×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 540

Wiosną lasy i pobocza dróg mienią się różnymi barwami. Niestety, nie są to wiosenne kwiaty...To śmieci, do tej pory skryte pod śniegiem. Kolorowe opakowania po chipsach, napojach, reklamówki i worki pełne domowych śmieci, wyrzucone przez "zapobiegliwych gospodarzy" ot, tak... po drodze do pracy. Nie pomagają programy ekologiczne, edukacja w szkołach. Góry śmieci rosną.
Trudno tu nie postawić kilku pytań:
Dlaczego dbamy o swoje domy i ogrody, a zaśmiecamy miejsca będące naszą wspólną własnością?
Dlaczego obywatel płacący rachunki za własne śmieci musi płacić za tych, którzy wyrzucają je do lasu?
Dlaczego nie segregujemy odpadów, które są odbierane bezpłatnie?
Dlaczego za śmieci obowiązkowo mają płacić tylko mieszkańcy miast?
Czy zdajemy sobie sprawę, jak kosztowne jest usuwanie, za nasze pieniądze, "dzikich wysypisk"?
Czy potrafimy zobaczyć więcej niż koniec własnego nosa? Nasza sonda dotycząca "podatku śmieciowego" wskazuje na to, że wielu z naszych czytelników dostrzega te problemy, są i przeciwnicy. Ale, czy ktokolwiek widzi inne, sprawiedliwe i skuteczne, rozwiązanie?! (DSz)
Więcej: www.psary.trm.net.pl w zakładce: Ekologia.

Komentarze   
0 #1 123 2011-03-18 19:33
TO TAK JAK ABONAMENT TELEWIZYJNY PLACA NIELICZNI A OGLADAJA WSZYSCY.
Cytować
0 #2 Dantonn 2011-03-18 21:29
bo tacy są polacy
zaśmiecić i nie szanować cudzej własności
juz nie wspomina o takie rzeczy jak: dobro wspólne - bo 95% społeczeństwa nie wie co to
Cytować
0 #3 Arek 2011-03-19 01:30
Przewrotnie napisze.
Czytam i zastanawiam się dlaczego jak zrozumiałem Wy (Stowarzyszenie?):
Nie dbacie o swoje domy i ogrody, a zaśmiecacie miejsca będące naszą wspólną własnością.
Dlaczego nie segregujecie odpadów, które są odbierane bezpłatnie.
...
Czy Danton jest Polakiem?
Czy ja nie jestem Polakiem, czy społeczeństwo to tylko Polacy?

I co do tego ma abonament (i to wielkimi literami)?

W nawiązaniu do tematu segregacji: Proszę nie wrzucać mnie do jednego worka z osobami nie dbającymi o środowisko.

Z bieżących obserwacji wiem, że nic tak nie motywuje do działania jak jego opłacalność. Po pewnym czasie przechodzi to w nawyk.
Czasem jest to uciążliwe ale staram się dać rade. Mam worki, segreguje (jako że mieszkam w budynku wielorodzinnym- segregujemy).
Mamy jedną umowę na kilka rodzin ale Usługi Komunalne nie rozumieją (albo nie chcą) że można posegregować więcej niż jeden worek i trzymają się stanowiska-jede n worek danych odpadów na jedną umowę. Dzwoniłem i byłem osobiście prosząc o porównanie faktur za wywóz nieczystości potwierdzającyc h "wielorodzinnoś ć" umowy, ale niestety takie procedury, ale oddając sprawiedliwość mogę bezpłatnie wywieść odpady posegregowane na wysypisko.
Wywóz segregowanych odpadów raz w miesiącu - w lutym (znowu, kolejny raz) przegapiłem termin - efekt-pół piwnicy odpadów plastikowych - ale daję radę.
Myślę, że inni również. Poza segregacją zauważyłem u siebie (rzadziej spotykaną u innych płacących ryczałtem za wywóz śmieci) tendencję do upychania śmieci by zajmowały mniejszą pojemność (rozkładanie i zwijanie kartonów po mleku/sokach itp). Eh miało być krótko i przewrotnie a wyszło .... .
Myślę, że jest nas więcej więc nie piszcie proszę, że "... zaśmiecamy miejsca będące naszą wspólną własnością".
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.