Inicjatywa społeczna przeciw głosowaniu na partie obecne w sejmie podczas jesiennych wyborów parlamentarnych nabiera rozpędu.

Już wkrótce politycy znów zaczną kampanię wyborczą - będą nas bombardować plakatami, banerami, billboardami. Oni będą mówić jacy są wspaniali, jak kochają Ojczyznę, jak powinniśmy ruszyć z poparciem dla nich, a oni wszystko naprawią, by żyło się lepiej wszystkim, bo Polska jest najważniejsza. My będziemy ich słuchać i jak zawsze od 20 lat uwierzymy i zagłosujemy na te same partie pod nowymi lub starymi nazwami. I nic się nie zmieni… - czytamy w komunikacie na stronie Kampania Wyborców.

W dalszej części czytamy:

DOŚĆ!

Proponujemy odwrócenie kierunku komunikacji. Czas, aby wyborcy zakomunikowali coś politykom i innym wyborcom. I nie chodzi tu o kolejny sondaż oparty na wątpliwej próbie statystycznej, którego jedynym celem jest utwierdzenie wyborców w przekonaniu, że liczą się tylko 2 partie.

Chcemy zakomunikować, że:

  • Nie chcemy takiej polityki, jaką uprawiają partie obecne dzisiaj w parlamencie
  • Nie będziemy głosować strategicznie, tylko zgodnie z przekonaniami
  • Nie będziemy czytać waszych obietnic, tylko przejrzymy dotychczasowe osiągnięcia i porażki
  • Nie będziemy wierzyć w sondaże
  • Nie uwierzymy, że nowa partia założona przez członków starej wprowadzi nową jakość życia politycznego
  • NIE ZAGŁOSUJEMY NA WAS – damy szansę komuś innemu.


Nie dla psa kiełbasa to druga, równolegle prowadzona inicjatywa - według stanu na dzień 29 marca podpisało się nią już 6853 osoby (liczba osób aktualizowana jest raz na tydzień). Akcja promowana jest za pomocą strony http://www.niedlapsakielbasa.pl/ oraz na Facebook.
Organizatorzy na swoich stronach głoszą:

Wszystkim politykom obecnych w Sejmie partii politycznych - PiS, PO, SLD i PSL mówię - nie dla psa kiełbasa! Zbyt bardzo cenię sobie swój głos by oddać go na was! Nie liczcie na mój głos! Nie liczcie też na to, że zostanę w domu! Pójdę na wybory i zagłosuję na partię spoza Sejmu!

Możecie się dzielić, zmieniać nazwy - to wam nie pomoże! Miliony wydane na reklamy spotęgują jedynie zażenowanie spowodowane waszymi działaniami. Nie ma dla was ratunku - najbliższe wybory będą dla was prawdziwą polityczną czystką.



Wybory parlamentarne odbędą się w październiku 2011 roku. Rosnące niezadowolenie społeczne powoduje, że akcje te cieszyć się będą coraz większym zainteresowaniem. Na ile jednak odniosą oczekiwany skutek?

Komentarze   
0 #1 Sałatini 2011-04-04 18:23
Znakomita akcja.
Cytować
0 #2 Dantonn 2011-04-05 00:07
fakt znakomita która nic nie przyniesie
Cytować
0 #3 Darek 2011-04-05 16:48
Nic nie przyniesie przez takie osoby jak ty dantonn...
Cytować
0 #4 Dantonn 2011-04-05 23:41
drwisz ze mnie?
to i drwiąco Ci odpowiem

bardzo dobrze że nic nie zmieni
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.