×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 159

Salzburg jest przepiękny !                                                                                                                                             Z  jednej   strony szczyty Alp Salzburskich, z drugiej nad ciasno stłoczonymi kamienicami i kościołami, na niedostępnej skale,  zamek - twierdza. Warownia biskupów,  Hohensalzburg - która nigdy nie została zdobyta. Z jej tarasów miasto wygląda najpiękniej - baśniowo.

 

Prześliczne Stare Miasto z krętymi, zabytkowymi uliczkami, a na tych uliczkach... Wszechobecny Mozart.

Ocean kolorowych dachów, liczne zielone iglice i wieże kościelne i rzeka.  Rzeka Salzach, spływająca z masywu Alp Salzburskich, przecinając Stare Miasto na dwie odmienne historyczne części. Salzburg,  jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast.

Jego nazwa pochodzi od soli, nazywanej białym złotem. Dzięki niej,  książęta i arcybiskupi, którzy dzierżyli tu władzę przez osiem stuleci, zbudowali olśniewające, wspaniałe miasto dorównujące największym miastom Europy. Króluje styl barokowy, tutaj znalazł swój najpiękniejszy wyraz.

Serce starego Salzburga, aż do XVI wieku było małym średniowiecznym miasteczkiem, podobno bardzo brudnym, ponurym, wilgotnym i nieprzyjemnym. " Z brzydkiego kaczątka, wyrósł przepiękny łabędź ".

A stało się to, dopiero za przyczyną księcia arcybiskupa Wolfa Ditricha von Raitenau, który już jako dziecko spędził kilka lat w Rzymie. Z kolejnej podróży pod koniec XVII wieku przywiózł włoskich artystów i architektów, i wtedy miasto,  rozpoczęło swoją wielką przemianę. Arcybiskup kochał piękno w każdej postaci, nie stronił również od świeckich uciech. Z jego rozkazu wyburzono średniowieczne domy, zaprojektowano wspaniałe rozległe place i postawiono przepiękne fontanny. Po przebudowie miasto nazwano " Alpejskim Rzymem ".

Salzburg jest wyjątkowy, bo niewiele miast alpejskich, ma takie dogodne i atrakcyjne położenie turystyczne. Salzburga nie można " zaliczyć " za jeden dzień, nie wolno się spieszyć, tu należy oglądać, wchłaniać i wtapiać się w to miasto bardzo powoli. 

Tutaj należy znaleść czas na pyszną kawę i Apfelstrudel. W 1996 roku Salzburskie Stare Miasto wpisane zostało na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO.

Bawarski książę Teodo, podarował frankońskiemu biskupowi Rupertowi - dawną osadę rzymską z przyległymi gruntami wraz ze wzgórzem. Widok dziko zarośniętych chwastami ruin rzymskiej osady Juvavum z IV w, nie zraził biskupa Ruperta, którego celem było założenie w tym miejscu misji chrystianizacyjnej. W 696 roku Rupert rozpoczął swoje dzieło, wzniósł zabudowania klasztorne i kościół. Wraz z kościołem św. Piotra powstał nie tylko zarodek miasta Salzburg, ale i Opactwo Benedyktyńskie, które urosło do rangi duchowego i kulturowego centrum.

Między kościołem św. Piotra, a stromym urwiskiem góry,  leży cmentarz, uważany za najpiękniejsze miejsce pochówku na świecie. Te " ogrody marzeń " inspirowały wielu artystów i poetów m.in. Gregora Trakl'a. Po wschodniej stronie rzeki Salzach, na niedostępnym wzgórzu, wznosi się twierdza Hohensalzburg, dostojne średniowieczne zamczysko, siedziba biskupa.

Aby do niej się dostać, można wykorzystać kolejkę szynową, zbudowaną w 1892 r. A kiedy już jesteśmy na górze... Niezapomniany widok... Gęsta zabudowa  u podnóża zamku - twierdzy, to same zabytki...

Barokowa katedra z XVII w, przed nią fontanna ukazująca zwycięstwo " Dobra nad złem ", kościoły, świeckie budowle : ratusz i pałace : arcybiskupi, Neubau, i ten najsłyniejszy z przepięknymi ogrodami - Mirabell. W samym sercu Salzburga, powstał pałac arcybiskupi, czyli Rezydencja, w której aż do XIX w mieszkał książę arcybiskup. 

Najbardziej popularną z ulic jest Getreidegasse, mieszkali przy niej najznakomitsi mieszczanie.Tutaj cały czas płynie rzeka ludzi, są tutaj ekskluzywne sklepy, kawiarnie, restauracje,  ale mnie interesuje szczególnie jedna z kamienic o Nr 9, w której urodził się 21.I.1756 r Wolfgang Amadeusz Mozart.

Dzisiaj mieści się tu muzemu poświęcone pamięci wielkiego kompozytora. I chociaż Mozart większość życia spędził poza Salzburgiem, to miasto bogaci się i żyje z jego wizerunku. 

Mieszkańcy miasta żyją z Mozarta i dla Mozarta. Jest tu i  pomnik, plac i most nazwany jego imieniem. Z Mozartem związane są słynne Mozartkugelen - czekoladowe pralinki z nadzieneiem pistacjowym - słynne na cały świat. W znanym lokalu Paula Fursta w 189o r powstały te wspaniałe pralinki - pakowane w niebieskie " sreberka"

są i drugie pralinki, pakowane w czerwone  " sreberka " pochodzące od bawarskiego Rebera.

Przypuszczam, że prawie każdy turysta wyjeżdżając z Salzburga, kupuje jako suvenir m.in. Mozartkugeln. Pora na kawę i na wspaniałe ciasto z nadzieniem jabłkowym, rodzynkami i cynamonem na - Apfelstrudel. To ciasto jest niesamowite, niezapomniane, poezja dla podniebienia, austriacki przysmak ceniony przez smakoszy delicji. A to tylko : mąka, jaja, woda, sól - na ciasto, a nadzienie : jabłka, cukier , masło, prawda, że wg składników - proste ?. Siedzę w ogródku kawiarnianym naprzeciw Muzeum Mozarta, obserwuję i rozkoszuję się panującą tutaj atmosferą.

Jest bardzo gorąco. Piękne stylowe piwiarnie i puby zapraszają gości, bo Salzburg, to także doskonałe miejsce dla piwoszy. Sławny browar Stiegla, oferuje nie tylko zwiedzanie części muzealnej, ale również degustację pysznych wyrobów m.in. Ottakriner.W kraju wiedeńskiego walca i alpejskiego krajobrazu, piwa mają ustaloną, wysoką markę na rynku. Piwo,  to również  nagroda, chyba wszyscy to pamiętamy, Euro 2008, 110 litrów piwa każdego roku, aż do końca swojego życia będzie otrzymywał -  Chorwat Ivica Vastic - za zdobycie gola dla Austrii. To był mecz z Polską - był to jedyny gol dla Austriaków - strzelony z karnego. Bardzo kontrowersyjny karny, został podyktowany na sekundy przed końcem meczu przez angielskiego sędziego Howarda Web'a.

 

Mostem Staats-brucke, udaję się do Nowego Miasta, gdzie największą atrakcją turystyczną są Ogrody i Zamek Mirabell. Byłam bardzo ciekawa tego miejsca, wypielęgnowanej tam przyrody, a także obrazu tego, co dla pięknej kobiety skłonny jest uczynic mężczyzna, i to taki mężczyzna, sam będący arcybiskupem.To co tam zobaczyłam przeszło moje oczekiwanie. Byłam oczarowana i oczywiście rozmarzona, tą wielką miłością między Wolfem a  Salome. Wolf Ditrich von Reitenau piastował wysoki urząd, gdy poznał piękną i ponętną Salome Alt von Altenau.

Zakochał się w tej kobiecie bez pamięci i gotów był ponieść wszelkie tego konsekwencje. Wolf i Salome zostali kochankami, zastanawiano się nawet , czy nie wzięli ślubu. Arcybiskup, był pewny siebie, nie ukrywał swego związku z tą piękną kobietą, która urodziła mu dzieci. Niektóre źródła mówią, że było ich od 11 - 18. Arcybiskup zastanawiał się co ma zrobić, celibat bowiem wykluczał prawo spadkowe.

 

Wykombinował, aby obejść kłopoty i nie zostawić Salome i swoich dzieci bez środków do życia - ofiarował jej gigantyczną darowiznę. W samą porę. Został aresztowany przez wuja Marcusa i osadzony w twierdzy, gdzie przebywał aż do śmierci. Z tych urzekających ogrodów rozciąga się przepiękny widok na miasto i na twierdzę Hohensalzburg. Żegnam Salzburg, mam nadzieję, że w niedługim czasie znowu tu będę...

 

 

 

Komentarze   
0 #1 jachu 2011-08-03 17:52
super miejsce jest co podziwiać rewelacyjne widoki nie dziwię się że Salzburg nazywany jest alpejskim Rzymem;-):
Cytować
0 #2 jachu 2011-08-03 19:19
rewelacyjne miejsce
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.