamiana z zamieraniem, ciszą, brakiem barw, oczekiwaniem na powrót wiosny, a potem lata.A przecież ogród może być piękny o każdej porze roku. Wystarczy w słoneczny lub mglisty zimowy dzień popatrzyć na rośliny, drzewa, jak wspaniale na tle nieba, rysują się ich kształty, jak zmienia się ich wygląd, gdy pokryje je szron lub śnieg.Rośliny teraz  odpoczywają w ogrodach, aby wraz z przyjściem wiosny obudzić się  do życia, wtedy będą cieszyły kolorami nasze oczy.

B.Leśmian, tak pisze w swoim wierszu:

...Zakwita ogród niezbadany,zaczarowany, obłąkany - zaczarowany skłonem zorzy, i obłąkany mgłą bezdroży.....

Biblijny Eden - " ogród rozkoszy " - stworzony przez Boga dla pierwszych ludzi, istnieje właściwie od zawsze, i dlatego w życiu człowieka odgrywa bardzo ważną rolę, i bez niego , świat byłby ubogi.

A ogród, który zwiedzałam,  zachwycał, wzbudzał coraz większe moje zainteresowanie, zachęcał do  dalszego oglądania. Ten ogród budził mój podziw, zachwyt i uwielbienie.

Był podzielony na wiele zakątków i tematów, jest tu staw z rzęsą, wrzosowisko, altana, zakątki do grillowania, są liczne stawki, strumyki, wzgórki pagórki, zakątki leśne, i wszędzie mnóstwo kwitnących azalii, magnolii, rododendronów i innych kwiatów.

..Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście, w żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście......  Jonasz Kofta

Tak i drzewa tu rosną,  prawie wszędzie, różne gatunki, iglaste, liściaste, owocowe,tulipanowce i takie, których nazw nie znam.

 

Chodząc po tym ogrodzie byłam urzeczona, mimo, że nocą przeszła nad Beskidami i Pisarzowicami,  nawałnica z ulewami, huraganem i burzami.

 

Wiele roślin zostało uszkodzonych, a kwiatów zniszczonych. 

Będąc w tym ogrodzie, miałam uczucie, że znajduję się w biblijnym Edenie, miejscu szczęśliwości, stworzonej dla ludzi.

Teraz, kiedy jest zimno i doskwiera nam mróz, prawie wszyscy tęsknimy za słońcem, ciepłem i cudownymi kwiatami, które umilają nam życie, dlatego pozwoliłam przywołać te majowe wspomnienia.

 

Prawie za trzy miesiące znowu będziemy mogli oglądać cuda natury.

Czekam z utęsknieniem na maj  i   " Święto kwitnącej azalii " w Pisarzowicach.

 

 

 

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.