×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 272

http://jkanimals.cz/akvaria/AR-620.png
Od "nastu" lat mam akwarium, zaczynałem od prostego małego zbiornika 20L. Ponieważ jestem już dużym chłopcem uznałem, że czas skończyć z amatorstwem i kupić coś większego. I tak padł wybór na coś miłego dla oka i konkretnie wyposażonego.
Tak, to co znajduje się na zdjęciu powyżej to mój sprzęt. Kupiłem go jakieś 40dni temu. Mój problem zaczoł się już po siedmiu dniach, ale troszkę techniki i opisu aby wejść w temat:
Komplet akwariowy ATMAN AR-620 92 litry
Komplet składa się z:
Szklanego akwarium z szybą giętą o rozmiarach 62x39x42 cm,
Pokrywy w której umieszczony jest filtr biologiczny i drugiej części pokrywy w którym zamontowano oświetlenie dwie świetlówki ( biała i fioletowa atman) 2x20W,
Pompy akwariowej medel 300, 7,5W, max 550l/h
Cena około 600zł
Obudowa GÓRNA
http://jkanimals.cz/akvaria/AR-620schema.png
To co widzicie u samej góry to oświetlenie akwarium wraz z pokrywą, to co niżej to filtr.

A teraz do rzeczy:
Mam bardzo przykre doświadczenie z producentem czyli firmą Atman, równo miesiąc temu po zaledwie tygodniowym działaniu przestała świecić jedna ze świetlówek, sprawdzałem (przy wsparciu doświadczonego elektryka) wskazał uszkodzony transformator w obudowie. Zestaw na gwarancji więc samą pokrywę ze świetlówkami oddałem do sklepu wraz z kartą gwarancyjną. Naprawy dokonuje jak się dowiedziałem serwis w Czechach, nikt inny tego nie może robić bo strata gwarancji. Na naprawę czekałem ponad miesiąc! Zaś akwarium pozbawione części obudowy oświetlającej przykryłem przeźroczystą pleksi i doświetlam zwykłą świetlówką - miałem nadzieję że poczekam max. dwa tygodnie... Po miesiącu czekania sklep poinformował mnie że wada została usunięta i oświetlenie jest do odbioru. Na miejscu okazało się jednak że serwis Atmana nic nie zrobił! Rozkręcił obudowę i jej nie skręcił z powrotem - śrubki dali w woreczku, gdy wyciągnąłem obudowę z pudełka w sklepie żeby sprawdzić czy działa - w ostatniej chwili złapałem nad podłogą bo obudowa się nie trzymała w całości - gwarancji nie opisali i nie ma w niej żadnego wpisu. Sprzedawca sklepowy który w końcu nie jest mi nic winny przepraszał za firmę i zapewniał że sprawę załatwi jak najszybciej - chciał nawet samemu to naprawić ale zwróciłem mu uwagę że wtedy stracę gwarancję na zestaw. Tu też zaczyna się mój problem, pozbawione górnej obudowy akwarium nie trzyma ciepła - dogrzewam grzałką, wszystkie roślinki przez ten miesiąc zmizerniały strasznie - rybki na razie się trzymają.
Popełniłem straszną gafę że nie zorientowałem się co w przypadku chęci skorzystania z serwisu. Dziś wody w usta nabrał importer i producent, każą czekać na rozpatrzenie pisma które wysłał sklep.
To raczej ostatni mój zakup towarów firmy która nie ma serwisu w Polsce.
Myślę o kontakcie z Rzecznikiem Praw Konsumenta i powiadomieniu go o łamaniu prawa.

EDIT 28.10.2010
Obudowę odebrałem w sklepie - nie nową jak obiecano, nie swoją (bo jest nieco porysowana...), natomiast działa oświetlenie. W ramach przeprosin "czeskie" wino. Na karcie gwarancyjnej ręczna notatka bez pieczątki i w sumie tyle w woli zakończenia. Czas oczekiwania na naprawę i reklamację, a także dostarczenie sprzętu do sklepu jedyne półtora miesiąca.

Komentarze   
0 #1 griks 2010-10-21 16:49
Czesi mają Polaków "za nic". Może to głupie porównanie ale kup nową skodę superb albo octavie a zobaczysz że menu jest w wielu językach świata a Polskiego nie ma! I mimo że dwa pierwsze miejsca w Polsce w sprzedaży zajmują skody fabia i octavia.
Korzystałem z czeskiego serwisu do sprzętu rtv i myślałem że szlak jasny mnie trafi, oni są pieprzonymi niedbaluchami i flejami, i identyczna sytuacja z gwarancją - tylko w renomowanym serwisie którego w Polsce nie było. Skończyło się sprawą w sądzie i przyznaniem przez producenta nowego sprzętu. Oczywiście po wielu, wielu miesiącach
Szczerze odradzam jakikolwiek zakup u pepików.:sad:
Cytować
0 #2 kamil, 2010-10-21 19:25
no to cię pięknie zrobili knedle jedne
Cytować
0 #3 Tomas 2010-10-21 20:39
RPK ... tu się nie ma co zastanawiać...; -)
Cytować
0 #4 ice 2010-10-21 22:07
Stara prawda, jak zapłacisz za towar możesz nasz pocałować w de....kiel:P
Cytować
0 #5 januwojt 2010-10-22 10:17
Dobrze wiedzieć , że u Pepiczków to tylko knedle i nic więcej. Na Twoim miejscu udałbym się do Rzecznika, w końcu to nie kubek na kawę za 6 zł. :sad:
Cytować
0 #6 ADAMUS 2010-10-22 12:12
Powiem tak - po zrobieniu sporego rabanu przez telefon już u samego producenta w Czechach dostałem zapewnienie, że do początku przyszłego tygodnia pojawi się u mnie kurier wraz z nową obudową, a za całą sytuację przepraszają i tłumaczą pomyłką. Odczekam jeszcze te kilka dni, a jak nie to będą mieli duże kłopoty, wiele potrafię zrozumieć ale takiego niedbalstwa i niechlujstwa nie da się uznać :sad:
Cytować
0 #7 Darek 2010-10-25 10:44
Inaczej patrzę na taką sprawę. Sprzedawca gdyby był w 100% z Tobą OK, powinien Ci wymienić obudowę na miejscu, a na swoje barki przyjąć męczarnie z serwisem. Powinie, ale nie musi - jednak gdyby to uczynił świadczyło by to o nim bardzo dobrze.
Cytować
0 #8 ADAMUS 2010-10-25 11:09
Pech chciał że akurat to akwarium było jedynym takim modelem, więc wymienić nie miał na co. To są akwaria z górnej półki, drogie, większość osób kupuje zwykłe standardowe akwarium za 150zł osobno obudowę z czarnego plastiku i świetlówką i podstawę. Takie zestawy jak mój sporadycznie sprowadzają do sklepów - bardziej na zamówienie.
Znam akurat tego sprzedawcę dosyć dobrze, więc jak by miał, to by mi bez szemrania wymienił, chciał nawet sam naprawiać ale jak wspomniałem było by po gwarancji. Natomiast producent sobie nagrabił strasznie za czas oczekiwania i samo podejście do sprawy.
Cytować
0 #9 rmf 2010-10-25 14:05
Rzecznicy Praw Konsumentów rocznie mają ponad 350tyś. zgłoszeń na temat nie uczciwych sprzedawców
źródło: za RMF FM

Czy ja wiem czy to taka dobra metoda? Zwracajmy uwagę co i jak przed zakupem, nasz rynek jest po prostu dziki, niby są przepisy, jest prawo konsumenta a w gruncie rzeczy wiele zależy od tego czy łachę nam zrobi sprzedawca który raczej nie widząc w tym swojego interesu leje na nas równo.
Cytować
0 #10 Paulina Sobieraj 2010-10-25 23:43
mój Mąż dostał w końcu akwarium... masakra... ja rybki lubię jeść, a On oglądać... nie wiem jak to przeżyję... Akwarium kupiliśmy z pełnym wyposażeniem (dziś kupił rybki) na promocji... Mam nadzieję, że nie będzie mieć takich atrakcji - że nie będzie mieć reklamacji. A Tobie Adamus życzę cierpliwości - jak się nie doczekasz wymiany - to uderzaj śmiało do rzecznika - trzeba o swoje walczyć.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.