Burmistrz Trzebini, Adam Adamczyk, góruje nad burmistrzem Chrzanowa, Ryszardem Kosowskim, przede wszystkim wzrostem. Ponadto góruje z tego powodu, że ma wyższe zarobki oraz szersze perspektywy, gdyż najważniejsze dla swojego miasta sprawy - odkłada do realizacji na później.

Ta sprawdzona metoda obiecanek-cacanek powoduje, że Adamczyka koniecznie trzeba wybierać na kolejne kadencje, bo w Trzebini pozostaje wciąż tyle rzeczy do zrobienia... A kto je zrobi najlepiej? Oczywiście wujek Adam. Dlatego bezwzględnie należy dać mu kolejną szansę. I by nikt się nie pomylił przy zaznaczaniu jego nazwiska w trakcie wyborczego aktu, burmistrz pilnie zadbał, aby w wyścigu do gabinetu ojca miasta nie wystartował inny Adamczyk lub choćby Adamczak.

Stąd jego konkurenci: Pasternak, Pypno, Rejdych, Szczęśniak oraz Szczurek, nawet alfabetycznie ustawiają się dużo poniżej przodującego "A" jak Adamczyk. I nikt mi nie udowodni, że to przypadek.

Kosowski natomiast nie poradził sobie z tym zupełnie. Bo o ile kontrkandydaci Sawka i Szuta sytuują się alfabetycznie niżej (zresztą nie tylko alfabetycznie), to kontrkandydat Bogdan Kosowski wysuwa się w tym zestawie nazwisk na miejsce pierwsze. I może nie tylko zmylić wyborców, lecz nawet dodatkowo zachęcić literkami "dr", co w sołectwach ludzie mogą skojarzyć z doktorem od leczenia, a nie z doktoratem na tematy przeciwpożarowe.

Ponadto Kosowski Ryszard, to co zapowiada - realizuje, więc właściwie po co go wybierać? Tym bardziej, że jako ekonomista, wciąż będzie zaciskał pasa w budżecie gminy i nie ma co liczyć na nowe miejsca pracy w magistracie, czy szczodre dofinansowanie sportowców, strażaków lub wiejskich gospodyń.

Tymczasem burmistrz Adamczyk, nie żałując urzędowych posad i grosza na dofinansowanie wszystkiego oraz skokietowanie mediów, już zapewnił sobie wyborczy sukces głosami mieszkańców sołectw, dodanymi do głosów urzędników oraz ich rodzin. Nie popełnił też tak kardynalnego błędu, jak połączenie rewitalizacji Rynku z zamknięciem go dla ruchu kołowego.Bo to zadanie dopiero na następną kadencję... po kadencji następnej.

Dlatego pozostanie Adama Adamczyka na stanowisku burmistrza jest właściwie pewne. On wybrał się niejako sam. Natomiast Ryszarda Kosowskiego muszą wybrać mieszkańcy, i jeszcze ocenić go wyżej, niż Kosowskiego Bogdana.

Ale dobrze mu tak, skoro dopuścił do tego, że w Chrzanowie bardziej liczy się miasto, niż jego burmistrz, zamiast wziąć przykład z Trzebini.

PS. Internaucie 5570 dziękuję za dociekliwe pytania do burmistrza Adamczyka na jego czacie. Naraziłeś się teraz Kolego Talibom, bo ich niczym nie przekonasz, że nie jesteś mną.