Wystarczy zobaczyć sondaż na Onet.pl pewnie wraz z nim pojawią się poschetynowcy. Poschetynowcy - mam na myśli aferę przejęcie internetu przez armię, której instrukcje z metodami bolszewickimi jak ośmieszać przeciwników politycznych wydawał Schetyna.

Sondaż pokazuje nagły wzrost poparcia dla PO, gdzieś o 10 procent z ostatnich sondaży. Niewiarygodne. Ten skok jest dowodem na oszustwo i propagandę sondażowni o których już kiedyś była mowa w wielu serwisach. Sondażownie krótko mówiąc to instytucje będące w rękach postkomunistów. Były opisywane powiązania i układy, których nie mam zamiaru przytaczać, bo i tak sondaż sam mówi za siebie.

Bezczelność? Bezczelność, ale część z 86% społeczeństwa może w to uwierzyć. Podważam ich wiarygodność, ale nie podważam ich siły oddziaływania na słabe umysły, która za kilka miesięcy może być widoczna, jeśli ludzie się nie obudzą, lub wreszcie ktoś nie ujawni w mediach przewodnich całej prawdy. Wolałbym, żeby się obudzili, bo manipulacja może nie mieć końca.

P.S.

Teraz doczytałem informacje, że ten sondaż jest z 3 grudnia 2009 roku. Wtedy było, ale 48%. Niezła kpina z ludzi i umieszczają tę informację wszystkie serwisy internetowe, chyba w ramach treningu dowcipu na 1 kwietnia.