W sercu powiatu, blisko kolei, tuż przy zegarku w małym budynku otwarła się filia chrzanowskiej firmy pod dumna nazwą ANTALYA. Jej właściciele, obcokrajowcy co w mieście obok są całkiem sławni, zechcieli u nas w mniejszej Trzebini również zachwycać swymi daniami. Lecz czy im wyszło? Czy są tak dobrzy? Trzeba to sprawdzić i Wam dopomóc.

Jak obżartuch chodzi po restauracjach, ja ten sam grubas sprawdzę dla Was pizzerie – szczególnie te które na wynos dostarczają Wam jedzenie. Zasady podobne zastosuje, lecz jednym zestawem gwiazdek obdaruje. Pamiętajcie iż ważne jest ile gwiazdek otrzymać mogli - bo może to ja akurat pechowy jestem.

Jeżeli ktoś z Was będzie chciał abym sprawdził jakąś pizzerię proszę o informację – skorzystam, acz mój bebech ser nie rozwali :D

Pełna top-lista znajduje się na stronie http://egzek.org/

ANTALYA (Trzebinia):

Ciężka sprawa. Po pierwsze w smaku i wyglądzie nie przypomina to pizzy. Ciasto* grube, farsz wygląda jak by go ktoś namalował. Zamawiałem pizze z szynką, salami, pieczarkami i papryczkami pepperoni - z czego w pizzy znalazłem kilkanaście pieczarek, nie dopatrzyłem się salami** ani szynki (chyba, że były zmielone albo schowane w tym czymś co wyglądało jak ser). Całość smaku zabijał ketchup - jak się go pozbyłem, smak znikł... czuło się samo ciasto.

*Gdyby było cieńsze, było by naprawdę smaczne. Dlatego mają szansę nawet na 3 gwiazdki, ale muszą popracować nad farszem (aby był...) i nie ładować tony ketchupu który przebija wszystkie inne smaki.

**Jeden kawałeczek na środku pizzy to tak jakby go w ogóle nie było.

Pozdrawiam wszystkich i życzę smacznego!