×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 457

Ogromnie mnie ucieszył prezent na św. Mikołaja, w postaci wymyślnego ultimatum, jakie otrzymałem od człowieka nazywającego mnie tak i owak. Ciekawe, że jemu wolno, a ja miałbym za coś podobnego - jak chciałby - zostać skazany. 

Przed sądem chętnie opowiem o zasadach wynagradzania pracowników wiadomo gdzie i zasadach ich karania. A przede wszystkim o korespondencji od administratora portalu, która była, a jakoby jej nie było...  

Ale najpierw, jeśli zobaczę pozew,  odwzajemnię się prezentem i opublikuję (np. na Facebooku, albo w formie filmu na YouTube), pisemne rozkazy Wydawcy. Bardzo to ciekawa lektura i budująca jego autorytet, zwłaszcza wśród osób, które się z tym zapoznają. 

Pozdrawiam świątecznie. Ludzie! Nie lękajcie się! Dziękuję Wam.

Komentarze   
0 #1 racer 2010-12-07 08:16
Mam nadzieję że nie zaprzestaniesz pisania bo w momencie gdy to zrobisz "oni" wygrają. Jednego możesz być pewien - nie jesteś sam, jest nas wielu, a ludzie czekają na prawdę.
Cytować
0 #2 miglanc 2010-12-07 10:08
W tym przypadku nie jest ważny problem. Ważne jest źródło przecieku. Dlatego nie szuka się winnych tylko tych, którzy wypuszczają informację dla ogółu.
Oczywiste jest że winni będą zaprzeczali. Czego nie da się zaprzeczyć, będzie się bagatelizować. Sprawa będzie tuszowana, a kolejne osoby chcące się wypowiedzieć zastraszani.
Cytować
0 #3 Jakub 2010-12-07 12:14
Oczywiście, że jesteś Puch na prawie. Publikacja listu w formie autentycznej nie jest bezprawna, nawet jeśli on został usunięty przez przeciwnika dyskursu i nawet jeśli (według pewnego informatyka) nie jest możliwe prześledzenie przez biegłych śladu elektronicznego . Powinien pozostać ślad w skrzynce pocztowej, ale zwykle administratorzy zabezpieczają się i blokują treść listu na skrzynkę, a tylko jest powiadomienie, ale to działa na niekorzyść administratorów , którzy tak postępują, bo rodzi podejrzenie, że coś ukrywają, Pomijając fakt, że teoretycznie udowodnienie o kim piszesz jest problematyczne z powodu użycia tych samych argumentów ścisłej retoryki, jakimi posłużył się przeciwnik, nawet jeśli wszyscy to wiedzą, co by chcieli niektórzy administratorzy trzęsący portkami ze strachu, ale nie jest to zdroworozsądkow e i raczej byłaby to forma tchórzliwej linii obrony, to: oznacza, że najważniejszym problemem dla P będzie uzasadnienie, że działał w dobrej wierze pisząc, że list wysyła: "bo wysyłam do niego jutro". Użycie we wpisie "Hipokryzja i kłamstwa" wyrażenia "napisał donos" również nie wydaje się rażące i wymagające sądu w kontekście opublikowanej wypowiedzi P, która jest uważana za autentyczną i jesteś świadkiem tej autentyczności, a treść brzmi: "bo wysyłam do niego jutro (ten list, który nazwałeś donosem)"
Treść jaką napisałeś Puch nie wskazuje na wysłanie listu, tylko na "napisanie" o czym jest mowa w liście od P. Stwierdzenie, że napisał nie jest jakimś uchybieniem, bo sam P poinformował o tym w liście, że właśnie list "wysyłam do niego jutro". Gdyby jednak taka argumentacja upadła z jakichś nieznanych mi powodów to miałeś prawo sądzić, że list został wysłany. Należy zapytać dlaczego P nie napisał sprostowania do Ciebie, że jednak nie wysyła listu? Mogę czegoś nie wiedzieć, ale z treści jaką czytałem wynika właśnie powyższe. Inna sprawa to komentarze pod Twoim wpisem. Jeśli jakiś komentarz był obraźliwy w stosunku do P. to odpowiadają za niego administratorzy , bo doskonale wiedzą, że takie treści są bezprawne, jeśli zostali poinformowani, że taki komentarz został zamieszczony, lub wiedzą z powodu afery, że takie komentarze tam mogą być i ich nie usunęli. „Właściciel” blogu nie jest odpowiedzialny za komentarze internautów, ale może sygnalizować administratorom takie wpisy, którzy mają obowiązek je usunąć, a na jego żądanie dać mu również skuteczne narzędzie do blokowania takich wpisów. Póki co, wiem, że można całkowicie wyłączyć komentarze co jest dla blogera złym rozwiązaniem i to na samym początku publikacji z czego nie może się wycofać. Ewentualnie może niczym innym nie zajmować się tylko syzyfową pracą wyłączania takich komentarzy, co nie jest jego ani obowiązkiem, ani celem, gdy jacyś psychopaci z „pokojów bez klamek”, ale mający dostęp do komputera postanowią zarzucić go spamem z inwektyw, irytujących ataków ad personam i pogróżek.
Cytować
0 #4 TUTEJSZY I TAMTEJSZY USER 2010-12-07 12:42
Jasno widać że admin tamtejszego portalu nie ma nic innego do roboty tylko inwigilację konkurencji i donosy gdzie trzeba, jak nisko trzeba upaść żeby tak postępować?
Cytować
0 #5 kloss 2010-12-07 14:47
Puch nie daj się! Ujawiniaj prawdę dalej;-)
Cytować
0 #6 ? 2010-12-07 14:51
Puch nie daj się! Kompromituj się dalej ;-)
Cytować
0 #7 , 2010-12-07 15:08
Jeżeli już ktoś pokazał swoję kompromitację to osoby głośno tu szczekające na pucha i obrażone na fakty jakie zostałe przedstawione, zaś najbardziej pan straszący ludzi sądami - biedny, aż mi go szkoda.
Cytować
0 #8 mino 2010-12-07 15:44
Mam nieodparte wrażenie że podobnie jak Założyciel WikiLeaks jest ścigany za ujawnienie prawdy gdzie urabia się opinię publiczną podobnie i Puch staje się niewygodnym światkiem zdarzeń które powinny zostać wewnątrz firmy, teraz wytacza się przeciw niemu wszystkie dostępne środki.
Cytować
0 #9 ? 2010-12-07 15:51
bueheheh nie no proszę Cie - jeszcze zróbcie z niego bohatera :-))))
Cytować
0 #10 mino 2010-12-07 15:58
nieeee lepiej wroga publicznego tak jak to robi pewna pani
Cytować
0 #11 upierdliwy 2010-12-07 18:47
A ja proponuje przyznać mu Medal Zasłużony dla PO-wiatu Chrzanowskiego
Cytować
0 #12 domingo 2010-12-08 09:38
PUCH
przelom.pl/blog /Piotrek Tarczyński/186/pamietaj-nie-karm-internetowego-trolla/
WYGRAŁEŚ! Zaś pewien pan bardzo siebie i swoją firmę ośmieszył.
Cytować
0 #13 dancyna 2010-12-08 10:52
A może poprawili już nawiew klimatyzatora i nie wieje na tego Pana więc mu się odwidziało :D
Cytować
0 #14 gogol 2010-12-08 19:55
Puch nie daj się cenzurze i zastraszaniu pisz dalej, pokaż że ciebie nie da się złamać ;-)
Pozdrawiam :-)
Cytować
0 #15 x2 2010-12-10 15:30
I tak oto w na naszym małym podwórku zastrasza się i odgraża każdemu kto śmie napisać prawdę - domyślam się że był to także powód usunięcia pana z tygodnika.
Cóż prawda kosztuje.
Cytować
0 #16 pryncypał 2010-12-16 11:17
@Puch, ponieważ dopiero dziś przeczytałem Wszystkie twoje blogowe wypowiedzi na temat lokalnego tygodnika i pracodawcy gdzie też tam przez chwilę miałem epizod do odegrania zacytuję tobie ale i wam wszystkim pewną radę
Cytat:
Jeśli posiadasz jakąś wartość jako pracownik i nie masz jutro terminu spłaty kredytu, nie zgadzaj się dziś na pracę w dziadowskiej firmie. Trwaj przy tym, co Cię kręci, ale bądź też otwarty i elastyczny

Co w tym przypadku rozumiem pod pojęciem "dziadowskiej firmy" napewno już wiesz, szkoda czasu na nich.
Pozdrawiam życząc jednocześnie odwagi i rozumu mądrym ludziom którzy się tam dziś marnują.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.